ANN ARBOR, Michigan — Powrót do Ann Arbor to nieznane uczucie – uczucie porażki z drużyną koszykówki ze stanu Michigan.
Minęło 10 miesięcy od RosomakiOstatnia porażka miała miejsce w Sweet 16 zeszłorocznego turnieju NCAA. Jednak po rozpoczęciu sezonu 14-0 i zajęciu pierwszego miejsca w ankiecie trenerów sportowych USA TODAY, w rankingach NET oraz w serwisie KenPom (gdzie stan Michigan nadal ma numer 1), kukurydza i błękit są teraz świadome tego uczucia, że nie są na szczycie.
Reklama
W pewnym sensie to dobrze, mówi główny trener Dusty May.
May spotkał się z mediami po porażce z Liverpoolem 91:88 Wisconsin w Crisler Center i miał wiele do powiedzenia na temat tego, dlaczego sprawy nie układały się tak dobrze, jak na początku sezonu, dlaczego taka porażka może być pozytywna i co poszło nie tak.
Oto wszystko, co miał do powiedzenia.
Oświadczenie wstępne
Chcę podziękować naszym fanom. Stworzyli dzisiaj niesamowitą atmosferę na boisku domowym. Wnieśli energię i entuzjazm, a ja także chcę pochwalić Wisconsin. Weszli tutaj i wcześnie przyjęli cios, odpowiedzieli i weszli do przerwy z pozytywnym impetem, a wyszli w drugiej połowie i trochę powalili nas na piętach.
Reklama
Ujawnili pewne kwestie związane z naszym planem i naszym zespołem, które naszym zdaniem będą stanowić problemy w tym roku. Po prostu nie sądziliśmy, że tego samego wieczoru zobaczymy ich tak wielu. Robili sztuki. Nasz plan, nasz trening i nasza gra nie odpowiadały naszym standardom, ale tak naprawdę minęły cztery mecze, odkąd zagraliśmy naprawdę dobrze. Szczerze mówiąc, jedyną rzeczą, która mnie rozczarowała, było to, że zaczęliśmy rywalizować na wysokim, wysokim poziomie, wyglądało to inaczej niż pozostałe 25 czy 30 minut meczu. Nie możemy być zespołem, w którym gramy na dwóch różnych poziomach intensywności i nieustępliwości, i to właśnie miało miejsce dzisiaj.
Nie chcę niczego zabierać Wisconsin. Przyszli tutaj i zrobili to. Zabrali to.
Kiedy zauważyłeś tę zmianę, gdy intensywność wzrosła? Czy możesz porozmawiać o wpływie Roddy’ego na grę w defensywie?
Tak, myślałem, że Roddy grał inspirującą defensywną koszykówkę. Jeśli chodzi o dynamikę, mieliśmy 14-punktową przewagę. Weszliśmy na przerwę, wyszliśmy, a oni mieli piłkę i uderzyli czarną dziurą w trójkę. Nie pamiętam, co stało się po drugiej stronie bramki. Dostał kolejną czystą trójkę. Myślałem, że to zmieniło złożoność gry i od tego momentu kontrolowali tempo. Myślałem, że w pewnym sensie porzucili swój ruch zapewniający ciągłość, skrócili czas, dotarli do ekranu z dużą piłką lub pojedynku i wykorzystali to. Musimy na bieżąco znajdować więcej rozwiązań, gdy coś nie działa. Tak właśnie się stało z mojej perspektywy.
Reklama
W drugiej połowie zdobyli dla nich 54 punkty. Ile to przechyla twoją czapkę? Wszędzie strzelają. Jak bardzo obwiniasz za to swoją obronę?
To nasza obrona. To połączenie naszego planu i naszej realizacji. Po raz kolejny zagrali dobrze. Pomyślałem, że ich umiejętność dotarcia tam, gdzie chcieli, wybiła się z rytmu w niektórych pojedynkach, w których zwykle się to nie zdarza. To spowodowało, że zmieniliśmy rotacje. To spowodowało, że zmieniliśmy nasze relacje. To nie było tak, że nie grali. Szczególnie Boyd Blackwell, zwycięzca oddał jeden lub dwa ważne strzały. To, co naprawdę rzuciło mi się w oczy, do czego nie wróciłem i nie obejrzałem filmu, to to, że wyglądało to szczególnie na kilka zbiórek w ataku. Walczyliśmy o nich. Pracowaliśmy dla nich. Zajęliśmy pozycję, aby je zdobyć.
Myślałem, że je mamy, a potem pojawiały się opuszkiem palca lub po prostu w jakiś sposób, żeby je wytrącić, a my nie byliśmy w stanie wymyślić tych rzeczy. Pomyślałem, że w takim meczu, w którym oni strzelali tyle samo, co teraz, gdybyśmy mogli zdobyć kilka zbiórek więcej w ofensywie i zmusić ich do gry w obronie, to prawdopodobnie odebrałoby im to trochę rytmu gry, ale nie byliśmy w stanie ich zabezpieczyć. To był wieczór, w którym potrzebowaliśmy kilku zbiórek w ataku, więc nie byliśmy zbyt długo w defensywie.
Jeśli cofniemy się i przyjrzymy się temu, myślę, że ich czas posiadania piłki nie mieścił się w schematach.
Reklama
Czy obrona za trzy punkty była jedną z rzeczy, o których mówiłeś, że będą ujawniane na początku?
Tak, absolutnie.
Czy to może być dobra rzecz i w jaki sposób może to być dobra rzecz dla twoich chłopaków?
Tak, to dobra rzecz. Niezależnie od tego, czy zagraliśmy słabo i wygraliśmy, czy zagraliśmy słabo i przegraliśmy, czy zagraliśmy świetnie i wygraliśmy, nasze nastawienie jest dobre. Cokolwiek się stanie, zareagujemy na to we właściwy sposób. Naprawdę myślę, słyszałem to kiedyś od dobrego znajomego, to tak, jakby rosła trawa. Nie zdajesz sobie sprawy, że trzeba ją przyciąć, dopóki nie weźmiesz kilku dni wolnego, a potem ją zobaczysz, że urosła i musisz skosić trawę. Trawa chyba już trochę rosła pod naszymi stopami. Nie byliśmy aż tak aktywni i zdeterminowani, a nasze procesy nie były ostatnio tak dobre. Tak jak powiedziałem, po czterech meczach czuliśmy, że zagraliśmy naprawdę dobrze, a mając ducha rywalizacji, musimy zrobić to, co chcemy.
Reklama
Teraz powiemy, jak na to zareagujemy. To dla nas wspaniały czas, aby wyruszyć w trasę, wspólnie się rozwijać i stać się bardziej odpowiedzialnymi wobec siebie jako grupa. Oczywiście to jedno ukłucie, ale jesteśmy podekscytowani możliwością zobaczenia, czy uda nam się odbić, ponieważ nasz sezon jest tak długi.
Co się dzieje z twoim strzelaniem z dystansu, że nie udaje ci się uzyskać tak wielu otwartych spojrzeń, jak można by się spodziewać, i co robisz, aby to poprawić? Czy to tylko drużyna D z Wisconsin walczyła z tobą i straciła kilka trójek w porównaniu z ich, czy po prostu nie masz wystarczająco otwartego spojrzenia?
Prawdopodobnie, jak wszystko inne, jest to kombinacja ich wszystkich. Niektórzy są otwarci, inni walczą, niektórzy nie potrafią kozłować, a jeszcze inni nie łapią piłki. Trudno powiedzieć, że cała 17 działa pod tym samym parasolem. Musiałbym się im przyjrzeć, ale uważam, że wykonali dobrą robotę, zabierając je. Gdy Rez złapał piłkę w słupek i gdy Aday trafił w słupek, w odległości jednego kroku znajdowały się trzy osoby. Musimy znaleźć rozwiązania, aby uzyskać lepsze ujęcia. Jeśli jesteśmy zadowoleni z oddanych strzałów, musimy żyć z wynikami i nadal znajdować sposób na lepszą obronę i lepsze zbiórki w ataku. Nie mam pojęcia, gdzie byli szeroko otwarci, gdzie w pewnym sensie otwarci, gdzie rywalizowali. Jeśli nie weszli, to tak, musimy wygenerować lepszy wygląd we wszystkich obszarach.
Mówisz o poziomach intensywności. Elliot rozmawiał z nami tutaj, mówiąc, że jego zdaniem treningi w tym tygodniu nie odpowiadają standardom waszych chłopaków. Czy poziom intensywności miał tu znaczenie i jak chcesz zmienić trening, przechodząc do przodu po tygodniu pełnym dwóch takich zaciętych meczów?
Absolutnie to miałem na myśli, mówiąc o tym, że musimy ulepszyć nasze procesy, nasze nawyki treningowe, nasze codzienne nawyki muszą osiągnąć poziom mistrzowski, w przeciwnym razie po prostu będziemy polegać na tym, że przeciwnik nie będzie grał na swoim poziomie lub nie będzie miał talentu, a to nie jest zdrowy sposób na przejście przez sezon Wielkiej Dziesiątki. Tak, absolutnie. Wczoraj mieliśmy dwa dni przed tym, które nie spełniały naszych standardów, a wczoraj w końcu udało nam się to powtórzyć, ale tak jak powiedziałem im w szatni, nie możemy świętować jednego z trzech naprawdę dobrych dni treningów, kiedy masz do wyboru tyle samo co my.
Reklama
Jeśli sytuacja wyglądała podobnie do obu meczów w tym tygodniu, piąty odcinek naprawdę był jedną z tych pięt achillesowych. Myślę, że nie każdy zawodnik może zrobić wszystko w defensywie na boisku, ale jak sobie z tym poradzić?
Zmieniliśmy zakres obowiązków, zmieniliśmy personel i nie wykonaliśmy wystarczająco dobrej roboty. Właściwie pracowaliśmy nad tym scenariuszem przez trzy dni tylko dlatego, że wiedzieliśmy, że to nadejdzie, wiemy, że nadejdzie i może dlatego, że nie spędziliśmy nad tym wystarczająco dużo czasu, może z jakiegoś powodu, ale kiedy stworzyli pierwszą parę, pojawiła się przesadna reakcja, wtedy zmieniliśmy nasz reportaż i wtedy poczułem, że przesadziliśmy z kontaktami z farbą, ale kiedy są obrońcami, myślę, że prawdopodobnie nie doceniliśmy szybkości Boyda na lewą rękę. Mówiliśmy to do znudzenia i mówi to każdy trener.
Założę się, że wrócisz do ich meczów, które wygrali w tym roku i powiesz, że prawdopodobnie większość z nich wstała i powiedziała, że powiedzieliśmy mu, że odchodzi w lewo. Cóż, nadal tego nie robi. Jest szybki, zwodniczy, umie grać, więc dotarł, gdzie chciał, a potem spóźniliśmy się, żeby rozegrać akcje, a potem w większości podejmował dobre decyzje, co rozłożyło się na korzyść każdego, a więc wszystkie powyższe. Pierwsza para dotyczy naszego reportażu, a następna dotyczy naszego braku wykonania i dyscypliny.
Elliot, dopracował pierwszą połowę, po prostu wyszedł i rozegrał niesamowite dziewięć minut drugiej połowy i to było wszystko. Porozmawiajmy o jego dzisiejszej grze.
Tak, te paskudne kłopoty. Muszę wrócić. Miał odbicie w rękach. Nie wiem, jak to było z tym drugim. Po prostu miałem zły kąt, ale on gra bardzo ostro i jest agresywny. Ciężko jest grać z nim dwoma zawodnikami w pierwszej połowie, ponieważ jest dla nas bardzo ważny, więc pomyśleliśmy, że dotrwamy do przerwy i nadal będziemy tam, gdzie powinniśmy być, i tak, on pobudził naszą ofensywę w drugiej połowie. Był bardzo, bardzo skuteczny, ale w tym momencie miał tak dobry rytm, że nasza obrona nie była w stanie się zatrzymać, więc tak właśnie jest, gdy przegrywa się. To jest czas tego wszystkiego.
Reklama
Tak jak powiedziałem, wiemy, jakie są nasze braki, a kilka z nich zostało ujawnionych w tym samym meczu i należy pochwalić Wisconsin, ponieważ są w stanie to zrobić. Byli do tego zdolni.
Czy możesz mówić o Morezie, który dzisiaj dobrze sobie radził w ofensywie, a potem może oddał jakieś trójki w defensywie. Jak rozmawiać z zawodnikiem po takim meczu?
Tak, rozmawiamy z nim o tym, co musimy zrobić, aby poczuć się lepiej. Te pory roku są długie. Widzisz tak wiele różnych problemów. Zwłaszcza w naszej lidze, teraz, gdy istnieją różne style. Każdy zespół ma inne mocne strony. Są różne schematy, więc po prostu obejrzymy jego rzeczy indywidualnie. Wspólnie przyjrzymy się temu, co robimy i zastanowimy się, co musimy zrobić trochę lepiej i dlaczego stało się tak, a nie inaczej. Naszym zadaniem jako trenerów jest rozwiązywanie problemów. Mamy kilka problemów, które musimy szybko rozwiązać, ale w naszej szatni mamy odpowiednich chłopaków, którzy potrafią wszystko naprawić.
Jest stosunkowo późno w sezonie, aby przegrać swój pierwszy mecz. Myślę, że czy Twoja wiadomość do tej grupy odzwierciedla fakt, że ogólny wynik 14-1 nie jest powodem do paniki?
Nie rozmawialiśmy o 14-1 ani 1-14. Chodziło raczej o to, że nasz proces trochę się posunął. Nie byliśmy na tym tak, jak przez większość tego roku. Naprawmy te rzeczy i poczujmy, że zrobiliśmy to, co musieliśmy zrobić, aby zasłużyć na zwycięstwo. Nie jestem pewien, czy czujemy, że na to zasłużyliśmy; zasłużona drużyna wygrała ten mecz. Nie mamy wrażenia, że to jest część tego, co sprawia, że czujemy się tak różni. Dzieje się tak dlatego, że nie czujesz, że zasługujesz na zwycięstwo w tym meczu ze względu na to, co zrobiliśmy podczas przygotowań.
Ten artykuł pierwotnie ukazał się na Wolverines Wire: Wszystko, co Dusty May powiedział po porażce koszykówki Michigan z Wisconsin


















