Reforma mogła osiągnąć swój limit popularności wśród wyborców, stwierdził czołowy ankieter, gdy ponownie rozbrzmiewały wezwania do partii prawicowych, aby się zjednoczyły.

Wsparcie dla Nigela Farage’aW ostatnich tygodniach partia Partii ochłodziła się – około 29 procent wyborców stwierdziło, że w nadchodzących wyborach zagłosowałoby na reformę, co oznacza spadek z 32 procent w szczytowym momencie partii.

The Konserwatyści jednak w sondażach rosną, a około 19 procent wyborców twierdzi, że zaoferuje swoje wsparcie – pomimo niedawnej serii głośnych dezercji na rzecz reformy.

Czołowy ankieter Sir John Curtice powiedział obecnie, że według niego 32 procent to „szczyt tego, co może osiągnąć reforma”, ponieważ głosowanie w tej sprawie to „bardzo, bardzo niszowy rynek” – i prognozuje, że obie partie będą musiały rozważyć „pogodzenie się” podczas następnych wyborów.

Przewidział jednak, że do tego czasu obie strony będą nadal walczyć o wyborców, starając się o miano głównej partii prawicy.

Z jego analizy wynika, że ​​Farage określił Sir Johna jako „błędnego w obu przypadkach”, gdyż reforma osiągnęła swój szczyt i potencjalna konieczność rozważenia paktu.

Dodał, że „nie będzie żadnego porozumienia z nieuczciwymi ludźmi, którzy nie zasługują na nasze zaufanie”, a Reform uważa, że ​​„nadal zyskuje solidne poparcie”.

Torysi również wykluczyli jakiekolwiek transakcje.

Kemi Badenoch, sfotografowana na początku tego miesiąca, „bardzo jasno wyraziła się, że pod jej przywództwem nigdy nie będzie paktu”

Kemi Badenoch, sfotografowana na początku tego miesiąca, „bardzo jasno wyraziła się, że pod jej przywództwem nigdy nie będzie paktu”

Nigel Farage, na zdjęciu w poniedziałek, powiedział, że „nie będzie żadnego porozumienia z nieuczciwymi ludźmi, którzy nie zasługują na nasze zaufanie”, a Reform uważa, że ​​„nadal zyskuje solidne poparcie”

Nigel Farage, na zdjęciu w poniedziałek, powiedział, że „nie będzie żadnego porozumienia z nieuczciwymi ludźmi, którzy nie zasługują na nasze zaufanie”, a Reform uważa, że ​​„nadal zyskuje solidne poparcie”

Czołowy ankieter, Sir John Curtice, stwierdził, że według niego 32 procent to „szczyt tego, co może osiągnąć Reforma”, ponieważ jego głos to „bardzo, bardzo niszowy rynek” (zdjęcie pliku)

Czołowy ankieter, Sir John Curtice, stwierdził, że według niego 32 procent to „szczyt tego, co może osiągnąć Reforma”, ponieważ jego głos to „bardzo, bardzo niszowy rynek” (zdjęcie pliku)

W rozmowie z GB News sir John powiedział: „Prawda jest taka, że ​​obie partie będą walczyć o podobną część elektoratu przynajmniej przez następne dwa lata.

„Następnie około roku 2027 lub 2028 będą musieli ocenić, czy któremuś z nich udało się wygrać tę bitwę na prawicy, czy też nie, i czy rzeczywiście osiągnięcie porozumienia leży w ich interesie”.

Ponieważ brexit „nie jest już tak popularny jak kiedyś”, sir John dodał, że „limitem” poparcia, jakiego może oczekiwać Farage, będzie 30–32 procent, ponieważ „bardzo, bardzo niewiele osób opowiadających się za pozostaniem w Unii Europejskiej jest skłonnych głosować za reformą”.

Komentarze ankietera pojawiają się wśród odnowionego chóru na rzecz zjednoczenia prawicy.

Były poseł konserwatystów Sir Jacob Rees-Mogg napisał w czwartkowym Daily Mail: „Połączenie reformy i torysów doprowadziłoby do zdobyć 40% głosów”, co oznacza, że ​​zjednoczona centroprawica „może zdobyć zdecydowaną większość, zwłaszcza przeciwko podzielonej lewicy” w następnych wyborach powszechnych.

Napisał: „To niezwykle ekscytujące. Kraj jest w okropnym stanie, jest przerażająco rządzony, ale istnieje ogromna szansa na sukces już za kilka lat, jeśli tylko zachowamy rozsądek.

Jednak zaledwie kilka dni po przejściu Roberta Jenricka na stronę reformy sir Jacob stanowczo wezwał do obowiązku „przezwyciężenia osobistych ambicji”, co uznał za „największą przeszkodę na drodze do zjednoczonej prawicy obecnie w Wielkiej Brytanii”.

Sir Jacob Rees-Mogg, sfotografowany w lipcu ubiegłego roku, powiedział, że zjednoczona centroprawica „może zdobyć zdecydowaną większość, zwłaszcza przeciwko podzielonej lewicy” w następnych wyborach powszechnych

Sir Jacob Rees-Mogg, sfotografowany w lipcu ubiegłego roku, powiedział, że zjednoczona centroprawica „może zdobyć zdecydowaną większość, zwłaszcza przeciwko podzielonej lewicy” w następnych wyborach powszechnych

Jeden z parlamentarzystów z Partii Konserwatywnej powiedział Daily Mail, że Partia Konserwatywna i Reforma „są częścią tej samej rodziny” i „za każdym razem musi to być impreza przed partią”.

„Dlatego to, co zrobił Robert, jest tak nieprzydatne. Znacznie utrudnia zjednoczenie się w interesie narodowym” – stwierdzili.

Przemawiając na forum gospodarczym w Davos, były kanclerz torysów George Osborne również ostrzegł partie przed „wzajemnym kanibalizmem swoich głosów”, co oznacza, że ​​żadna z nich nie będzie w stanie wygrać w następnych wyborach powszechnych.

Jednak Kemi Badenoch ostro zareagował na sugestie, że partia musi zmienić kierunek, mówiąc parlamentarzystom konserwatywnym na środowym posiedzeniu: „Jesteśmy partią prawicy i zawsze będziemy partią prawicy”.

Rzecznik Lidera Opozycji powiedział: „Kemi dała jasno do zrozumienia, że ​​pod jej przywództwem nigdy nie będzie zawartego paktu. Partia Konserwatywna nie chce zawierać układu z partią, która chce większych wydatków rządowych i większego dobrobytu.

Kemi jest przywrócenie Partii Konserwatywnej podstawowych zasad, z silnym zespołem i jasnymi planami dla kraju. Reform to jednoosobowy zespół bez wizji Wielkiej Brytanii.

Source link