Chwilę po tym, jak Luigi Mangione został zakuty w kajdanki Pensylwania W McDonald’s policjant przeszukujący swój plecak znalazł naładowany magazynek do broni owinięty w bieliznę.

O odkryciu omówiono w poniedziałek w sądzie, podczas gdy Mangione stara się ukryć przed swoimi dowodami dowody Nowy Jork morderstwa, przekonał policję w Altoona w Pensylwanii, że to on był człowiekiem poszukiwanym w związku z zabójstwem dyrektora generalnego UnitedHealthcare, Briana Thompsona, na Manhattanie pięć dni wcześniej.

„To on, stary. To on, na 100%” – usłyszano, jak funkcjonariusz mówił na nagraniu z kamery noszonej na ciele podczas aresztowania Mangione 9 grudnia ubiegłego roku, przerywając tę ​​uwagę przekleństwami, gdy funkcjonariuszka przeczesująca torbę, Christy Wasser, podnosiła magazyn.

Wasser, weteran policji w Altoona z 19-letnim stażem, złożył zeznania czwartego dnia przesłuchania przedprocesowego, gdy Mangione próbował uniemożliwić prokuratorom korzystanie z magazynu i innych dowodów przeciwko niemu, w tym pistoletu kal. 9 mm i notatnika znalezionego podczas późniejszego przeszukania torby.

Zeznania rzuciły światło na krytyczne minuty po tym, jak Mangione został zauważony w McDonaldzie, oraz na czasami nietypowe kroki podjęte przez funkcjonariuszy policji w celu zebrania dowodów kluczowych dla powiązania go z przestępstwem.

Prawnicy Mangione argumentują, że przedmioty powinny zostać wykluczone, ponieważ policja nie miała nakazu przeszukania i brakowało jej podstaw uzasadniających przeszukanie bez nakazu. Prokuratorzy twierdzą, że przeszukanie było zgodne z prawem i że policja ostatecznie uzyskała nakaz.

Wasser, składający zeznania w pełnym mundurze, powiedział, że protokoły policyjne w Altoona wymagają niezwłocznego przeszukania mienia podejrzanego w momencie aresztowania, częściowo pod kątem niebezpiecznych przedmiotów.

Na nagraniu z kamery noszonej na ciele, odtwarzanym w sądzie, słychać było, jak Wasser mówiła, że ​​przed wyjęciem torby z McDonald’s chce sprawdzić, czy w torbie nie znajdują się bomby. Pomimo tych obaw w poniedziałkowych zeznaniach przyznała, że ​​policja nigdy nie oczyściła restauracji z klientów ani pracowników.

Mangione (27 l.) nie przyznał się do postawionych mu stanowych i federalnych zarzutów o morderstwo. W poniedziałek pojawił się w dobrym zdrowiu, po wznowieniu zeznań machał pięścią w stronę fotografów i rozmawiał z prawnikami.

Rozprawa, która została przełożona na piątek ze względu na widoczną chorobę Mangione, dotyczy wyłącznie sprawy państwowej. Jego prawnicy starają się w podobny sposób wykluczyć dowody ze sprawy federalnej, w której prokuratorzy domagają się kary śmierci.

Prokuratorzy powiedzieli, że pistolet znaleziony w plecaku odpowiada broni użytej do zabójstwa, a zapisy w notatniku świadczą o pogardzie Mangione dla ubezpieczycieli zdrowotnych i pomysłach zabicia dyrektora generalnego na konferencji inwestorów.

Thompson (50 l.) zginął, gdy szedł do hotelu na Manhattanie na konferencję inwestorską swojej firmy. Na nagraniu z monitoringu widać, jak zamaskowany bandyta strzela do niego od tyłu. Policja stwierdziła, że ​​na amunicji widniały napisy „opóźnienie”, „odmowa” i „zeznanie”, naśladując wyrażenia używane do opisania, w jaki sposób ubezpieczyciele unikają płacenia roszczeń.

Mangione został aresztowany w Altoona, około 330 km od Manhattanu, po otrzymaniu wezwania tamtejszej policji pod numer 911.

Wasser zeznała, że ​​sama poszła do McDonald’s, aby pomóc innemu funkcjonariuszowi, Josephowi Detwilerowi. Powiedziała, że ​​widziała wcześniej w Fox News relację z zabójstwa Thompsona.

Wasser zaczął przeszukiwać torbę Mangione, gdy funkcjonariusze zatrzymali go pod wstępnymi zarzutami fałszerstwa i fałszywej identyfikacji, po tym jak przyznał się, że dał im fałszywe prawo jazdy – podała policja. Tego samego fałszywego nazwiska używał rzekomy bandyta, którego użyto w hostelu na Manhattanie na kilka dni przed strzelaniną.

Do tego czasu skuty Mangione został poinformowany o prawie do zachowania milczenia i na to powołał się, gdy zapytano go, czy funkcjonariusze powinni się czymś zaniepokoić.

Wasser powiedziała innemu funkcjonariuszowi, że przed opuszczeniem McDonald’s chce sprawdzić, czy w torbie nie znajduje się bomba, ponieważ nie chce powtórzyć zdarzenia, w którym inny funkcjonariusz Altoony nieumyślnie przyniósł bombę na komisariat policji.

„Wzywałeś saperów?” – zapytała prawniczka Mangione, Karen Friedman Agnifilo.

„Nie. Nie znalazłem jeszcze bomby” – powiedział Wasser.

Według nagrania z kamery noszonej na ciele, kilka pierwszych przedmiotów znalezionych przez Wassera było nieszkodliwych: hoagie, bochenek chleba i mniejsza torba zawierająca paszport, telefon komórkowy i chip komputerowy.

Następnie wyjęła szarą bieliznę i rozpakowała ją, ukazując magazyn.

Zadowolona, ​​że ​​nie było bomby, zawiesiła poszukiwania i umieściła niektóre przedmioty z powrotem w torbie. Część dowodów, w tym laptop Mangione, przewieziono na komisariat policji w brązowej papierowej torbie – pokazało nagranie z kamery noszonej na ciele.

Wasser wznowiła poszukiwania po 11 minutach jazdy na komisariat policji i niemal natychmiast znalazła broń i tłumik. Jak wynika z materiału filmowego, to ostatnie odkrycie wywołało u niej śmiech i wykrzyknięcie „niezłe”. Wasser powiedziała, że ​​broń znajdowała się w bocznej kieszeni, której nie przeszukiwała w McDonald’s. Później, katalogując wszystko, co było w torbie, znalazła notatnik.

„Czy to nie wspaniałe?” Wasser powiedział w pewnym momencie przeszukania.

Poproszona o wyjaśnienia, powiedziała Friedmanowi Agnifilo, że jest dumna z pracy swojej policji, która pomogła w schwytaniu podejrzanego o zabójcę Thompsona.

Prokurator z hrabstwa Blair w Pensylwanii zeznał, że kilka godzin po zakończeniu przeszukania sędzia podpisał nakaz przeszukania torby. Nakaz, stwierdziła, zapewnił policji w Altoona mechanizm prawny umożliwiający przekazanie dowodów nowojorskim detektywom.

Jak to miało miejsce w całej sprawie, zastępca prokuratora okręgowego Joel Seidemann określił zabójstwo Thompsona jako „egzekucję”, a swój notatnik określił jako „manifest” – określenia, które prawnicy Mangione uznali za krzywdzące i niewłaściwe.

Sędzia Gregory Carro stwierdził, że sformułowanie to „nie ma na niego żadnego wpływu”, ale ostrzegł Seidemanna, że ​​„z pewnością nie zrobi tego na rozprawie”, gdy obecni będą przysięgli.

Source link