W przyszłym tygodniu Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych rozpatrzy dwie sprawy, które stanowią sedno jednej z najostrzejszych debat kulturalnych tej dekady. We wtorek sędziowie przeprowadzą ustne wystąpienia w dwóch sprawach kwestionujących stanowe zakazy udziału uczniów transpłciowych w sporcie.
Sprawy te są najnowszymi z serii sporów prawnych dotyczących tego, czy i w jaki sposób konstytucyjna gwarancja równej ochrony prawnej rozciąga się na Amerykanów transpłciowych, zwłaszcza tych, którzy choć od urodzenia są zarejestrowani jako mężczyźni, żyją i identyfikują się jako kobiety. Skręt: te przypadki dotyczą podstawowego rytuału przejścia z dzieciństwa, jakim są sporty szkolne.
Transpłciowi uczniowie kwestionują zakazy twierdzą, że są bezprawnie wykluczani z udziału w sportach zespołowych, które są zgodne z ich tożsamością płciową. Dodają, że to wykluczenie pozbawia ich korzyści społecznych, zdrowotnych i edukacyjnych (takich jak umiejętności budowania zespołu, poprawa kondycji i stypendia uniwersyteckie), które często towarzyszą współzawodnictwu sportowemu.
Dlaczego to napisaliśmy
W dwóch przypadkach badano, czy konstytucyjna gwarancja równej ochrony prawnej rozciąga się na osoby transpłciowe rywalizujące w sporcie osób tej samej płci. Wykluczenie, zdaniem sportowców, pozbawia ich praw i korzyści. Jednak stany twierdzą, że przepisy zapobiegają nieuczciwej konkurencji.
Tymczasem stany argumentują, że ich przepisy mają na celu ochronę sportsmenek przed nieuczciwą konkurencją (i większym ryzykiem obrażeń fizycznych) w porównaniu ze sportowcami transpłciowymi, które mogą mieć korzystne cechy męskie, takie jak większa masa mięśniowa lub pojemność płuc.
Tytuł IX i równa ochrona
Idaho i Wirginia Zachodnia argumentują, że są proste powody, dla których Sąd Najwyższy powinien stać na straży ich prawa. Zarówno Konstytucja, jak i prawo federalne wymagają od nich ochrony zdolności kobiet do wzajemnej rywalizacji w sporcie.
Tytuł IX, ustawa o równych prawach uchwalona w 1972 r., nakłada na szkoły obowiązek oferowania drużyn sportowych z podziałem na płeć. Tymczasem 14. poprawka do Konstytucji gwarantuje „równą ochronę prawa” każdemu w kraju.
„Tytuł IX nie wymaga specjalnego zwolnienia umożliwiającego sportowcom dokonującym transidentyfikacji rywalizację w zespołach przeciwnej płci” – napisano w oświadczeniu Stany Zjednoczone. amicus krótki wspieranie stanów.
„Jeszcze bardziej oczywiste jest, że Równy Klauzula Ochronna tego nie nakazuje preferencyjny leczenia” dla sportowców transidentyfikujących się – dodano w briefingu.
Zanim sprawy trafiły do Sądu Najwyższego, dwa federalne sądy apelacyjne orzekły, że przepisy stanowe zabraniające dziewczętom transpłciowym udziału w sportach szkolnych naruszają prawo. Jeden z nich, IX Okręgowy Sąd Apelacyjny, rządził w 2023 r., że prawo stanu Idaho „dyskryminuje ze względu na status osoby transpłciowej”.
Jednak w opinii państw bycie transpłciowym nie jest „statusem” chronionym na mocy Tytułu IX ani Konstytucji.
W istocie państwa argumentują, że klauzula równej ochrony w ogóle nie chroni osób transpłciowych. W swojej argumentacji powołują się na opinie Sądu Najwyższego z zaledwie ubiegłego roku.
W sprawie USA przeciwko Skrmetti, Sąd Najwyższy podtrzymał prawo stanowe zakazanie dzieciom korzystania z terapii konwersji płci.
Sędzia Amy Coney Barrett napisała: odrębne zdaniedo którego dołączył sędzia Clarence Thomas, stwierdzając, że osobom transpłciowym brakuje „oczywistych, niezmiennych lub wyróżniających cech” charakterystycznych dla „odrębnych” grup historycznie chronionych na mocy 14. poprawki.
Sędzia Samuel Alito napisał: zgodna opiniadodając, że status osoby transpłciowej nie ma historii wszechobecnej dyskryminacji i bezsilności politycznej, jaką wykazują inne grupy, takie jak mniejszości religijne, narodowe czy rasowe.
Uchylenie stanowego zakazu uprawiania sportów kobiecych przez transpłciowe sportsmenki, Idaho kłóci sięprzekształciłoby „równą ochronę z tarczy przed niesprawiedliwą dyskryminacją w miecz, który szkodzi kobietom i dziewczętom oraz zagraża przyszłości kobiecego sportu”.
„Zbyt wolno, aby się zakwalifikować”
Dwie osoby w centrum tych spraw – Lindsay Hecox, studentka Boise State University i gimnazjalistka z Wirginii Zachodniej, zidentyfikowana w dokumentach sądowych jako „BPJ” – rysują inny obraz.
Po pierwsze, zauważają, że w stanach istniała już polityka regulująca udział sportowców transpłciowych w sportach szkolnych. W Idaho kobiety transpłciowe mogłyby uczestniczyć w kobiecych zajęciach sportowych w szkole, gdyby przez rok tłumiły poziom testosteronu. W Wirginii Zachodniej szkoły mogłyby pozwolić na start sportowcom transpłciowym, gdyby stwierdziły, że nie będzie to miało wpływu na „uczciwą konkurencję”.
Twierdzą, że kiedy Idaho i Wirginia Zachodnia przyjęły przepisy zakazujące transidentyfikacji sportsmenek, stany naruszyły zarówno Tytuł IX, jak i Konstytucję. Prawo Wirginii Zachodniej „w sposób oczywisty klasyfikuje na podstawie płci i statusu osoby transpłciowej… ponieważ zostało uchwalone, przynajmniej częściowo, w celu wykluczenia dziewcząt transpłciowych ze szkolnych zajęć sportowych” – argumentuje BPJ w swojej książce krótki.
Ponadto zarówno BPJ, jak i pani Hecox zauważają, że indywidualnie nie odniosły żadnej korzyści fizycznej w rywalizacji. Według jej briefu BPJ identyfikuje się jako kobieta od trzeciej klasy, nie przeszła jeszcze męskiego okresu dojrzewania i „jest zbyt wolna, aby zakwalifikować się do zawodów biegowych”. Pani Hecox krótki zauważa, że „konsekwentnie (biega) wolniej niż jej zawodniczki cispłciowe”.
A jeśli celem stanów jest zachowanie uczciwej konkurencji dla zawodniczek, nie musi to mieć zastosowania do pani Hecox i BPJ. A jeśli nie można tego zastosować we wszystkich przypadkach, jak twierdzą sportsmenki, przepisy opierają się na „nadmiernych uogólnieniach dotyczących płci” i naruszają 14. poprawkę.
Zagrożenia fizyczne i psychiczne
Niektórzy eksperci martwią się, że wśród różnych argumentów prawnych gubi się ważne niuanse. Chociaż stany twierdzą, że chronią równe szanse kobiet cispłciowych, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, mówi Sarah Hartley, prawniczka w Bryan Cave Leighton Paisner, która specjalizuje się w przestrzeganiu tytułu IX.
„Istnieją obawy dotyczące bezpieczeństwa fizycznego związane ze sportami kontaktowymi, które miałabym, gdybym była dziewczyną uczestniczącą w zajęciach z biologicznym sportowcem transpłciowym” – dodaje.
Kontynuuje jednak, że prawa stanu Idaho i Wirginii Zachodniej mają szerszy zakres. „Wpłyną one na niektóre sporty rekreacyjne i gimnazjalne, które mają głównie charakter rekreacyjny i służą celom socjalizacji i dobrego samopoczucia fizycznego”.
Sporty, w których występuje segregacja płciowa, pełnią istotną funkcję w tkance społecznej społeczności – stanowią bezpieczną przestrzeń przeznaczoną wyłącznie dla kobiet, która zasługuje na ochronę prawną – argumentują stany. W tym sensie sprawy te dotyczą znacznie więcej niż Idaho i Zachodniej Wirginii, stwierdzają, odrzucając pogląd, jakoby ich przepisy opierały się na „nadmiernym uogólnieniu” na temat skutków udziału osób transpłciowych w szkolnych zajęciach sportowych kobiet.
Zauważają, że amerykański Komitet Olimpijski i Paraolimpijski, a także NCAA, uległy zmianie ich polityki w tym roku zakazać sportowcom transpłciowym startowania w żeńskich drużynach. (Obie organizacje zauważyły, że uczyniły to częściowo w celu zastosowania się do poleceń administracji Trumpa zarządzenie wykonawcze.)
w amicus krótki wspierając Wirginię Zachodnią, Reem Alsalem, specjalny sprawozdawca Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przemocy wobec kobiet i dziewcząt, napisał, że „erozja biologicznej ochrony opartej na płci w sporcie” będzie miała poważne konsekwencje również poza boiskiem, w tym „zwiększone ryzyko… molestowania seksualnego, podglądactwa oraz ataków fizycznych i seksualnych w obiektach i przestrzeniach sportowych”.
Jednak odmawianie transpłciowym sportowcom dostępu do kobiecego sportu może mieć również szkodliwe konsekwencje, twierdzą niektóre zawodowe sportsmenki.
A raport z postępowego Center for American Progress, które sportowcy cytują w swoim raporcie, odkryli, że chociaż wśród młodych osób transpłciowych ryzyko samobójstwa jest wyższe niż w populacji ogólnej, osoby uprawiające sport zgłaszają „znacznie wyższy poziom dobrostanu psychicznego”.
„Niezbędne jest, aby wszyscy uczniowie mieli równe szanse na uprawianie sportów szkolnych” – dodali zawodowi sportowcy w swoich publikacjach krótki.
„Ważne wyzwania”
W jednym przypadku wydaje się jednak, że jest już za późno.
W ciągu sześciu lat, odkąd pani Hecox złożyła pozew, grała w kobiecym klubie piłki nożnej w Boise State, ale nie udało jej się zdobyć miejsca w żeńskich drużynach przełajowych i lekkoatletycznych.
W deklaracja złożony przed sądem na początku września, pani Hecox zasugerowała, że jej sprawa jest obecnie bezprzedmiotowa. Jak napisała, od rozpoczęcia postępowania sądowego „stawiała czoła poważnym wyzwaniom”, w tym śmierci ojca i „negatywnej kontroli publicznej” związanej ze sprawą.
„Pomimo tych wyzwań nadal znajduje siłę i koleżeństwo w sporcie” – napisała. Dodała jednak, że „postanowiła na stałe wycofać się i powstrzymać od uprawiania jakichkolwiek kobiecych sportów na BSU ani w Idaho”.


















