Puby będą zmuszone zamknąć lub wyciągnąć o 1,3 miliarda kufli więcej, jeśli w życie wejdzie „niemożliwy” nalot podatkowy Rachel Reeves – ostrzega branża. Brytyjskie Stowarzyszenie Piwa i Pubów (BBPA) twierdzi, że puby borykające się z problemami będą musiały wydać o 150 milionów funtów więcej rocznie w ciągu najbliższych trzech lat, zgodnie ze stawkami biznesowymi określonymi przez kanclerza.

Oznaczałoby to wyciągnięcie łącznie 1,3 miliarda pint więcej rocznie tylko po to, aby osiągnąć zysk – ostrzegł BMMA, co jest „w sposób oczywisty niemożliwe”, co oznacza, że ​​musieliby zamknąć lub jeszcze bardziej podnieść ceny. Szef Wetherspoon, Sir Tim Martin, ostrzegł już, że puby tracą połowę swojej sprzedaży piwa do supermarketów z powodu „perwersyjnych” podatków, które sprawiają, że kufle są drogie.

Emma McClarkin z BBPA powiedziała: „Liczba kufli, jaką sektor musiałby wypić, aby pokryć rachunki za dodatkowe stawki biznesowe, jest zdumiewająca i, szczerze mówiąc, nie nastąpi.

„To pokazuje, dlaczego wiele osób stoi przed bardzo realną, ponurą perspektywą, że po prostu nie będą w stanie przetrwać nowych rachunków, które w kwietniu uderzą w ich wycieraczki” – podaje raport. Telegraf.

Od kwietnia wygaśnie pandemia ulga podatkowa dla obiektów hotelarskich, zastąpiona planowaną przez Komisję ulgą Kanclerz. Podczas budżetu Reeves obiecał, że zapewni „najniższe stawki podatkowe od 1991 r.”. Jednak w ramach zmian rachunki za stawki biznesowe mają wzrosnąć średnio o 78% w ciągu najbliższych trzech lat.

W następstwie znacznych nacisków ze strony branży i ponad 1000 pubów zakazujących parlamentarzystom Partii Pracy wstępu do swoich lokali, oczekuje się, że w nadchodzących dniach rząd ogłosi zmianę stawek biznesowych dla pubów.

Sir Mel Stride, kanclerz cieni, wezwał Reevesa do „pilnego” zaangażowania się w rozszerzenie ulgi w zakresie stawek dla przedsiębiorstw na inne branże w całym kraju główna ulica.

W piątkowym piśmie napisano: „Nie należało podejmować skoordynowanej kampanii ze strony pubów i parlamentarzystów z Partii Konserwatywnej, aby rząd opamiętał się, jakie szkody wyrządzi ta polityka”.

Rzecznik nr 10 powiedział w piątek: „Niezwykle cenimy rolę, jaką puby odgrywają w naszych społecznościach. Chcemy je chronić.

„Ludzie działający w przedsiębiorstwach w całym kraju słusznie oczekiwaliby, że rząd zaangażuje się i uważnie wysłucha tam, gdzie będzie to miało wpływ – jest to właściwe i rozsądne podejście i właśnie to robimy”.

Source link