W miarę jak urzędnicy amerykańscy dążą do ograniczenia szczepionek, w tym zastrzyków zapobiegających wirusowi syncytialnemu układu oddechowego (RSV), pojawia się więcej dowodów potwierdzających, jak dramatycznie szczepienia zmniejszają liczbę hospitalizacji.

Ogłoszono w zeszłym tygodniu w ramach nowe ograniczenia w przypadku jednej trzeciej wszystkich rutynowych szczepionek dla dzieci szczepionka przeciw wirusowi RSV jest obecnie zalecana tylko dzieciom z grupy wysokiego ryzyka, a nie wszystkim niemowlętom. Oświadczeniem administracji Trumpa kierował wybitny krytyk szczepionek i sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr.

The Wielkiej Brytanii, Australii i Danii zalecają szczepienie przeciwko wirusowi RSV wyłącznie noworodkom wysokiego ryzyka, ponieważ wszystkie te kraje zalecają szczepienie w czasie ciąży. Ponadto w krajach tych obowiązuje powszechna opieka zdrowotna – czego nie ma w USA – co oznacza, że ​​każdy może regularnie odwiedzać lekarza i otrzymywać szczepionki. W USA, gdzie opieka jest znacznie bardziej rozdrobniona, szczepionkę otrzymuje jedynie około jedna trzecia kobiet w ciąży, według do Amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC).

W tym sezonie oddechowym w USA zaczyna wzrastać liczba zakażeń i hospitalizacji spowodowanych wirusem, który jest szczególnie niebezpieczny dla małych dzieci. Jednak w ostatnich latach lekarze i rodzice zaobserwowali znaczny spadek liczby ciężkich chorób wśród dzieci, które otrzymały szczepionkę.

„Łatwo to zobaczyć na żywo. Naprawdę możemy stwierdzić, że liczba hospitalizacji spadła” – powiedział Richard Rupp, profesor pediatrii na Wydziale Medycznym Uniwersytetu w Teksasie i tymczasowy dyrektor Sealy Institute for Vaccine Sciences, który jako badacz brał udział w testach szczepionek przeciwko wirusowi RSV u noworodków. „To duża różnica”.

Cztery badania przeprowadzone w Jamie potwierdzają te obserwacje poprzednie dane wykazując znaczny spadek liczby hospitalizacji z powodu zastrzyków.

O tej porze roku szpitale były pełne dzieci z trudnościami w oddychaniu z powodu wirusa RSV; czasami brakowało im wszystkim łóżek. Lekarze tacy jak Rupp obawiają się teraz, że ograniczenie szczepień spowoduje ponowny wzrost liczby hospitalizacji z powodu zakażenia wirusem RSV.

U zdecydowanej większości (81%) dzieci hospitalizowanych z powodu RSV nie występują żadne choroby współistniejące. Podanie szczepionki wyłącznie dzieciom z istniejącymi problemami zdrowotnymi „pominie zdecydowaną większość potencjalnych przypadków” – mówi Kevin Ault, ginekolog-położnik i członek obecnie nieistniejący Grupa robocza ds. RSV w Komitecie Doradczym ds. Praktyk Szczepień (ACIP).

„To bardzo niepokojące i dlatego wydano uniwersalne zalecenie” – powiedział.

Rupp nazwał RSV „straszną chorobą” i opisał, jak może objawiać się u pacjenta: „Na początku może się wydawać, że dziecko jest trochę przeziębione, ale potem wszystko może się zmienić – i to szybko. Za godzinę lub dwie sytuacja może się odwrócić”, a dziecko „walczy o każdy oddech… Zawsze istnieje obawa, że ​​po prostu przestanie”.

Szczepienie przeciwko wirusowi RSV podczas ciąży jest skuteczne w 70% w zapobieganiu hospitalizacji, a szczepionka podawana noworodkom w celu zapobiegania RSV była jeszcze skuteczniejsza i wyniosła 81%, jak wynika z jednego badania znaleziony. Zastrzyk dla noworodków skuteczniej zapobiega hospitalizacji dziecka w porównaniu ze zastrzykiem dla kobiet w ciąży, chociaż oba leki działały dobrze, według do drugiego badania.

Warto zauważyć, że szczepionka RSV dla niemowląt wydaje się zapobiegać hospitalizacji z powodu wszystkich infekcji dolnych dróg oddechowych, co potwierdza trzecie badanie znaleziony. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że RSV może powodować utrzymujące się skutki, takie jak infekcje bakteryjne. Czwarte badanie wykazało, że szczepionki można bezpiecznie podawać w czasie ciąży znaleziony. W badaniach klinicznych ryzyko przedwczesnego porodu było nieistotne statystycznie, jednak w tym badaniu kontrolnym nie stwierdzono takiej zależności.

Przed zastrzykami, które zostały zatwierdzone w 2023 r., od 2 do 3% dzieci w USA było hospitalizowanych z powodu RSV.

„To najczęstszy powód hospitalizacji dzieci poniżej piątego roku życia” – stwierdził Ault. Wirus RSV powiązano także z rozwojem astmy – choroby trwającej całe życie, która może być niebezpieczna.

Zastrzyki podawane niemowlętom nie są typowymi szczepionkami; są to przeciwciała monoklonalne lub przeciwciała wytworzone w laboratorium, które pomagają dzieciom walczyć z wirusem przez kilka miesięcy, aż do zaniku ochrony.

Eksperci byli zaskoczeni, gdy administracja Trumpa zaczęła celować w strzały.

„Muszę przyznać, że zostałem przyłapany na bezczynności w związku z całą aferą z RSV” – powiedział Rupp. „Byłem zaskoczony, ponieważ przypomina to atak na przeciwciała monoklonalne”.

W przypadku Covida byli to nawet ludzie, którzy byli przeciwni szczepieniom chętny aby poddać się terapii przeciwciałami monoklonalnymi, zauważył Rupp. Wcześniejsze wersje przeciwciał monoklonalnych do zwalczania wirusa RSV podawano dzieciom od dziesięcioleci i nie pojawiły się żadne sygnały dotyczące bezpieczeństwa.

„Nie mogłam sobie nawet wyobrazić, że znajdziemy się w tym miejscu, gdzie ktoś choćby wątpił, że jest to coś, co powinno być dostępne dla wszystkich dzieci” – powiedziała Rupp.

Ault powiedział, że decyzję „podjęli nominanci polityczni bez podstaw naukowych”.

Tracy Beth Høeg, która niedawno została uznana za najważniejszą osobę regulującą leki w amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), twierdził niedawno że w przypadku dzieci biorących udział w badaniach klinicznych wskaźnik zgonów był wyższy – zauważyła jednak również, że nie było to statystycznie istotne. Mimo to FDA wszczął śledztwo o bezpieczeństwo strzałów.

Było ich trzech zgony Ault stwierdziła, że ​​w badaniach „ale minęły miesiące, miesiące i miesiące po szczepionce i było to spowodowane na przykład odwodnieniem”. Od tego czasu zastrzyki objęły miliony niemowląt, bez żadnych znanych obaw związanych z bezpieczeństwem.

Ograniczenia dotyczące zastrzyków jeszcze bardziej ograniczą dostęp do nich – nawet w przypadku dzieci uznawanych za wysokiego ryzyka, powiedziała Ault, dodając: „Jeśli zaczniesz doświadczać (większej) fragmentacji systemu, zobaczysz, że szpitale i urzędy nie będą ich magazynować. Zatem nawet jeśli jest to zapisane na papierze, może nie być dostępne”.

Decyzja ta oznacza, że ​​szpitale, pediatrzy oraz władze stanowe i lokalne starają się obecnie w sezonie RSV opracować najlepsze praktyki, stwierdziła Ault, co prawdopodobnie spowoduje zamieszanie co do tego, kto powinien przechowywać i podawać zastrzyki. Pediatra może założyć, że dziecko zostało zaszczepione w szpitalu, podczas gdy lekarze mogą sądzić, że rodzice powinni najpierw porozmawiać z pediatrą.

„W ten sposób następuje szybki brak koordynacji i zasięgu” – powiedział Ault.

Ponad połowa dzieci w USA otrzymuje szczepionkę w ramach federalnego programu Szczepionki dla Dzieci. Chociaż urzędnicy twierdzą, że ograniczone zastrzyki będą nadal dostępne w ramach Medicaid i innych programów federalnych, eksperci obawiają się, że może się to zmienić za jednym pociągnięciem pióra urzędników ds. zdrowia.

„Wszystkich najbardziej martwi to, czy będzie to objęte ubezpieczeniem i programem Szczepionek dla Dzieci” – powiedział Rupp. „To są ludzie, których naprawdę nie będzie stać na zapewnienie tego swoim dzieciom”.

Jest jeszcze jedna komplikacja – choć może działać na korzyść pacjentów. Nie jest jasne, którym dzieciom zaleca się obecnie szczepienie przeciwko wirusowi RSV.

„Nie ma zdefiniowanego «wysokiego ryzyka»” – powiedział Ault. Zarówno Rupp, jak i Ault stwierdzili, że ze względu na wysoki wskaźnik hospitalizacji dzieci bez wcześniejszych schorzeń, samo bycie niemowlęciem powinno kwalifikować je do zaszczepienia.

„Wszystkie dzieci w pierwszych miesiącach życia są w grupie wysokiego ryzyka zakażenia wirusem RSV” – stwierdziła Ault.

Source link