NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Prezydent Donalda Trumpa zareagował na post w mediach społecznościowych, w którym żartował na temat Sekretarza Stanu Marco Rubio został prezydentem Kuby i odpowiedział: „Brzmi dobrze”.
Trump zamieścił odpowiedź w niedzielę na swoim koncie Truth Social po tym, jak jeden z użytkowników napisał: „Marco Rubio będzie prezydentem Kuby”.
Szerokie portfolio Rubio w administracji Trumpa podsyciło internetowe żarty przedstawiające go jako osobę odpowiedzialną za stale wydłużającą się listę ról.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio obserwuje spotkanie z dyrektorami ds. ropy i gazu w sali wschodniej Białego Domu, 9 stycznia 2026 r. (Alex Wong/Getty Images)
Oficjalnie pełni funkcję sekretarz stanudoradca ds. bezpieczeństwa narodowego i pełniący obowiązki archiwisty Stanów Zjednoczonych.
Wcześniej pełnił także funkcję pełniącego obowiązki administratora Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego, zanim pozostałe funkcje tej agencji zostały przerwane lub wchłonięte przez Agencję ds. Departament Stanu w ramach reorganizacji zakończonej w lipcu.

Flaga amerykańska i flaga USAID powiewają przed budynkiem USAID w Waszyngtonie, 1 lutego 2025 r. (REUTERS/Annabelle Gordon)
Użytkownicy mediów społecznościowych X przesłali zdjęcie Rubio ze spotkania w Białym Domu w wirusowego mema „realizującego”, żartując, że rosnące obowiązki sprawiają, że jest głównym urzędnikiem administracji zajmującym się coraz szerszym zakresem stanowisk.
Użytkownicy opublikowali wygenerowane przez sztuczną inteligencję zdjęcia Rubio, przedstawiające go w różnych wyimaginowanych rolach, np szacha Iranu i prezydent Wenezueli do menadżera Manchesteru United.

Sekretarz stanu Marco Rubio przybywa na spotkanie z prezydentem Donaldem Trumpem oraz dyrektorami ds. ropy i gazu do wschodniej sali Białego Domu, 9 stycznia 2026 r. w Waszyngtonie (Alex Wong/Getty Images)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Rubio sam wykorzystał ten humor, pisząc w zeszłym tygodniu na łamach X, że nie byłby kandydatem na wolne stanowiska głównego trenera ani dyrektora generalnego drużyny Delfiny z Miami.
„Chociaż w tej chwili nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość, muszę skupić się na wydarzeniach o zasięgu globalnym, a także na cennych archiwach Stanów Zjednoczonych Ameryki” – napisał.


















