Na początku tego sezonu poza sezonem wszyscy byliśmy trochę zaskoczeni, gdy usłyszeliśmy, że krążyły plotki o zainteresowaniu drużyny Red Sox łapacz JT Realmuto. Od tego czasu zrezygnował z gry w Phillies, ale według doniesień drużyna Sox nadal jest zainteresowana awansem na stanowisko łapacza. Choć pozycja przechwytująca nie wydaje się priorytetem, biorąc pod uwagę udaną kampanię Carlosa Narvaeza w debiutanckim sezonie, zespół może po prostu uznać awans z Connora Wonga za coś, co wisi na włosku. Trzeba jednak przyznać, że obecnie nie ma zbyt wielu wychwytujących talentów. (Sean McAdam, MassLive)

Jednak miejsce łapania powinno zająć drugie miejsce w przypadku modernizacji pola bramkowego. Na dzień dzisiejszy wygląda na to, że Marcelo Mayer zostanie wpisany na trzecie miejsce. Po kolejnej kontuzji kończącej sezon Mayer niedawno przedstawił aktualne informacje na temat stanu zdrowia: „Czuję się dobrze. W zasadzie wykonuję pełne zajęcia baseballowe, jak zwykle. Czuję, że jestem w dobrym miejscu.” (Peter Abraham, Boston Globe)

Reklama

I nie zapominaj: chociaż nic nie wydaje się nieuchronne, wszystko może się szybko potoczyć. Na przykład umowa z Rangerem Suárezem była najwyraźniej negocjowana w ciągu jednego popołudnia. (Chris Cotillo, MassLive)

Suárez to jedno z trzech dużych przejęć dokonanych dotychczas przez Sox. Jeśli zaś chodzi o jednego z pozostałych, Willsona Contrerasa, przygotuj się na zabawę z ognistym graczem w piłkę: „Gram, żeby wygrywać. Nie gram, żeby się wygłupiać. Nie gram, żeby nawiązywać przyjaźnie w innych drużynach. Tak gram i będę nadal okazywał swoje emocje.” (Ian Browne, MLB.com)

Choć znalezienie przyzwoitego łapacza lub ulepszenie pola bramkowego będzie trudne, nie będzie trudno pozyskać międzynarodowych wolnych agentów. W zeszłym tygodniu rozpoczął się międzynarodowy okres podpisywania kontraktów z amatorami, a drużyna Sox pozyskała już 17 zawodników, z których wszyscy mają udać się do akademii rozwoju zawodników na Dominikanie. Jest całkiem możliwe, jeśli nie prawdopodobne, że żaden z tych graczy nigdy nie przejdzie do wielkich lig, ale oto zestawienie niektórych z czołowych nazwisk, w tym dwóch graczy, którzy znaleźli się w pierwszej pięćdziesiątce międzynarodowych amatorów i jeden zawodnik z Brazylii, która wciąż wschodzi jako wylęgarnia baseballu napędzana przez japońską imigrację. (Alex Speier, Boston Globe)

I spójrzcie: mamy nowych trenerów z niższej ligi! Nie jest to najbardziej ekscytująca wiadomość na świecie, ale po prostu niewiele się teraz dzieje, ludzie. Co ciekawe, kilka z nich ma historię związaną z Driveline. (Christopher Smith, MassLive)

Source link