
Russell Brand został zwolniony za kaucją po rozprawie wideo, w której oskarżony został o dwa kolejne przestępstwa na tle seksualnym, w tym gwałt.
Komik i aktor stawił się we wtorek przed sądem w Westminster Magistrates’ Court, wyświetlając łącze wideo z USA, oskarżone o jeden przypadek gwałtu i jeden przypadek napaści na tle seksualnym, które rzekomo miały mieć miejsce w 2009 roku.
Wcześniej zaprzeczył dwóm innym zarzutom gwałtu, jednemu napaści na tle obyczajowym i dwóm zarzutom napaści na tle seksualnym w związku z domniemanymi przestępstwami popełnionymi w latach 1999–2005 z udziałem czterech kobiet.
Brand, ubrany w dżinsową koszulę z kilkoma rozpiętymi guzikami, podczas sześciominutowego przesłuchania zabrał głos jedynie w celu potwierdzenia swojego nazwiska i daty urodzenia.
Został zwolniony za kaucją i stawił się w sądzie koronnym w Southwark w dniu 17 lutego.
Z dokumentów sądowych wynika, że do dwóch ostatnich zarzucanych przestępstw doszło w Londynie.
Proces odbędzie się w sądzie koronnym w Southwark jeszcze w tym roku i będzie dotyczył pięciu pierwotnych zarzutów.


















