NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Po latach 250 milionów dolarów program oszustw socjalnychPodatnicy z Minnesoty będą teraz finansować kosztowny wysiłek porządkowy na poziomie stanowym, skutecznie płacąc dwukrotnie za niepowodzenie po tym, jak urzędnicy stanowi przeoczyli powtarzające się sygnały ostrzegawcze.
Program Feeding Our Future wykorzystywał finansowany ze środków federalnych program żywienia dzieci zarządzany przez stan Minnesota Departament Edukacji (MDE) podczas pandemii Covid-19 wysysanie pieniędzy przeznaczonych na zapewnienie posiłków dzieciom o niskich dochodach. Obecnie jest to największa w kraju sprawa dotycząca oszustwa związanego z Covid-19.
CO NALEŻY WIEDZIEĆ O OSZUSTWACH „KARMIENIA NASZEJ PRZYSZŁOŚCI” W MINNESOCIE
Jakiś rewizja z Biura Audytora Legislacyjnego w Minnesocie rzuca światło na to, jak długo program pozostawał bez kontroli, stwierdzając, że nadzór ze strony MDE był „niewystarczający”, a jego niepowodzenia „stworzyły okazję do nadużyć finansowych”.
Oszustwo było tak rażące, że wadliwe wnioski zostały przyjęte, skargi nigdy nie zostały rozpatrzone, a organizacja non-profit stale się rozwijała pomimo powtarzających się sygnałów ostrzegawczych.
Potem nastąpił szał wydatków finansowany przez podatników – luksusowe pojazdy, zagraniczne przelewy pieniężne i transakcje na rynku nieruchomości, które według prokuratorów mogą nigdy nie zostać w pełni odzyskane.
Duża część skradzionych 250 milionów dolarów może zniknąć na zawsze – strata, którą ostatecznie poniosą mieszkańcy Minnesoty.

Prokuratorzy ostrzegli, że mogą nigdy w pełni nie odzyskać 250 milionów dolarów skradzionych podatnikom z Minnesoty. (Stephen Maturen/Getty Images)
Komisarz MDE Willie Jett wprost obarczył winą osoby oskarżone i skazane w ramach tego programu.
„To, co stało się z programem Feeding Our Future, było parodią, skoordynowanym, bezczelnym nadużywaniem programów żywieniowych mających zapewnić dzieciom o niskich dochodach dostęp do zdrowych posiłków. Odpowiedzialność za to rażące oszustwo ponoszą oskarżeni i skazani oszuści” – napisała Jett w piśmie z czerwca 2024 r. w odpowiedzi na ustalenia audytorów.
W następstwie audytu, który ujawnił szeroko zakrojone programy oszustw, Jett nakreślił listę reform wewnętrznych.
Jett powiedział, że MDE wdrożyło szeroki zestaw narzędzi do zwalczania nadużyć finansowych, co stanowi rozszerzenie nadzoru, które prawie na pewno będzie się wiązać z dodatkowymi kosztami dla podatników.
Od tego czasu agencja utworzyła Biuro Generalnego Inspektora, dodała Biuro Generalnego Radcy Prawnego, przeszkoliła personel w zakresie zaktualizowanych zasad zgłaszania nadużyć finansowych i zatrudniła firmę, między innymi do przeprowadzania przeglądów finansowych niektórych sponsorów.
Te nowe biura – i powiększona infrastruktura zapewniająca zgodność – będą wymagały stałego finansowania na pokrycie wynagrodzeń, szkoleń i codziennej działalności.
Spółka Jett nie podała kosztów tych środków zwalczania nadużyć finansowych, a państwo nie opublikowało jeszcze szacunkowej ceny. Nie jest jasne, jaką część kosztów ostatecznie pokryją podatnicy.
Tymczasem gubernator Minnesoty Tim Walz podpisał porozumienie zarządzenie wykonawcze w styczniu 2025 r., która scentralizowała stanowe dochodzenia w sprawie oszustw pod nadzorem Biura ds. Zatrzymań Kryminalnych, co ma kosztować podatników 54 mln dolarów w latach 2026–2029.

Gubernator Minnesoty Tim Walz utworzył centralną agencję koordynującą dochodzenia w sprawie oszustw. (Sam Wolfe/The Washington Post/Getty Images)
Wniosek zapewniłby agencjom państwowym większe uprawnienia dochodzeniowe, rozszerzył narzędzia nadzoru i zaostrzył kary karne za oszustwa.
Reformy zaproponowane przez Walza i zmiany wewnętrzne zachodzące w MDE stanowią jedną z największych zmian w zakresie zwalczania nadużyć finansowych, jakie kiedykolwiek podjęło państwo.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Jednak bez oszacowania ceny nie jest jasne, ile ostatecznie zapłacą podatnicy za odbudowę systemu nadzoru, który umożliwił rozprzestrzenianie się oszustw.
Jasne jest, że to jeszcze nie koniec. Dla mieszkańców Minnesoty cena skandalu może dopiero się zaczynać.


















