Otrzymanie ogromnego rachunku za konserwację lub naprawę samochodu nigdy nie jest zabawne – ale często jest to konieczne zszycie na czas, które może uratować dziewięć osób, a może także uratować życie.

Właśnie zapłaciłem prawie 700 funtów, aby utrzymać mojego zaufanego, chociaż starzejącego się SUV-a w ruchu.

Pomimo tego, że miałem przywilej prowadzenia szeregu fabrycznie nowych pojazdów do testów drogowych, zawsze posiadałem własny samochód i opłacałem jego serwis, naprawy i opony, zachowując pełną historię serwisową.

Dlatego za każdym razem, gdy tankuję na stacjach benzynowych lub płacę rachunek za garaż, podzielam ból, jaki odczuwają czytelnicy.

Jednak pogarszający się klimat gospodarczy kusi wielu pozbawionych gotówki kierowców do oszczędzania na niezbędnych pracach konserwacyjnych.

Naprawa klasycznego samochodu: Mechanik radzi sobie z Austinem Healeyem

Naprawa klasycznego samochodu: Mechanik radzi sobie z Austinem Healeyem

Z corocznej ankiety przeprowadzonej przez Rzecznika ds. pojazdów mechanicznych wśród warsztatów i warsztatów samochodowych w Wielkiej Brytanii wynika, że ​​prawie siedmiu na dziesięciu (68 procent) oczekuje, że kierowcy pominą najważniejsze prace przy swoich samochodach, aby w ten sposób szybko zaoszczędzić pieniądze – wzrost z 61 procent w zeszłym roku i 53 procent w 2024 roku.

Jednak ignorowanie lampek ostrzegawczych lub opóźnianie napraw, niezależnie od ich wielkości, jest fałszywą oszczędnością i potencjalnie niebezpieczne – co w konsekwencji prowadzi do droższych rachunków, twierdzi orędownik konsumentów (themotorombudsman.org). Ważne jest, aby nie wykonywać następujących czynności:

  • Odłóż na później wymianę paska rozrządu – to zapewni płynną pracę silnika. Może to zmienić rachunek na 600 funtów w „najgorszy scenariusz” na kwotę 5400 funtów, jeśli doprowadzi to do awarii silnika.
  • Ignoruj ​​​​piski i odgłosy zgrzytania hamulców i nie wymieniaj klocków (zwykle 266 GBP za koło). Może to spowodować wzrost rachunków do 700 funtów za koło za wymianę układu hamulcowego i narażenie życia na ryzyko poprzez skrócenie drogi hamowania.
  • Nie wymieniaj zużytych opon z bieżnikiem niższym niż wymagane prawem minimum 1,6 mm (opona kosztuje około 94 GBP). Ma to nie tylko wpływ na bezpieczeństwo, ale może skutkować karą grzywny w wysokości 2500 funtów i trzema punktami w prawie jazdy za każdą oponę.

Badanie wykazało również, że cztery na dziesięć warsztatów (38%) oczekuje, że kierowcy porzucą swoje samochody, jeśli naprawy okażą się zbyt kosztowne – w porównaniu z 28% w 2025 r., ponieważ kierowcy przechowują swoje samochody obecnie średnio przez 9,5 roku.

Badania przeprowadzone przez firmę Warranty Solutions Group (WSG; gwarancjasolutionsgroup.co.uk) pokazują, że trzech na czterech kierowców uważa, że ​​koszty eksploatacji wzrosły w ciągu ostatniego roku – a prawie 40 procent nie jest w stanie pokryć rachunku za naprawę w wysokości od 400 do 500 funtów bez zaciągnięcia kredytu.

Dyrektor grupy WSG, Steph Newbery, powiedziała: „Rutynowe naprawy są opóźniane i wiele osób zastanawia się, czy stać ich na utrzymanie samochodu w ruchu”.

Rebecca Pullan z Carmaster Garage akredytowanego przez The Motor Obudsman dodała: „Unikanie rachunków za naprawy może wydawać się wymierną oszczędnością w perspektywie krótkoterminowej, ale często dowodzi fałszywej oszczędności”.

Sprzedaż nowych samochodów powyżej 2 mln po raz pierwszy od 2019 r

W zeszłym roku sprzedaż nowych samochodów przekroczyła próg dwóch milionów, po raz pierwszy od 2019 roku.

Według danych Towarzystwa Producentów i Handlowców Motoryzacyjnych (SMMT) prawie co czwarty z nich był pojazdem elektrycznym.

Jednak większość sprzedaży pojazdów elektrycznych kierowana była do klientów biznesowych i flotowych, korzystających z hojnych ulg podatkowych.

Jasna iskra: Puma Forda była największym sprzedawcą trzeci rok z rzędu

Jasna iskra: Puma Forda była największym sprzedawcą trzeci rok z rzędu

Trzeci rok z rzędu najlepiej sprzedała się Puma Forda (55 488), a za nią plasowały się Kia Sportage (47 788) i Nissan Qashqai (41 141).

Największymi sprzedawcami pojazdów elektrycznych były Tesla Model Y i Model 3.

Dyrektor naczelny SMMT, Mike Hawes, powiedział: „Rosnący popyt na pojazdy elektryczne jest niewątpliwym pozytywem, ale tempo jest w dalszym ciągu zbyt wolne”.

Source link