Pierwszy minister John Swinney powiedział, że potencjalna większość w majowych wyborach w Szkocji zostanie uznana za zielone światło do żądania kolejnego referendum w sprawie niepodległości.

Wystąpienie w Sky News Niedzielny poranek z Trevorem Phillipsem program, Szkocki przywódca wyraził swoje przekonanie, że Szkocka Partia Narodowa (SNP) musi „naprawdę dobrze sobie poradzić” w majowym głosowaniu, aby odbyło się kolejne referendum w sprawie niepodległości.

Zapytany przez Phillipsa, czy jego zdaniem majowe sondaże były „wyborami o niepodległość”, Swinney odpowiedział: „Mówię szczerze obywatelom Szkocji, że jeśli ludzie w Szkocji chcą, aby Szkocja uzyskała niepodległość, SNP musi naprawdę dobrze sobie poradzić w nadchodzących wyborach”.

Kontynuował: „Trzeba uzyskać większość w szkockim parlamencie, ponieważ kiedy coś takiego miało miejsce wcześniej w 2011 r., doprowadziło to do referendum w 2014 r. i Szkoci byli w stanie ustalić własną konstytucję”.

Zapytany, co powiedziałby Szkotom, gdyby premier Wielkiej Brytanii Sir Keira Starmera odrzuca kolejny wniosek o referendum, Swinney powiedział: „Myślę, że są w tym dwie rzeczy.

„Po pierwsze, Wielka Brytania jest rzekomo partnerstwem równych sobie, więc Szkocja ma demokratyczne prawo do decydowania o własnej przyszłości.

„A po drugie, jeśli zdobędę większość w wyborach do szkockiego parlamentu w maju tego roku, nie sądzę, że Keir Starmer zostanie premierem”.

SNP jest obecnie największą partią w szkockim parlamencie z 60 posłami na 129.

Ostatni raz Szkoci brali udział w wyborach, aby zdecydować, czy Szkocja powinna uzyskać niepodległość od Wielkiej Brytanii, w 2014 r., kiedy ponad dwa miliony osób (55,3%) głosowało na „nie”, a 1,6 miliona (44,7%) głosowało na „tak”.

Po porażce ówczesny pierwszy minister Alex Salmond ustąpił ze stanowiska i został zastąpiony przez Nicolę Sturgeon.

Przeczytaj więcej: John Swinney przedstawia najnowszy plan referendum w sprawie niepodległości

Chociaż indyref był reklamowany jako „raz na pokolenie szansa na obranie innej ścieżki”, niezadowolenie z wyniku doprowadziło do tego, że działacze nieustannie wzywali do drugiego głosowania.

Poprzedni konserwatywny rząd stanowczo odmawiał zgody na drugie referendum.

Argument dotarł aż do Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii, który w 2022 r. orzekł, że rząd Szkocji nie może stanowić prawa dla indyref2 bez zgody Westminster.

Pokrzyżowało to plany pani Sturgeon, która wcześniej proponowała zorganizowanie drugiego referendum – znanego jako indyref2 – w dniu 19 października 2023 r.

Obejrzyj cały wywiad jutro w serwisie Niedzielny poranek z Trevorem Phillipsem.

Source link