Z najnowszych rachunków wynika, że firma stojąca za londyńską paradą Pride odnotowała w 2024 r. stratę w wysokości 120 726 funtów.
Podmiot prowadzący stolicę roczną LGBT+ wydarzenie przyniosło w zeszłym roku zysk w wysokości 204 368 funtów.
Dzieje się tak, gdy organizacje Pride zmagają się z kosztami bieżącymi. Główne miasta w Wielkiej Brytanii albo wstrzymały organizację pełnych wydarzeń, albo stały się niewypłacalne w 2025 r.
Organizacje stojące za paradami Liverpoolu i Plymouth Pride nie zorganizowały w zeszłym roku swoich corocznych wydarzeń ze względu na wyzwania finansowe i organizacyjne, natomiast Manchester Pride postawiony w stan dobrowolnej likwidacjipozostawiając artystów, dostawców i freelancerów bez wynagrodzenia.
Organizatorzy Pride stoją przed „najpoważniejszym wyzwaniem finansowym w historii ruchu” – powiedziała Dee Llewellyn, przewodnicząca brytyjskiej sieci organizatorów Pride (UKPON).
„Koszty zapewnienia bezpiecznych, włączających wydarzeń Pride – w tym produkcja, inscenizacja, ochrona i infrastruktura – rosną o około 15–20% rok do roku.
„Jednocześnie obserwujemy wyraźny spadek zaangażowania korporacji, zwłaszcza firm z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, na co wpływa obecny klimat polityczny”.
Największa brytyjska organizacja charytatywna LGBT+, Stonewall, podała, że darowizny od przedsiębiorstw spadły o połowę do 143 149 funtów w roku finansowym 2025 w porównaniu z 348 636 funtów w 2024 r.
Co się dzieje z Pride w Londynie?
W sprawozdaniach finansowych Pride in London nie znajdują się szczegółowe informacje na temat finansów za rok 2025, rok, w którym uzyskał on nakaz Wysokiego Trybunału przeciwko swojemu dyrektorowi naczelnemu, Christopherowi Joellowi-Deshieldsowi, nakazujący przywrócenie organizacji kontroli nad rachunkami bankowymi.
Firma podała, że pan Joell-Deshields przebywa na urlopie od 29 sierpnia i ze względu na „długie i przedłużające się działania” mające na celu odzyskanie od niego kontroli nad „kluczowymi systemami organizacyjnymi”, sprawozdania spółki złożono z ponad trzymiesięcznym opóźnieniem.
Joell-Deshields odmówił komentarza.
Rzecznik firmy stojącej za Pride w Londynie, London LGBT Community Pride CIC (LLCPC), powiedział, że przymusowe powództwo o skreślenie złożone przez Companies House, które zostało już umorzone, było spowodowane „szeregiem wyzwań operacyjnych”, które opóźniały składanie sprawozdań finansowych i przetwarzanie zaktualizowanych informacji w Companies House.
Stwierdzili, że finanse organizacji są „stabilne” i organizacja oczekuje pomyślnego zorganizowania Pride w Londynie w 2026 r., mimo że jest to trudny czas dla organizacji Pride.
W listopadzie rzecznik LLCPC powiedział Sky News, że konta będą widoczne w Companies House w ciągu 10 dni roboczych.
Z najnowszego sprawozdania za 2024 r. wynika, że firma korzysta z „bezpiecznych ram długoterminowego finansowania dzięki znacznemu zaangażowaniu w finansowanie ze strony władz Wielkiego Londynu, które obowiązuje do 2027 r.”.
Z relacji wynika, że organizacja przyciągnęła 33 000 uczestników parady London Pride i podwoiła liczbę pracowników z dwóch w 2023 r. do czterech w 2024 r.


















