Obejrzyj: Lord Mandelson mówi BBC, że „nie miał wiedzy” o tym, co robi Epstein

Lord Mandelson powiedział, że nigdy nie widział dziewcząt w posiadłości Jeffreya Epsteina i odmówił przeproszenia ofiar zmarłego pedofila za utrzymywanie jego przyjaźni z Amerykaninem, ponieważ „nie miał wiedzy o tym, co robi”.

W swoim pierwszym wywiadzie od czasu zwolnienia ze stanowiska ambasadora Wielkiej Brytanii w USA z powodu powiązań z Epsteinem powiedział BBC, że według niego „trzymano go z dala od seksualnej strony życia zmarłego finansisty, ponieważ był gejem”.

Został zwolniony po tym, jak pojawiły się e-maile zawierające wyrazy wsparcia, które wysłał do Epsteina po tym, jak Amerykanin został skazany za nagabywanie do prostytucji od nieletniej.

Były ambasador powiedział, że jedynymi osobami, które widział w posiadłości Epsteina, były „gospodynie domowe w średnim wieku”.

Powiedział, że przeprosiłby, gdyby „w jakikolwiek sposób był współwinny lub współwinny”, ale podkreślił, że nigdy tak nie było.

Epstein, finansista z dobrymi kontaktami, zmarł w celi w Nowym Jorku w 2019 roku oczekuje na proces pod zarzutem handlu ludźmi w celach seksualnych. Był już wcześniej skazany w 2008 r. za nagabywanie do prostytucji od nieletniej, za co został zarejestrowany jako przestępca seksualny.

Zapytany w programie BBC One’s Sunday z Laurą Kuenssberg, czy chciałby przeprosić ofiary Epsteina za kontynuowanie przyjaźni po pierwszym wyroku skazującym, powiedział: „Chcę przeprosić te kobiety za system, który odmówił usłyszenia ich głosu i nie zapewnił im ochrony, której miały prawo oczekiwać”.

„Ten system zapewnił ochronę jemu, a nie im.

„Gdybym wiedział, gdybym był w jakikolwiek sposób współwinny lub winny, oczywiście przeprosiłbym za to. Ale nie byłem winien, nie wiedziałem, co on robi”.

Kontynuował: „Żałuję i będę żałować aż do śmierci, że bezsilne kobiety, którym odmówiono głosu, nie otrzymały takiej ochrony, jakiej miały prawo oczekiwać”.

Lord Mandelson powiedział, że w to wierzy „trzymać z dala” od życia seksualnego Epsteina ze względu na jego własną seksualność.

„Być może niektórzy pomyślą, bo jestem gejem… Nie dostroiłem się do tego, co się działo. Naprawdę tego nie akceptuję.

„Myślę, że problem polega na tym, że ponieważ w jego kręgu byłem gejem, trzymano mnie z dala od tego, co robił w sferze seksualnej”.

Odniósł się do jednej lub dwóch nocy na okrytej złą sławą prywatnej wyspie Epsteina, a także do wizyt w posiadłościach Epsteina w Nowym Jorku i Nowym Meksyku.

„Jedynymi osobami, które tam były, były gospodynie domowe. Nigdy nie było tam żadnych młodych kobiet ani dziewcząt, ani ludzi, na których polował lub z którymi kontaktował się w ten upiorny drapieżny sposób, o czym później się dowiedzieliśmy”.

„Epsteina nigdy tam nie było” – zanotował swoje wizyty na wyspie.

Rząd zwolnił Lorda Mandelsona ze stanowiska ambasadora w USA po tym, jak e-maile wykazały, że kontaktował się on z Epsteinem po wydaniu pierwszego wyroku skazującego, oferując mu wsparcie.

W wiadomościach opublikowanych przez Bloomberg i „The Sun” według doniesień lord Mandelson powiedział Epsteinowi, aby „walczył o wcześniejsze zwolnienie”, a dzień przed rozpoczęciem odbywania kary więzienia: „Myślę o tobie całym światem”.

Źródła nr 10 podają, że przed nominacją „oszczędzał prawdę” i nie zdawały sobie sprawy z „głębokości” ich relacji.

W niedzielę lord Mandelson powiedział, że rząd „wiedział wszystko”, powierzając mu tę pracę, „ale nie o e-mailach, ponieważ były dla mnie niespodzianką”.

„Nie pamiętam, żebym je wysyłał… nie istniały już na moim serwerze” – powiedział.

Powiedział, że rozumie, dlaczego został zwolniony.

„Premier znalazł się w środku czegoś, co musiało mu się wydawać czymś w rodzaju eksplozji termojądrowej – byłem tam, wiem, co się dzieje.

„Szkoda, że ​​nie miałam okazji przypomnieć mu okoliczności mojego związku, mojej przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem i tego, jak w ogóle zaczęłam pisać e-maile.

„Nie zrobiłem tego, więc rozumiem, dlaczego podjął taką decyzję, ale jedno jest dla mnie jasne: nie mam zamiaru ponownie otwierać tej kwestii ani ponownie jej rozpatrywać. Idę dalej”.

Sekretarz ds. transportu Partii Pracy Heidi Alexander, z którą udzielono wywiadu w tym samym programie, stwierdziła, że ​​lord Mandelson wykazał się w swoich uwagach „w najlepszym razie głęboką naiwnością”.

„Dla kobiet, które zostały poddane najbardziej przerażającemu traktowaniu przez Jeffreya Epsteina, wiele by znaczyło, gdyby Peter przeprosił i skorzystał z okazji” – stwierdziła.

„Bez wątpienia odbędzie się dyskusja na temat należytej staranności, zanim mianuje się kogoś na takie stanowisko” – stwierdziła, ale zrozumiała, że ​​„szczegółowe informacje” na temat ich relacji nie były dostępne, kiedy otrzymał tę pracę.

O jego dalszych związkach z Epsteinem powiedziała: „Gdyby ktoś, z kim byłam powiązana, znalazł się w takiej sytuacji, nie dotknęłabym tej osoby tyczką barki”.

Downing Street stwierdziło, że e-maile pokazały, że „głębokość i zakres” relacji „istotnie różni się” od tego, co wiedzieli podczas mianowania Lorda Mandelsona, a zwłaszcza jego „sugestia, że ​​pierwszy wyrok skazujący Jeffreya Epsteina był bezprawny i należy go zakwestionować, była nową informacją”.

„W świetle tego i mając na uwadze ofiary zbrodni Epsteina, został on odwołany ze stanowiska ambasadora ze skutkiem natychmiastowym” – napisano.

Lord Mandelson, kluczowy architekt Nowej Partii Pracy, pojawiał się w brytyjskiej polityce od czterdziestu lat i z niej wychodził.

Pełnił szereg funkcji ministerialnych od wyboru Tony’ego Blaira i dwukrotnie musiał rezygnować ze stanowiska – aż do utraty władzy przez Partię Pracy w 2010 roku.

Lord Mandelson, którego kadencja na stanowisku ambasadora trwała zaledwie kilka miesięcy, został także zapytany w wywiadzie o jego poglądy na temat ciągłych komentarzy prezydenta USA Donalda Trumpa na temat jego kraj musi „posiadać” Grenlandię.

Mówiąc, że podziwia „bezpośredniość” Trumpa w jego kontaktach politycznych, stwierdził, że nie wierzy, że prezydent USA „wyląduje na Grenlandii i zajmie ją siłą”.

Dodał: „On tego nie zrobi. Nie wiem, ale przedstawiam moją najlepszą ocenę jako ktoś, kto obserwował go z dość bliskiej odległości. Nie jest głupcem”.

Powiedział, że prezydent ma wokół siebie wąskie grono doradców, „przypominających mu, że gdyby miał interweniować i zająć Grenlandię, przyniosłoby to całkowicie efekt przeciwny do zamierzonego i oznaczałoby realne zagrożenie dla interesów narodowych Ameryki”.

„Wszyscy będziemy musieli obudzić się i uświadomić sobie, że Arktyka potrzebuje zabezpieczenia przed Chinami i Rosją. A jeśli zapytacie mnie, kto będzie przewodzić wysiłkom zmierzającym do zapewnienia bezpieczeństwa, wszyscy wiemy, prawda, że ​​będą to Stany Zjednoczone”.

Powiedział, że zdaje sobie sprawę, że ludzie są czasami „zaskoczeni jego językiem i podejściem do rzeczy”, ale Trump uważa, że ​​świat jest „pełen konfliktów, twardej władzy i rosnącej rywalizacji – zwłaszcza między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, i że czasami trzeba chwycić za pokrzywę, a to wymaga odstraszania”.

„Jeśli chcesz pokoju, uzyskasz pokój dzięki sile, ale czasami będziesz musiał także użyć siły.

„Musimy to zrozumieć, a nie tylko cały czas reagować na język, którego używa”.

Dodatkowe raporty Mai Davies

Source link