Obrazy Getty’egoWydaje się, że w poniedziałek konserwatywna większość w Sądzie Najwyższym USA stanęła po stronie administracji Trumpa w sprawie, która może mieć poważne konsekwencje dla niezależności agencji federalnych, długo ukrywanych przed Białym Domem.
Sprawa Trump przeciwko Slaughter ma swoje źródło w marcowym zwolnieniu przez prezydenta Donalda Trumpa Rebeki Slaughter wraz z innym demokratycznym członkiem Federalnej Komisji Handlu (FTC).
Sąd wysłuchał ponad dwóch godzin sporów na temat tego, czy Trump mógłby ją zwolnić, ponieważ prawo federalne stanowi, że komisarza można zwolnić jedynie za „nieefektywność, zaniedbanie obowiązków lub nadużycie na stanowisku”.
Orzeczenie sądu nie zostanie ogłoszone przez kilka miesięcy.
Pani Slaughter pozwała Trumpa po tym, jak została usunięta na początku tego roku za „niezgodność z priorytetami ()administracji”.
Trump argumentował, że prezydent powinien mieć pełną kontrolę nad agencjami rządowymi, nawet tymi utworzonymi przez Kongres w celu ochrony przed ingerencją prezydenta.
Kiedy w 1914 r. utworzono FTC – w celu ochrony społeczeństwa przed zwodniczymi praktykami biznesowymi i nieuczciwą konkurencją – Kongres przyjął ustawę stanowiącą, że prezydent może odwoływać komisarzy wyłącznie z określonych powodów, a w skład pięcioosobowej komisji nie może wchodzić więcej niż trzech członków tej samej partii politycznej.
Trump mianował panią Slaughter w 2018 r. na stanowisko Demokratów w FTC, a później została ponownie mianowana przez byłego prezydenta Joe Bidena.
Podobne zasady zwalniania obowiązują inne niezależne agencje, takie jak Krajowa Rada ds. Stosunków Pracy.
Prawo zostało wystawione na próbę w 1935 r., kiedy prezydent Franklin Roosevelt próbował usunąć członka FTC, co doprowadziło Sąd Najwyższy do utrzymania niezależności niektórych agencji federalnych, takich jak Komisja Handlu.
W 90-letnim orzeczeniu znanym jako Humphrey’s Executor sąd stwierdził, że chociaż prezydent może odwoływać urzędników wykonawczych bez podania przyczyny, uprawnienie takie nie ma zastosowania do agencji takich jak FTC, które „nie mają charakteru politycznego ani wykonawczego, ale mają głównie charakter quasi-sądowy i quasi-ustawodawczy”.
Podczas poniedziałkowych rozmów ustnych czterech konserwatywnych sędziów wydawało się nie zgadzać z argumentami prawników pani Slaughter, że byłoby to niedopuszczalne rozszerzenie uprawnień Trumpa.
Opowiadając się za administracją Trumpa, amerykański prokurator generalny John Sauer nazwał rządy Humphreya „odbiegającym od normy nie do obrony” i „zanikającą skorupą” decyzji Sądu Najwyższego, która powinna zostać uchylona.
„Uważam, że szerokie delegacje do niezależnych agencji, które nie podlegają odpowiedzialności, stwarzają ogromne problemy konstytucyjne i rzeczywiste w zakresie wolności jednostki” – stwierdził konserwatywny sędzia Neil Gorsuch.
Trzej liberalni sędziowie nalegali, aby sąd uchylił 90-letni precedens.
„Prosicie nas o zniszczenie struktury rządu” – stwierdziła sędzia Sonia Sotomayor – „i o odebranie Kongresowi możliwości ochrony jego koncepcji, zgodnie z którą rząd ma lepszą strukturę i składa się z niezależnych agencji”.
Sędzia Elena Kagan zasugerowała, że zezwolenie Trumpowi na usunięcie pani Slaughter może mieć dalekosiężne skutki, pytając: „Pytanie brzmi: dokąd to prowadzi?”
„Pracownicy sprawują wszędzie władzę wykonawczą, a mimo to od ponad stu lat mamy przepisy dotyczące służby cywilnej, które zapewniają im znaczną ochronę przed wydaleniem” – stwierdziła.
Prawnik Amit Agarwal reprezentujący panią Slaughter powiedział, że niezależne grupy audytorskie, takie jak FTC, mają długą historię w amerykańskiej polityce.
„Od 1790 r. częścią naszej historii są wieloosobowe komisje, których członkowie korzystają z pewnego rodzaju ochrony przed wydaleniem. Jeśli więc składający petycję mają rację, oznacza to, że wszystkie trzy gałęzie rządu od początku się myliły” – stwierdził.
Sąd wydał już jedno orzeczenie przeciwko pani Slaughter, które, jak sugerują analitycy, może wskazywać, jakie będzie ostateczne orzeczenie.
Sąd niższej instancji orzekł, że pani Slaughter została nielegalnie usunięta z FTC, co skłoniło administrację Trumpa do odwołania się od wyroku do Sądu Najwyższego.
We wrześniu większością konserwatywną sąd większością głosów 6 do 3 wydał zarządzenie nadzwyczajne utrzymujące jej zwolnienie do czasu rozpatrzenia sprawy.
Sąd Najwyższy ma także zająć się w późniejszym terminie odrębną sprawą dotyczącą tego, czy Trump miał uprawnienia do usunięcia Lisy Cook, członkini Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej.



















