Przed sądem stanął kierowca oskarżony w związku ze śmiertelnym wypadkiem w Nigerii, w którym zginęło dwóch pasażerów, a bokser Anthony Joshua został ranny.
Joshua, dwukrotny mistrz świata, jechał z tyłu czarnego SUV-a Lexusa, gdy ten uderzył w stojącą ciężarówkę na głównej drodze, w pobliżu Nigerii największego miasta Lagos, w dniu 29 grudnia.
Jego przyjaciele Latif Ayodele i Sina Ghami zginęli.
Ghami był trenerem Joshuy zajmującym się siłą i kondycją, podczas gdy Ayodele była trenerem i opisywana była przez Joshuę jako „brat bliźniak”.
I 46 Mobolaji, 46, został obciążony z niebezpieczną jazdą skutkującą śmiercią, lekkomyślną i niedbałą jazdą, prowadzeniem pojazdu bez należytej ostrożności i uwagi oraz prowadzeniem pojazdu bez ważnego krajowego prawa jazdy.
We wtorek Kayode stawił się przed sądem pokoju w Sagamu w południowo-zachodnim stanie Ogun.
Na wniosek prokuratury sprawa została odroczona do 25 lutego.
Joshua, Brytyjczyk pochodzenia nigeryjskiego, opuścił szpital kilka dni po wypadku.
Jak poinformowała policja, przeżył z niewielkimi obrażeniami.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Świadek opisuje katastrofę w Nigerii
Joshua wydaje aktualizację po awarii
Hearn zapytał, czy Jozue wróci
Według nigeryjskiego federalnego korpusu bezpieczeństwa drogowego (FRSC) do wypadku doszło na drodze ekspresowej Lagos-Ibadan w pobliżu Sagamu około południa czasu lokalnego (11:00 czasu brytyjskiego) 29 grudnia.
Joshua, który urodził się w Watford w rodzinie Nigerii, po swoim urlopie przebywał w Nigerii pokonać Jake’a Paula w Miami 19 grudnia.


















