Wreszcie Curt Cignetti uśmiechnął się.
Trener piłki nożnej Indiany, który na uboczu rzadko wygląda inaczej niż lekko wściekły, uśmiechnął się szeroko tuż po upływie czasu w poniedziałkowy wieczór na stadionie Hard Rock w południowej Florydzie. The Hoosiers, program, który całkowicie zmienił z samego dna uniwersyteckiego futbolu, zdobyła mistrzostwo kraju.
Chociaż wyglądał na nieco wściekłego, że niektórzy z jego zawodników rzucili na niego dzbanek Gatorade, gdy szedł do pomocy po Hoosiers zwyciężyli 27:21 z Miamito minęło.
Reklama
Cignetti został zatrudniony, aby zastąpić Toma Allena w Indianie przed kampanią w 2024 roku i obecnie jego bilans w ciągu ostatnich dwóch sezonów wynosi 27-2. Przed jego przybyciem Indiana nigdy nie wygrała dwucyfrowych meczów w jednym sezonie. W tym stuleciu mieli tylko dwa zwycięskie sezony. Przed niesamowitym zwycięstwem w Rose Bowl, ostatnie zwycięstwo Hoosiers w grze w kręgle miało miejsce w sezonie 1991.
„Powiem ci – zdobyliśmy mistrzostwo kraju na Uniwersytecie Indiana!” – wykrzyknął Cignetti w ESPN. „To da się zrobić.”
I jak to zwykle ma w zwyczaju, Cignetti trzymał się swojej klasycznej odpowiedzi, w jaki sposób zamierza świętować zwycięstwo. Jednak jego uśmiech był większy niż kiedykolwiek.
Po zwycięstwie Fernando Mendoza ponownie strzela w Miami
Fernando Mendoza również był niesamowicie wzruszony podczas swojego pierwszego wywiadu z ESPN, ale zadbał o to, aby rzucić niezbyt subtelną krytykę Miami za to, że go nie zrekrutowano.
Reklama
Mendoza ma wiele połączeń z południową Florydą. Obecny zwycięzca Heisman Trophy uczęszczał do szkoły średniej Christopher Columbus High School w Miami, dorastał niecałą milę od uniwersytetu i marzył o grze dla drużyny Hurricanes, gdy dorastał „w najgorszy sposób” – powiedział przed meczem jego trener ze szkoły średniej: .
Ale Cal był jedyną ofertą Mendozy na konferencji władzy i przyjął ją. Nie zaproponowano mu nawet miejsca na spacer w Miami, gdy program prowadził Manny Diaz. Podczas gdy Miami było zainteresowane Mendozą, kiedy wszedł na portal transferowy, Mendoza zdecydował się pojechać do Indiany, aby dołączyć do swojego młodszego brata, Alberto, który jest rozgrywającym pierwszego roku w czerwonej koszuli drużyny Hoosiers.
Reklama
Jednak po doprowadzeniu Indiany do meczu o mistrzostwo Mendoza w poniedziałkowy wieczór trafił 16 z 27 na odległość 186 jardów, a pod koniec czwartej kwarty pobiegł po dzikim przyziemieniu, pomagając Hoosiers w zwycięstwie. Jasne, że wszystko się udało.
„Byłem dwugwiazdkowym rekrutem, który kończył szkołę średnią. Odmówiono mi przyjęcia na studia na Uniwersytecie w Miami” – powiedział Mendoza w ESPN. „Moment pełnego koła, gra tutaj, w Miami, przed przyjaciółmi i rodziną”.
Nie tego chciał, gdy dorastał, ale w końcu Mendoza zakończył karierę w college’u mistrzostwem na stadionie Hard Rock.


















