NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
The Partia Republikańska Illinois określił jako „powodujący podziały” język zatrudniania, którego Fundacja Obamy używa w odniesieniu do Centrum Prezydenckiego Obamy, argumentując, że pokazuje, że prywatny projekt wykorzystuje grunty publiczne do realizacji programu politycznego.
Fundacja Obamy, która buduje gorąco dyskutowane centrum w południowej części Chicago, ogłosiła niedawno ogłoszenie o około 150 stanowiskach pracy w tym obiekcie, stwierdzając, że wybrani kandydaci oczekuje się, że będą zgodne z „antyrasistowskimi” celami fundacji.
„Tradycją Demokratów stanu Illinois jest wprowadzanie skrajnie lewicowej polityki powodującej podziały w życie zwykłych Amerykanów i sprzeciwianie się praworządności” – powiedziała Fox News Digital przewodnicząca Partii Republikańskiej stanu Illinois, Kathy Salvi.

Widok z lotu ptaka pokazuje Centrum Prezydenckie Obamy w budowie w Jackson Park w Chicago, gdzie na publicznym parku powstaje prywatny kampus. Republikanie z Illinois krytykują „antyrasistowskie” wymagania dotyczące zatrudniania Biblioteki Prezydenckiej Obamy, uznając je za prowadzące do podziałów, argumentując, że projekt przyczynia się do realizacji programu politycznego. (Fox 32 Chicago)
„Centrum Obamy nie jest wyjątkiem. Jest odbiorcą funduszy podatników zbudowanych na terenach publicznych i lekceważy cele związane z zatrudnianiem pracowników w ramach „antyrasizmu”” – stwierdził Salvi. „Ale takie praktyki w zakresie zatrudnienia brzmią dyskryminująco i nie są powiązane z jakąkolwiek oceną zasług”.
Fundacja Obamy zapewniła sobie kontrolę nad częścią Jackson Park o powierzchni 19,3 akra – często określaną jako chicagowski odpowiednik Central Parku – na mocy 99-letniej umowy za jedyne 10 dolarów, po tym jak władze miejskie zatwierdziły projekt, zakładając, że centrum będzie funkcjonować jako instytucja obywatelska służąca interesowi publicznemu.
Przeciwnicy argumentowali, że przekazanie gruntów narusza doktrynę zaufania publicznego, zasadę prawną wymagającą, aby grunty publiczne służyły celom publicznym, i złożyli wiele pozwów, próbując wstrzymać budowę. Ostatecznie sądy zezwoliły na kontynuację projektu bez rozstrzygania zasadności tych roszczeń.
Choć powszechnie nazywana jest „biblioteką” prezydenta, tzw Centrum Prezydenckie Obamy nie jest obsługiwane przez Narodową Administrację Archiwów i Akt (NARA) i nie funkcjonuje jako tradycyjna biblioteka prezydencka.
Zamiast tego jest w całości prowadzony przez Fundację Obamy, prywatną organizację non-profit byłego prezydenta, która nadzoruje także programy przywództwa i programy obywatelskie odzwierciedlające wartości i priorytety byłego prezydenta Baracka Obamy.
Fundacja będzie działać z centrum i nadzorować wysokie na 70 metrów muzeum, obiekty konferencyjne, salę gimnastyczną i boisko do NBA o regulaminowych rozmiarach. Powstanie także biblioteka cyfrowa, choć nie będą w niej przechowywane oryginalne akta prezydenckie w taki sam sposób, jak biblioteki prowadzone przez NARA.
Koszty budowy obiektu wzrosły z pierwotnych szacunków na 330 milionów dolarów do co najmniej 850 milionów dolarów, a projekt opierał się również na finansowanych ze środków publicznych pracach związanych z infrastrukturą otaczającą obiekt.

Były prezydent Obama i budowa Obama Center (Ian Forsyth/Getty Images, po lewej, Fox News Digital, po prawej.)
Fundacja zobowiązała się do stworzenia Fundusz o wartości 470 milionów dolarów — fundusz rezerwowy powszechnie używany przez organizacje non-profit i uniwersytety w celu pokrywania długoterminowych kosztów operacyjnych poprzez generowanie dochodów z inwestycji — ale jego najnowsze zeznania podatkowe pokazują, że kiedykolwiek zdeponowano jedynie 1 milion dolarów.
Salvi powiedział, że język zachęcający do zatrudniania wzmacnia obawy, że Centrum Prezydenckie Obamy działa jako instytucja ideologiczna, mimo że zostało zbudowane na terenach publicznych ze względów obywatelskich.
Na przykład w ogłoszeniach o pracę wskazano, że fundacja jest „głęboko zaangażowana w tworzenie aktywnie antyrasistowskiej organizacji, wykorzystującej nasz globalny zasięg do zwalczania systemowego rasizmu i nierówności, gdziekolwiek one istnieją”.
„Antyrasizm” to przekonanie, że ludziom nie wolno po prostu wystrzegać się rasizmu, ale muszą aktywnie walczyć z jakimkolwiek postrzeganiem go. Termin ten wszedł do powszechnego użytku wraz ze wzrostem popularności ruchu Black Lives Matter i był reklamowany przez autora Ibrama X. Kendiego w jego książce z 2019 r. „Jak być antyrasistą”. Krytycy twierdzą, że antyrasizm przedkłada rezultaty nad możliwości i przypisuje zbiorową winę ludziom, którzy mogą być niesprawiedliwie postrzegani jako „prześladowcy” ze względu na ich kolor skóry.
Wpisy Centrum Obamy zawierają linki do postów fundacji oświadczenie o przeciwdziałaniu rasizmowi i równościktóry opisuje zaangażowanie we wdrażanie polityki antyrasistowskiej w procesach zatrudniania, programach przywództwa i praktykach organizacyjnych. Pokazuje także dwie kolorowe osoby maszerujące i trzymające się za ręce z pięściami uniesionymi w powietrze.
„W Stanach Zjednoczonych wciąż zmagamy się – na większą i mniejszą skalę – ze dziedzictwem niewolnictwa, Jimem Crowem i plagą rasizmu” – czytamy w oświadczeniu.
„Dlatego naszym celem jest upewnienie się, że każdy członek zespołu Fundacji jest zaangażowany w walkę z rasizmem, określa oczekiwania dotyczące sposobu naszego zaangażowania i zapewnia przestrzeń do pracy” – czytamy dalej w oświadczeniu. „Koncentrujemy się na upewnieniu się, że nasze działania są zgodne z naszymi intencjami — usuwaniu barier dla różnych dostawców, włączaniu przeciwdziałania rasizmowi i równości w naszych praktykach zatrudniania oraz rekrutowaniu różnorodnych kohort do naszych programów przywódczych”.

Wygląd zewnętrzny wieży Centrum Prezydenckiego Obamy w budowie w Chicago. (Fox 32 Chicago)
Krytycy tacy jak Salvi wskazali również na długotrwały nacisk projektu na inicjatywy dotyczące różnorodności, równości i włączenia społecznego, co stanowi dowód na to, że priorytety ideologiczne były wpisane w centrum od samego początku.
Inicjatywy te wywołały już rzeczywiste spory prawne i finansowe.
Jak wcześniej informowała stacja Fox News Digital, podwykonawca robót budowlanych będący własnością osoby czarnoskórej złożył wniosek Pozew o dyskryminację na kwotę 40 milionów dolarów powiązany z projektem, podnosząc zarzut rasistowskiego traktowania przez firmę inżynieryjną zajmującą się budownictwem. Firma inżynieryjna argumentowała, że decyzje dotyczące zamówień oparte na różnorodności skutkowały wyborem mniej wykwalifikowanych podwykonawców, co przyczyniło się do gorszej jakości wykonania, opóźnień i przekroczeń kosztów.
OBEJRZYJ: The Brian Kilmeade Show: Centrum Prezydenckie Obamy wstrząśnięte pozwem o uprzedzeniach rasowych o wartości 40 milionów dolarów
„Partia Republikańska stanu Illinois popiera prezydenta Trumpa i Departament Sprawiedliwości, aby położyć kres tyranii DEI i obudzić politykę performatywną nękającą rząd federalny, naszą armię i sektor prywatny” – powiedział Salvi.
„Jako administracja Trumpa bada takie praktyki w zakresie zatrudnienia ogólnie rzecz biorąc, będziemy w dalszym ciągu żądać odpowiedzialności i uczciwości od ośrodków obywatelskich i edukacyjnych, takich jak twierdzi Centrum Obamy”.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Fundacja Obamy odpowiedziała na krytykę swojego języka zatrudniania, wskazując na wyznawane przez niego wartości.
„Nasze wartości pozostają takie same jak w dniu, w którym rozpoczęliśmy; będziemy nadal aktywnie pracować nad zwalczaniem rasizmu, starając się zbudować doskonalszy związek” – powiedziała Emily Bittner, wiceprezes fundacji ds. komunikacji w oświadczeniu dla Fox News Digital.
Zwolennicy projektu twierdzą, że Centrum Prezydenckie Obamy będzie pełnić rolę kulturalnego i edukacyjnego ośrodka w południowej części Chicago i będzie odzwierciedlać wartości i dziedzictwo byłego prezydenta Obamy.


















