Dawny Bengale z Cincinnati Rozgrywający Ken Anderson i były atakujący Bengals Willie Anderson nie otrzymał wystarczającej liczby głosów zostać wybranym do Pro Footballu Klasa Hall of Fame 2026co zostało ujawnione podczas występu NFL Honors w San Francisco.
Wcześniej tego dnia Willie Anderson napisał na Twitterze, że fani Bengals nie należy tracić nadziei na dobre wieści z ogłoszenia Pro Football Hall of Fame.
Reklama
Były-Karolina Pantery Świetnie Izenernbyły uczeń szkoły średniej św. Ksawerego, znalazł się w gronie pięciu byłych zawodników wybrany do klasy 2026.
Kena Andersona był jednym z pięciu finalistów wymienieni wśród autorów, trenerów i starszych zawodników, którzy ostatni raz grali co najmniej 25 lat temu, wraz z właścicielem New England Patriots Robertem Kraftem, wieloletnim głównym trenerem Patriots Billem Belichickiem, Rogerem Craigiem i LC Greenwoodem.
„Nie ma świata, w którym Ken Anderson miałby głos na Billa Belichicka” – napisał na Twitterze Damien Woody z ESPN w styczniu.
Wśród nich znalazł się Willie Anderson, jeden z 15 finalistów zawodników ery nowożytnej w klasie 2026 rzucając się w obronę Kena Andersona w odpowiedziach na tweet Woody’ego.
Reklama
Nowocześni gracze wymagają co najmniej 80 procent głosów pozytywnych.
Reakcje mediów społecznościowych na to, że dawni Bengalowie musieli poczekać co najmniej kolejny rok:
Były rozgrywający Cincinnati Bengals Ken Anderson z lewej strony i atakujący Willie Anderson
Ten artykuł pierwotnie ukazał się w Cincinnati Enquirer: Ken Anderson nie wziął udziału w głosowaniu na Galerię Sław Pro Football | Reakcje


















