Pożary opanowały popularne miejsce turystyczne w argentyńskiej Patagonii, niszcząc duży obszar lasów, niszcząc posiadłości i zmuszając tysiące turystów i setki mieszkańców do ucieczki.
Około 3000 hektarów (30 km2) lasów w południowej części kraju Argentyna płonęły od poniedziałku, a przyczyną ich była susza i silny wiatr.
Zniszczono rozległy obszar Comarca Andina, jednego z najpopularniejszych ośrodków turystycznych w sercu Andów.
Najnowsze Minneapolis – nowy materiał ze strzelaniny ICE
W środę Ignacio Torres, gubernator prowincji Chubut, powiedział, że „ponad 3000 turystów” zostało przeniesionych z kurortu Puerto Patriada nad jeziorem wraz z kilkudziesięciu mieszkańcami.
Ponad 350 osób, wspomaganych przez helikoptery, amfibie i tankowce, próbuje ugasić płomienie – mówią urzędnicy prowincji Chubut, a ich wysiłki utrudniają ogromne kolumny dymu, które ograniczają widoczność dla załóg naziemnych.
Dotknięty obszar obejmuje miasta El Bolson, Lago Puelo i El Hoyo w argentyńskiej Patagonii, znane z gór, jezior i lasów popularnych wśród spacerowiczów.
Pożary lasów są częste w argentyńskim lecie, od grudnia do marca, z powodu wysokich temperatur, silnych wiatrów i suszy.
Argentyńska Krajowa Służba Zarządzania Pożarami wydała czerwony alert dotyczący zagrożenia pożarowego w ośmiu centralnych i południowych prowincjach.
Pierwszy pożar na dużą skalę odnotowany w 2026 r. nastąpił rok po najgorszych pożarach lasów od dziesięcioleci, które zrównały z ziemią dziesiątki tysięcy hektarów Patagonii, zniszczyły dziesiątki domów i spowodowały śmierć jednej osoby.


















