Jedyna ocalała ofiara „Dusiciela z Suffolk”, Steve Wright, opowiedziała, że gdyby policja potraktowała jej historię poważnie, inne kobiety, które zamordował, mogłyby nadal żyć.
Seryjny morderca próbował porwać Emily Doherty w mieście Felixstowe w Suffolk w 1999 roku.
Wright zamordował pięć kobiet w rejonie Ipswich w 2006 roku w poniedziałek przyznał się do zamordowania 17-letniej Victorii Halltakże w 1999 r., a także próbę uprowadzenia Emily.
W swoim pierwszym wywiadzie dla mediów Emily opowiedziała Sky News, jak podczas wieczornego wyjścia musiała przed nim wielokrotnie uciekać, dopóki ktoś nie przyszedł jej z pomocą.
Ale kiedy wezwano policję, potraktowali ją jak „głupią małą dziewczynkę” i nie wszczęli pełnego dochodzenia, nawet po tym, jak później znaleziono ciało Victorii Hall.
„To druzgocące to, co przydarzyło się wszystkim innym, absolutnie druzgocące” – powiedziała Emily.
„Nie możesz przestać myśleć, że gdyby potraktowali mnie poważnie, Vicky mogłaby przeżyć, ale z pewnością, gdyby znaleźli go wcześniej, pięć pozostałych kobiet nadal by tu było”.
Emily miała 22 lata, kiedy wczesnym rankiem w sobotę 18 września 1999 r. wracała do domu z klubu Bandbox z mężem i inną parą.
Obie kobiety znalazły się daleko przed nimi, a potem jej przyjaciółka powiedziała, że musi jechać, zostawiając Emily samą na Picketts Road East (niedaleko obszaru High Road w Felixstowe).
„On mnie widział, a ja jego”
„Ten samochód jechał tam i z powrotem obok mnie, wałęsając się” – wspomina Emily.
„Zaparkował i pomyślałem, że kierowca sika.
„Stał przy samochodzie. Widział mnie, a ja jego.
„Drzwi samochodu były otwarte, a silnik pracował.
„Pobiegłam, przeskoczyłam mur, zapukałam do czyichś drzwi i powiedziałam: «Wpuśćcie mnie». Nikt nie odpowiedział”.
Kiedy próbowała uciec, samochód skręcił w Park Avenue.
„Usiadłam na czworakach, żeby wyjrzeć zza ściany i sprawdzić, czy on nadal tam jest” – kontynuowała Emily.
„Nagle był dosłownie tam. Wszedł prosto we mnie. Powiedział „w porządku” niskim, obskurnym sposobem.
„W tym przypadku wiedziałem, że moje życie jest w niebezpieczeństwie. Po prostu wiedziałem. Poczułem adrenalinę.
„Zacząłem biec podjazdem. Znalazłem duży kij i stałem tam bez problemu przez 10 minut. Pomyślałem, że jeśli tu przyjdzie, walnę go kijem”.
Słyszała, jak samochód jedzie do przodu i do tyłu, ale zapadła cisza, więc myślała, że jest bezpieczna.
Wróciła na drogę, aby kontynuować podróż, ale on nadal tam był, nie pozostawiając jej innego wyboru, jak tylko ponownie uciekać, pukając do kolejnych drzwi, aż w końcu ktoś otworzył.
Dodała: „Był w samochodzie i śmiał się ze mnie.
„W końcu wpuściło mnie małżeństwo. Powiedziałem: «Proszę mnie wpuścić, śledzą mnie». Zadzwonili pod numer 999.
„Cała ta farsa, okropna, okropna rzecz, trwała około 40 minut”.
Ale to, co wydarzyło się później, z czasem sprawiło, że poczuła się jeszcze gorzej.
„Głupia mała dziewczynka”
„Przyjechała policja, ale wcale mi nie uwierzyła” – powiedziała Emily.
„Powiedzieli: «No dalej, ile dzisiaj wypiłeś?»”
Tak naprawdę piła wodę sodową po zaledwie jednym lub dwóch piwach wcześniej w pubie.
„Musiałem ich poprosić o podwiezienie do domu. Wsiadłem do samochodu z policją, a oni powiedzieli: «Myślę, że powinieneś nam powiedzieć, co się wtedy stało»”.
Powiedziała, że przekazała im część zapamiętanej tablicy rejestracyjnej i zaproponowała, że złoży zeznania później tego samego dnia, lecz odpowiedzieli lekceważąco.
„Powiedzieli, że to nie będzie konieczne. Zapomnij o tym. Naprawdę czułem, że w ogóle nie traktowali mnie poważnie.
„Potraktowali mnie jak głupią małą dziewczynkę”.
Następnego dnia Emily wyjechała w podróż po Indiach.
Kiedy zadzwoniła do domu, otrzymała wiadomość wzywającą ją do pilnego wezwania policji. Trwa obława na zabójcę Victorii Hall.
Policja podała, że Victoria została uprowadzona z okolic High Road i Faulkeners Way w Trimley St Mary w Felixstowe we wczesnych godzinach porannych w niedzielę 19 września.
Jej ciało znaleziono 40 km dalej, pięć dni po zniknięciu w drodze powrotnej z tego samego klubu, w którym była Emily.
Przez telefon z Himalajów wydała oświadczenie, w którym opisała, co się stało. Powiedziała Sky News, że policja wspomniała o wysłaniu dwóch funkcjonariuszy, aby sporządzili zdjęcie podejrzanego w formie elektronicznej, ale tak się nie stało.
„To był ostatni raz, kiedy o tym słyszałam” – powiedziała.
Pięć morderstw, które wymierzyły mu sprawiedliwość
W 2006 roku, siedem lat później, ten sam zabójca, wciąż spacerujący po ulicach, zamordował pięć prostytutek, które złapał w dzielnicy czerwonych latarni w Ipswich.
Ich ciała znaleziono na obszarach wiejskich, podobnie jak ciało Victorii.
Terror ogarnął okolice Ipswich po odkryciu pierwszych ciał, w październiku i listopadzie 2006 roku.
Pierwszą zaginioną była 19-letnia Tania Nicol 30 października, a dwa tygodnie później 25-letnia Gemma Adams. Ich ciała odkryto dopiero na początku grudnia.
Ciało 24-letniej Anneli Alderton znaleziono 10 grudnia. 12 grudnia w wiosce niedaleko miejsca, w którym odkryto ciało Anneli, znaleziono ciała 24-letniej Pauli Clennell i 29-letniej Annette Nicholls.
Aresztowanie Wrighta trwało do 21 grudnia.
Zaprzeczył zarzutom, ale po skazaniu w lutym 2008 roku skazano go na całe dożywocie.
Morderstwo Victorii pozostało tajemnicą, ale 20 lat później sprawa została wznowiona i ostatecznie Wright również został oskarżony o zabicie jej.
Na początku procesu w Old Bailey w poniedziałek zmienił swoje przyznanie się do winy, ostatecznie przyznając się do morderstwa Victorii i usiłując uprowadzić Emily.
Wright ma dzisiaj zostać skazany. Oczekuje się, że zostanie przedstawiony przypadek, na podstawie którego prokuratura skazała go za morderstwo Victorii i usiłowanie uprowadzenia Emily, gdyby nie przyznał się do winy.
„To ciężar, który noszę”
Emily mieszkała za granicą, kiedy Wright wpadł w szał zabijania w 2006 roku.
Nie widziała jego zdjęcia, dopóki sprawa Victorii nie została ponownie otwarta.
„Zawsze miałem to z tyłu głowy. Dlaczego nie pokazali mi zdjęcia podejrzanego?”
Wie, jakie ma szczęście, że żyje, ale nie może pozbyć się poczucia winy, gdyby tylko potraktowano ją poważnie.
„Ogromnie cierpię z powodu poczucia winy ocalałego… To ciężar, który dźwigam.
„Poczuwam poczucie winy, że nie jestem wysłuchany. Robi mi się niedobrze z żalu”.
Policja w Suffolk stwierdziła, że „nie jest w stanie komentować żadnych kwestii dowodowych przed wydaniem wyroku”.


















