Kobieta została przesłuchana przez policję w Brazylii po tym, jak podczas kłótni rzekomo odcięła penisa swojemu partnerowi.
Śledczym nie udało się jeszcze jej aresztować, ale oczekuje się, że podejmą działania po otrzymaniu większej liczby raportów medycznych.
Twierdzi, że działała w samoobronie, ponieważ przez lata była ofiarą przemocy domowej.
Jej 36-letni partner utrzymuje, że działała z zemsty po tym, jak nie zaakceptowała jego prób zakończenia ich związku.
Do tego przerażającego zdarzenia doszło w sobotę wczesnym rankiem w Saquarema, gminie w stanie Rio de Janeiro.
Ofiarę amputacji przewieziono do pobliskiego szpitala, skąd przewieziono ją do innego, zidentyfikowanego jako Szpital Nossa Senora de Nazareth, w celu przeprowadzenia pilnej operacji.
Operacja ponownego przyszycia odciętego organu nie powiodła się, ale stan pacjenta jest stabilny.
Źródła zbliżone do trwającego śledztwa poinformowały lokalne media, że kobieta, której nazwisko nie zostało ujawnione, uciekła z miejsca zdarzenia, ale wczoraj pojawiła się na komisariacie policji wraz ze swoim prawnikiem i przyznała się do użycia noża w trakcie kłótni.
Powiedziała policji, że nie pamięta, co zrobiła z bronią i że do tej pory jej nie odzyskano.
Prawnik kobiety powiedział po przesłuchaniu przez policję: „Stawiła się dobrowolnie na posterunku policji, gdzie odpowiedziała na wszystkie zadane jej pytania i zgodziła się na badanie fizyczne. Jestem pewien, że prawda wyjdzie na jaw w trakcie trwającego śledztwa.
„Będziemy w pełni współpracować z władzami, pewni, że sprawiedliwości stanie się zadość”.
W innym incydencie pewna Brazylijka przyznała się do tego, że pod koniec ubiegłego roku podczas seksu odcięła mężowi penisa i spuściła go w toalecie, po tym jak rzekomo odkryła, że miał romans z jej nastoletnią siostrzenicą.
Diane dos Santos, 34 lata, powiedziała policji, że działała z zemsty, po tym jak związała ręce swojego partnera parą bielizny i przecięła mu napletek nożem, gdy był w stanie erekcji.
Mówi się, że zrobiła zdjęcie poćwiartowanego organu, zanim wyrzuciła go do toalety.
Zgłaszając się na komisariat policji niedaleko brazylijskiego miasta Sao Paulo, powiedziała funkcjonariuszom: „Dobranoc, jestem tutaj, bo właśnie odcięłam penisa mojemu mężowi”.
Później zorganizowano internetową zbiórkę pieniędzy na rzecz Gilberto Nogueiry de Oliveiry, która miała mu pomóc w zakupie protezy penisa, o której marzył po tym, jak Daiane w przypływie zazdrości spuściła jego penisa w toalecie.
Zdumiewająco Gilberto potwierdził w kwietniu, że wybaczył swojej partnerce i chciał ją poślubić, mniej więcej w tym samym czasie, gdy Daiane obwiniła jej akt grozy o molestowanie seksualne, którego doświadczyła jako dziecko i stwierdziła: „Jeśli on chce ślubu, ja też. Nie zakochałam się w penisie Gilberto, zakochałam się w dobrym człowieku, jakim jest”.
W tym samym miesiącu sąd w Barcelonie skazał na siedem lat więzienia kobietę, która przyznała się do odcięcia penisa swojemu kochankowi, podstępem sugerując mu, że zamierza odbyć z nim stosunek seksualny.
38-latka, której nadano jedynie imię Tanya, otrzymała wyrok więzienia po zawarciu w ostatniej chwili ugody z prokuratorami.
Przekonała swojego partnera, a zarazem szefa w barze w Sant Andreu de la Barca niedaleko Barcelony, by zakrył mu oczy serwetką, po tym jak obiecała mu seks oralny, twierdząc, że nie chciała, żeby patrzył, ponieważ ją to zawstydzało.
Następnie wyjęła nóż, który schowała w kieszeni i odcięła mu penisa. Incydent z odcięciem penisa miał miejsce 31 maja 2021 r.


















