Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone „wezmą odwet” po tym, jak trzech Amerykanów zginęło w przypuszczalnym ataku Państwa Islamskiego w Syrii.

Dwóch żołnierzy amerykańskich i jeden cywil zginęło, a trzy inne osoby zostały ranne w sobotniej zasadzce, samotnie JEST – w Syrii i Iraku często nazywany także ISIS – według Centralnego Dowództwa Armii USA bandyta.

Atak na wojska amerykańskie w Syria jest pierwszą przyczyną ofiar śmiertelnych od upadku prezydenta Bashara Assada rok temu.

„To jest atak ISIS” – stwierdził Prezydent USA powiedział reporterom w Białym Domu przed wyjazdem na mecz piłki nożnej Army-Navy w Baltimore.

Złożył kondolencje trzem zabitym osobom i powiedział, że trzej pozostali ranni „wydają się mieć całkiem nieźle”.

W poście na swojej platformie Truth Social Trump oznajmił, że „będzie bardzo poważny odwet”.

Według państwowej agencji informacyjnej SANA, do strzelaniny doszło w pobliżu historycznej Palmyry, a ofiary przewieziono helikopterem do garnizonu al Tanf w pobliżu granicy z Irakiem i Jordanią.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Wielkiej Brytanii podało, że napastnik był członkiem syryjskich sił bezpieczeństwa.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Syrii Nour al Din al Baba powiedział, że władze badają, czy zabójca był członkiem Państwa Islamskiego, czy też wyznawał jedynie jego skrajną ideologię, i zaprzeczył doniesieniom sugerującym, że był członkiem sił bezpieczeństwa.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Białoruś ułaskawia kluczowego działacza opozycji
Izrael twierdzi, że w strajku zginął jeden z pomysłodawców ataków z 7 października 2023 r

Centralne Dowództwo poinformowało wcześniej w poście w serwisie X, że bandyta został zabity, natomiast tożsamość zabitych członków służby zostanie ujawniona dopiero 24 godziny po powiadomieniu ich najbliższych krewnych.

Rzecznik Pentagonu Sean Parnell powiedział, że cywilem zabitym w ataku był amerykański tłumacz.

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth napisał w X: „Niech będzie wiadomo, że jeśli obieracie za cel Amerykanów – w dowolnym miejscu na świecie – spędzicie resztę swojego krótkiego, pełnego niepokoju życia, wiedząc, że Stany Zjednoczone będą na was polować, znajdą i bezlitośnie was zabiją”.

Stany Zjednoczone wysłały we wschodniej Syrii setki żołnierzy w ramach koalicji walczącej z IS.

Grupa została pokonana na polu bitwy w Syrii w 2019 r., ale ONZ twierdzi, że grupa nadal liczy od 5000 do 7000 bojowników w Syrii i Iraku, a jej uśpione komórki nadal przeprowadzają śmiercionośne ataki.

Tymczasowy prezydent Syrii Ahmad al Sharaa złożył w zeszłym miesiącu historyczną wizytę w Waszyngtonie, po podpisaniu przez Syrię porozumienia o współpracy politycznej z koalicją pod przewodnictwem USA przeciwko Państwu Islamskiemu.

„To był atak ISIS na Stany Zjednoczone i Syrię, w bardzo niebezpiecznej części Syrii, która nie jest przez nie w pełni kontrolowana” – oznajmił Trump w swoim poście w mediach społecznościowych, dodając, że al Sharaa był „niezwykle zły i zaniepokojony”.

Source link