
Mark Allen Geralds, lat 58, został uznany za zmarłego o godzinie 18:15 po otrzymaniu śmiertelnego zastrzyku z trzech leków w więzieniu stanowym na Florydzie (Zdjęcie: Copyright 2025 The Associated Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.)
Mężczyzna uznany za winnego śmiertelnego ugodzenia kobiety podczas włamania prawie czterdzieści lat temu został skazany we wtorek wieczorem na Florydzie.
Mark Allen Geralds, lat 58, został uznany za zmarłego o godzinie 18:15 po otrzymaniu wiadomości Śmiertelny zastrzyk z trzech narkotyków w więzieniu stanowym na Florydzie za zabójstwo Tressy Pettibone w lutym 1989 r. Egzekucja odbyła się w tym roku na Florydzie jako 18., ustanawiając nowy rekord stanu pod względem największej liczby egzekucji w jednym roku, a kolejna egzekucja została zaplanowana na przyszły tydzień.
Zapytany, czy chce złożyć jakieś końcowe oświadczenie, Geralds zwrócił się do kogoś po imieniu, choć nie było go wyraźnie słychać. Powiedział: „Przykro mi, że za tobą tęskniłem”.
Następnie dodał: „Kochałem cię każdego dnia”.
Po podaniu śmiercionośnych leków wziął około tuzina głębokich oddechów. Następnie jego ciało drżało i drgało, a jego usta otwierały się i zamykały.
W ciągu trzech do czterech minut Geralds znieruchomiał.
Po egzekucji oświadczenie w imieniu rodziny Pettibone złożył obrońca ofiar z biura prokuratora stanowego. Odnotowano, że rodzina „przeżyła tak wiele, choć ta długa podróż prawnicza czasami wydawała się nie mieć końca.
Przeczytaj więcej: „Najgorsza egzekucja, jaką można sobie wyobrazić”, gdy przestępcy sieją powoli, aż do śmierci
Przeczytaj więcej: Śmierć seryjnego mordercy w wyniku nieudanej egzekucji, ponieważ trzeba było zwolnić miejsce
„Jutro, kiedy się obudzimy, po raz pierwszy od prawie 37 lat nie będziemy musieli się martwić złożeniem kolejnej apelacji lub zmianą prawa, która mogłaby potencjalnie udaremnić sprawiedliwość, o którą tak ciężko walczyliśmy przez tak długi czas” – powiedziała rodzina. Jordan Kirkland, rzecznik Departamentu Więziennictwa Florydy, ujawnił, że podczas egzekucji w więzieniu było obecnych osiem osób powiązanych z Pettibone.
Nie było jednak jasne, ilu z nich było świadkami wydarzenia osobiście i żaden nie zdecydował się bezpośrednio zwrócić się do mediów.
Pettibone została brutalnie zaatakowana w swojej rezydencji w Panamie w dniu 1 lutego 1989 r. Jak wynika z dokumentów sądowych, po powrocie ze szkoły później tego samego dnia, jej 8-letni syn znalazł martwe ciało swojej matki, śmiertelnie dźgnięte nożem na podłodze w kuchni.
Geralds, z zawodu cieśla, podjął się już prac remontowych w domu Pettibone około rok wcześniej.
Podczas mrożącego krew w żyłach spotkania na około tydzień przed morderstwem Geralds wpadł na Pettibone i jej dwójkę dzieci w centrum handlowym. Podczas rozmowy Pettibone wspomniała, że jej mąż wyjechał w interesach.
Z akt wynika, że Geralds skontaktował się później z synem Pettibone w salonie gier wideo, pytając o datę powrotu ojca oraz godziny zajęć chłopca i jego siostry w codziennych zajęciach.

Wyjaśniono egzekucje na Flordii (Zdjęcie: Getty)
Dochodzenie wykazało, że Geralds zastawił biżuterię poplamioną śladami krwi Pettibone. Ponadto, jak wynika z akt, plastikowe krawaty użyte do unieruchomienia Pettibone pasowały do tych znalezionych w pojeździe Geraldsa.
Geralds został uznany winnym między innymi morderstwa, napadu z bronią w ręku i skazany na śmierć w 1990 r. Sąd Najwyższy Florydy później uchylił wyrok, ale podtrzymał wyrok, co doprowadziło do skazania Geraldsa na śmierć w 1992 r.
Po podpisaniu w zeszłym miesiącu wyroku śmierci i ustaleniu daty egzekucji Geralds poinformował sędziego, że nie ma zamiaru wnosić żadnych dodatkowych apelacji. Sędzia zatwierdził tę decyzję.
W swoim oświadczeniu rodzina Pettibone przedstawiła ją jako „wierną żonę, kochającą matkę, córkę, siostrę, ciotkę i oddaną przyjaciółkę”.
Jej rodzina „była jej światem i wszystko, co robiła, skupiało się wokół nich”.
Pamiętali jej pasję do okresu świątecznego, nazywając ją „świąteczną wariatką”, która przystrajała dom światełkami, licznymi drzewkami oraz „ozdobnymi Mikołajami i reniferami”, piecząc ciastka, chleb, ciasta i ciasta. Tworzenie prezentów sprawiało jej przyjemność, a jej rodzina stwierdziła, że co roku nadal prezentuje jej ręcznie wykonane przedmioty.
Pettibone „była cudowną osobą, mającą rodzinę i wielu przyjaciół, którzy bardzo ją kochali” – napisano w oświadczeniu. „Dzisiaj przekroczyliśmy dla niej linię mety i zamykamy ten bardzo bolesny rozdział w naszym życiu”.
Uwzględniając wtorkową egzekucję, w tym roku w całych Stanach Zjednoczonych w wyniku egzekucji nakazanej przez sąd skazano na śmierć 45 mężczyzn, a kilka kolejnych egzekucji zaplanowano na pozostałą część roku.
Odkąd Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przywrócił karę śmierci w 1976 r., poprzednia najwyższa roczna liczba egzekucji na Florydzie w 2014 r. wyniosła osiem. Na Florydzie wykonano w tym roku więcej egzekucji niż w jakimkolwiek innym stanie.
Na przyszły tydzień zaplanowano w tym stanie kolejną egzekucję w następstwie wyroków śmierci podpisanych przez republikańskiego gubernatora Rona DeSantisa. Frank Athen Walls, lat 58, będzie 19. osobą straconą na Florydzie w tym roku, a jej egzekucję zaplanowano na 18 grudnia.
Został uznany za winnego śmiertelnego postrzelenia mężczyzny i kobiety podczas włamania do domu, a następnie przyznał się do trzech dodatkowych morderstw.
Według stanowego Departamentu Więziennictwa egzekucje na Florydzie wykonuje się przez śmiertelny zastrzyk, który obejmuje użycie środka uspokajającego, paraliżującego i leku powodującego zatrzymanie akcji serca.


















