Potępiające wewnętrzne badanie wykazało, że około dwie trzecie kobiet w siłach zbrojnych doświadczyło w ciągu ostatnich 12 miesięcy zachowań o charakterze seksualnym – od wilczych gwizdków i sprośnych żartów po wzruszające i niechciane czynności seksualne.
Około jedna trzecia żołnierze również doświadczył takiego traktowania.
Louise Sandher-Jones, juniorka ministrem obrony i były armia oficer powiedział, że wyniki są „całkowicie nie do przyjęcia”.
Powiedziała, że ankieta jest pierwszą tego rodzaju i nazwała ją „nieograniczonym punktem odniesienia pozwalającym w pełni skonfrontować się z pierwotnymi przyczynami tego problemu i zająć się nimi”.
Główne wnioski z opublikowanego w czwartek badania dotyczącego zachowań seksualnych i molestowania seksualnego sił zbrojnych obejmują:
• 67% kobiet doświadczyło przynajmniej jednego zachowania o charakterze seksualnym w ciągu ostatnich 12 miesięcy w porównaniu z 34% mężczyzn
• 32% kobiet zostało „dotkniętych w sposób, który sprawił, że poczuły się nieswojo” w porównaniu z 5% mężczyzn
• 8% kobiet „poddało się czynnościom seksualnym, na które (nie) nie wyraziły zgody, w porównaniu z 1% mężczyzn
• 58% kobiet i 25% mężczyzn doświadczyło „żartów lub komentarzy o charakterze seksualnym”
• 24% kobiet doświadczyło „wołania kota, gwizdania wilka lub innych prowokacyjnych dźwięków” w porównaniu z 2% w przypadku mężczyzn
Badanie wykazało, że większość tych przypadków – 76% – miała miejsce w pracy, w ośrodku wojskowym lub w ośrodku szkoleniowym.
Jeśli chodzi o liczbę sprawców, 45% osób, które doświadczyły zachowań o charakterze seksualnym, stwierdziło, że pochodziły one od dwóch do trzech osób.
Przeczytaj więcej:
„Kolosalna porażka” molestowania kobiet w wojsku
Sondy wojskowe zajmujące się molestowaniem seksualnym usunięte ze struktury dowodzenia
Około 6% ankietowanych stwierdziło, że zachowania o charakterze seksualnym, których doświadczyli, pochodziło od ponad 10 sprawców.
Narażenie na takie złe zachowanie skłoniło prawie jedną trzecią kobiet – 29% – do rozważenia opuszczenia wojska, a 58% stwierdziło, że straciło szacunek do zaangażowanych osób.
Jeśli chodzi o to, gdzie zachowania o charakterze seksualnym były najbardziej rozpowszechnione, badanie wykazało, że dotyczyło to 69% kobiet w Królewskiej Marynarce Wojennej i armii oraz 63% kobiet w Królewskich Siłach Powietrznych.
Około 38% żołnierzy RAF-u i marynarki wojennej doświadczyło takiego zachowania, a 30% w armii.
Szef sił zbrojnych, marszałek lotnictwa Sir Rich Knighton, powiedział, że ujawnił, że wojsko ma „znacznie więcej” do zrobienia, aby „wytępić zachowania, na które nie ma miejsca w siłach zbrojnych”.
Wcześniej, jako szef RAF, złożył podobną obietnicę, a mimo to mężczyźni i kobiety w całej obronie nadal doświadczają przemocy.
Louise Sandher-Jones, minister ds. weteranów i personelu, powiedziała: „W naszych siłach zbrojnych ustanawiane są nowe standardy przejrzystości i odpowiedzialności.
„Jako weteran misja ta jest dla mnie bardzo osobista i chcę, aby nasze wojsko było w tej kwestii najlepsze w swojej klasie. Ministrowie i szefowie ściśle ze sobą współpracują, aby odegrać naszą rolę w głównej misji rządu, polegającej na zmniejszeniu o połowę przemocy wobec kobiet i dziewcząt w ciągu dekady”.


















