Przywódcy głównych mocarstw europejskich i Kanady zebrali się w tym tygodniu za Grenlandią
Mężczyzna idzie, gdy duńska flaga powiewa obok pomnika Hansa Egede w Nuuk, Grenlandia, 9 marca 2025 r. Zdjęcie: Reuters
„>
Mężczyzna idzie, gdy duńska flaga powiewa obok pomnika Hansa Egede w Nuuk, Grenlandia, 9 marca 2025 r. Zdjęcie: Reuters
Sojusznicy, w tym Francja i Niemcy, ściśle współpracują nad planem reakcji, gdyby Stany Zjednoczone zareagowały na groźbę przejęcia Grenlandii, podczas gdy Europa stara się sprostać ambicjom amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa w regionie.
Zajęcie Grenlandii przez wojsko amerykańskie od długoletniego sojusznika, Danii, wywołałoby falę szoku w sojuszu NATO i pogłębiłoby podział między Trumpem a przywódcami europejskimi.
Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot powiedział, że temat zostanie poruszony później tego dnia na spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych Niemiec i Polski.
„Chcemy podjąć działania, ale chcemy to zrobić wspólnie z naszymi europejskimi partnerami” – powiedział w radiu France Inter.
Źródło niemieckiego rządu stwierdziło osobno, że Niemcy „ściśle współpracują z innymi krajami europejskimi i Danią nad kolejnymi krokami dotyczącymi Grenlandii”.
W odpowiedzi na ponowną groźbę przejęcia terytorium przez Trumpa przywódcy głównych mocarstw europejskich i Kanady zebrali się w tym tygodniu za Grenlandią, twierdząc, że wyspa arktyczna należy do jej mieszkańców.
TRUMP ODNAWIA AMBICJE GRENLANDII
W ostatnich dniach Trump powtarzał, że chce przejąć kontrolę nad Grenlandią, co zostało po raz pierwszy wyrażone w 2019 r. podczas jego pierwszej prezydentury. Twierdzi, że wyspa ma kluczowe znaczenie dla amerykańskiej strategii wojskowej i twierdzi, że Dania nie zrobiła wystarczająco dużo, aby ją chronić.
Biały Dom poinformował we wtorek, że Trump omawia możliwości przejęcia Grenlandii, w tym potencjalne wykorzystanie armii amerykańskiej, w celu ożywienia swoich ambicji przejęcia kontroli nad strategiczną wyspą, pomimo sprzeciwu Europy.
Barrot zasugerował, że najwyższy dyplomata Waszyngtonu wykluczył operację wojskową USA.
„Ja sam rozmawiałem wczoraj przez telefon z sekretarzem stanu USA Marco Rubio (…), który potwierdził, że nie takie podejście przyjęto… wykluczył możliwość inwazji (na Grenlandię)” – powiedział.
Operacja wojskowa USA przeprowadzona w weekend, w wyniku której pojmano przywódcę Wenezueli, ponownie wzbudziła obawy, że Grenlandię może spotkać podobny scenariusz.
Wyższy urzędnik amerykański, wypowiadający się pod warunkiem zachowania anonimowości, powiedział w tym tygodniu, że Trump i jego doradcy omawiali różne sposoby przejęcia Grenlandii, w tym zakup. Grenlandia i Dania oświadczyły, że wyspa nie jest na sprzedaż.
Minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen i jego grenlandzka odpowiedniczka Vivian Motzfeldt zwrócili się o pilne spotkanie z Rubio w celu omówienia sytuacji.
„Chcielibyśmy dodać trochę niuansów do rozmowy” – napisał Rasmussen w poście w mediach społecznościowych. „Wrzaskliwy mecz należy zastąpić bardziej rozsądnym dialogiem. Teraz”.
Dania odrzuca roszczenia rosyjskich i chińskich statków prześladujących Grenlandię
Grenlandia, największa wyspa świata, licząca zaledwie 57 000 mieszkańców, nie jest niezależnym członkiem NATO, ale jest objęta członkostwem Danii w sojuszu zachodnim.
Wyspa jest strategicznie położona pomiędzy Europą a Ameryką Północną, co czyni ją od dziesięcioleci krytycznym miejscem dla amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Jego bogactwa mineralne są również zgodne z ambicjami Waszyngtonu dotyczącymi zmniejszenia zależności od Chin.
Trump wielokrotnie powtarzał, że rosyjskie i chińskie statki przemierzają wody wokół Grenlandii, co Dania kwestionuje.
„Obraz, jaki się maluje, przedstawiający rosyjskie i chińskie statki w fiordzie Nuuk oraz dokonywane ogromne chińskie inwestycje, jest nieprawidłowy” – powiedział Rasmussen reporterom we wtorek późnym wieczorem.
Dane śledzenia statków z MarineTraffic i LSEG nie wskazują na obecność chińskich ani rosyjskich statków w pobliżu Grenlandii.




















