Lee Anderson mówi o mieszkalnictwie socjalnym

Lee Andersona twierdzi, że „dzicy” lokatorzy lokali komunalnych siejący spustoszenie w całej Wielkiej Brytanii i rujnujący życie swoich przyzwoitych, ciężko pracujących sąsiadów muszą podlegać zasadzie „trzech strajków i wyrzucić”, co umożliwi im łatwiejszą eksmisję.

I otrzymał wsparcie Praca Poseł Steve Yemm, reprezentujący sąsiedni okręg wyborczy Mansfield, argumentował, że przepisy powinny być jeszcze bardziej rygorystyczne.

Zdeklarowany poseł Reform UK z okręgu Ashfield wygłosił swoje uwagi na początku Westminster Hall debata na temat zachowań aspołecznychktóremu przewodniczy była minister torysów Esther McVey.

Anderson, który powiedział, że laburzystowski rząd Clementa Attlee w 1945 r. przyjął podejście podobne do tego, które zalecał, powiedział parlamentarzystom: „Przewińmy 80 lat do przodu i myślę, że kapitan Clement przewróciłby się w grobie, patrząc na niektórych członków rady nieruchomości w całym kraju w tej chwili.

„Osiedla komunalne, takie jak posiadłość Carsick, posiadłość Leamington, posiadłość Coxmore w Ashfield, posiadłość Bull Farm w Mansfield w Ladybrook, gdzie mamy rodziny, które sieją chaos i nędzę.

Lee Andersona

Lee Anderson twierdzi, że zachowania aspołeczne szkodzą społecznościom (Zdjęcie: GETTY/Parlament TV)

„W mojej okolicy nazywają ich dzikimi rodzinami. To ludzie, którzy po prostu powodują problemy na każdym osiedlu komunalnym w całym Mansfield, w całym Ashfield, a to duży problem, a tutaj mamy moc, aby to rozwiązać na zewnątrz.”

Anderson kontynuował: „Wyobrażam sobie, że większość z nas, parlamentarzystów, mieszka w ładnych domach.

„Mamy ochronę, mamy telewizję przemysłową, mamy alarmy napadowe. Niektórzy z nas mieszkają w ładnych, dużych i eleganckich blokach na zamkniętych osiedlach, nam to odpowiada.

„Nie musimy co wieczór wracać do domu i znosić to okropne, uciążliwe zachowanie przestępcze.

„Teraz wyobraźcie sobie, że po ciężkim dniu pracy w fabryce, jak robi to wiele osób w Ashfield, jedyne, co słyszycie, to przekleństwa, groźby słowne, zastraszanie, krzyki, wrzaski i oburzające dźwięki.

Steve Yemm, poseł Partii Pracy z Mansfield

Steve Yemm, poseł Partii Pracy z Mansfield (Zdjęcie: telewizja parlamentarna)

„To dzieje się w każdym okręgu wyborczym w całym naszym wspaniałym kraju. A potem, kiedy znosisz takie zachowanie, kiedy wracasz do domu po ciężkim dniu przeszczepu, kładziesz się spać, a hałas nie ustaje.

„Słychać grającą muzykę. Słychać idiotów z drugiej strony ulicy na motocyklach przyspieszających, w górę i w dół ulicy.

„Potem udaje ci się przespać kilka godzin, o szóstej dzwoni budzik, a ci idioci właśnie o tej porze idą spać, bo całą noc nie spali, twórczy chaos, powodowanie przestępczości i bycie kompletne uciążliwości.

„Jednak kiedy wstajesz o szóstej rano, aby iść do pracy, aby zapłacić podatki, płacisz za mieszkanie tych idiotów w mieszkaniach socjalnych, płacisz za ich czynsz, płacisz za ich świadczenia itp. .”

Ankieta zlecona przez rząd w 2022 r. wykazała, że ​​26% lokatorów mieszkań socjalnych ucierpiało z powodu zachowań aspołecznych, zauważył Anderson, dodając: „To hańba w tym kraju”.

Anderson kontynuował: „Ważne jest to, że potrzebujemy środka odstraszającego i mogę wrócić do sytuacji, którą miałem, gdy byłem radnym w Ashfield, kiedy w lokalnym parku mieliśmy młodych ludzi, którzy siewali chaos w postaci wszelkiego rodzaju okropnych, dzikich zachowań w lokalnego parku.

„Odkryliśmy, że w przypadku wielu młodych ludzi, którzy sprawiali problemy, ich rodzice mieszkali w mieszkaniach socjalnych na pobliskim osiedlu.

Huytona

Szokujące zdjęcia przedstawiają osiedle mieszkaniowe w Huyton w Merseyside (Zdjęcie: LIVERPOOL ECHO)

„Napisaliśmy więc do każdego rodzica tych dzieci i powiedzieliśmy: «Jeśli Twoje dziecko będzie to dalej kontynuować, złamiesz umowę najmu i być może będziemy musieli rozważyć wyrzucenie Cię z domu». I wiesz co? To natychmiast przestał.”

„Wierzę w prawo dotyczące trzech uderzeń i autu, zgodnie z którym dajesz im ostrzeżenie, potem kolejne ostrzeżenie, a po trzecim ostrzeżeniu giniesz.

„I szczerze mówiąc, nie interesuje mnie zbytnio, dokąd ci ludzie wyjeżdżają i mieszkają, ponieważ tak naprawdę skupiam się na tym, co mnie martwi, na przyzwoitych, ciężko pracujących ludziach, którzy rzeczywiście pracują, którzy nie mają zbyt dużo pieniędzy i którzy polegać na mieszkaniach socjalnych, aby je utrzymać.”

Yemm dodał: „Rząd Partii Pracy ma bardzo jasną misję polegającą na walce z zachowaniami antyspołecznymi i zmniejszeniu o połowę przemocy wobec kobiet i dziewcząt. Mój okręg wyborczy w Mansfield jest szczególnie zaniepokojony powszechnymi zachowaniami antyspołecznymi, zarówno w kraju, jak i w centrum naszego miasta, a także tym.

„Z mojego doświadczenia wynikającego z wysłuchiwania w tym kontekście ofiar zachowań aspołecznych wynika, że ​​są to często kobiety, które systematycznie doświadczają niepowodzeń w wyniku systemu reagowania, który w rzeczywistości nie jest odpowiedni do zamierzonego celu i w związku z tym stawia kobiety-ofiary w niekorzystnej sytuacji na ich drodze do sprawiedliwości, z którą borykają się w związku z tym molestowaniem .

„To wcale nie jest krytyka policji ani niekoniecznie nawet lokalnych zespołów ds. bezpieczeństwa i mieszkalnictwa oraz funkcjonariuszy władz lokalnych, ale ogólnie rzecz biorąc, z mojego doświadczenia wynika, że ​​robią oni, co w ich mocy, aby poradzić sobie z sytuacją, z którą się borykają, w ramach ramy prawne, z którymi się borykają, i zasoby, którymi dysponują”.

Yamm mówił dalej: „Szanowny poseł z okręgu Ashfield wspomniał o swoim pragnieniu wprowadzenia zasady trzech ostrzeżeń dla najemców mieszkań socjalnych i dzisiaj ponownie o tym mówił, gdyż groziłoby to eksmisją po trzech przypadkach aspołecznego zachowania spełniającego próg dowodów to ilustrowałoby ten przykład. Uważam, że ta propozycja jest nieco zbyt liberalna i łagodna i nie idzie wystarczająco daleko, aby rozwiązać te problemy”.

Zapytany przez „zdumionego” Andersona, czy poprze zasadę „jeden strajk i aut”, Yemm zgodził się.

Władze lokalne i spółdzielnie mieszkaniowe mogą korzystać z takich narzędzi, jak nakazy sądowe, nakazy przejęcia nieruchomości lub zawiadomienia o ochronie społeczności, aby zająć się najemcami stwarzającymi problemy, jednak podjęcie tych działań często utrudniają biurokratyczne opóźnienia i wysokie progi dowodowe.

Może to powodować, że sąsiedzi i społeczności będą przez dłuższy czas borykać się z utrzymującymi się problemami, takimi jak zakłócenia hałasu, wandalizm lub groźne zachowania.

Ponadto cięcia w budżetach samorządów lokalnych osłabiły potencjał zespołów odpowiedzialnych za egzekwowanie prawa, ograniczając ich zdolność do szybkiego badania skarg i reagowania na nie.

Source link