Marc-Andre ter Stegen ujawnił, jak kolega z Barcelony, Eric Garcia, pomógł go do tego przekonać do Girony na resztę sezonu na wypożyczeniu.
Garcia spędził dobry okres na wypożyczeniu w Gironie, zanim wrócił do Barcelony i nadal regularnie zaczyna grać pod okiem Hansiego Flicka.
Reklama
Ter Stegen twierdzi, że obaj rozmawiali o drużynie Michela, zanim podpisał on kontrakt.
„Uwielbiał to doświadczenie. Zawsze bardzo dobrze wypowiadał się o tym klubie” – powiedział reporterom:
„Powiedział mi, że powitają mnie ciepło, że jest tu jak w rodzinie. Widziałem, co się z nim stało, że teraz jest kluczowym graczem w Barcelonie. „
Bramkarz również szczegółowo rozmawiał z Michelem i przyznał, że na początku nie był pewien, czy transfer będzie możliwy.
„Rozmawialiśmy, zanim tu przyjechałem. Chciałem poznać jego opinię. Był kontakt z moimi przedstawicielami, ale chciałem z nim porozmawiać, żeby dowiedzieć się z pierwszej ręki, co myśli i czego ode mnie chce” – dodał.
Reklama
„Transakcja nie była łatwa, ale osiągnęliśmy satysfakcjonujące rozwiązanie dla wszystkich. Míchel jest fanatykiem piłki nożnej i był bardzo wciągający, ale go kochałem.
„Ludzie, którzy tak pasjonują się swoją pracą i zawodem, są wspaniali”.


















