Były pracownik rodziny królewskiej ostrzegł, że: Sara Ferguson powiedzenie wszystkiego może być katastrofalne w skutkach. Sarah (66 l.) i Andrew Mountbatten-Windsor (65 l.) zostali pozbawieni tytułów w październiku w związku z ich przeszłymi powiązaniami i korespondencją ze zmarłym skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.
Była para, która oficjalnie rozwiodła się w 1996 roku, otrzymała również nakaz eksmisji z Royal Lodge. Według doniesień Andrew będzie mieszkał w nieujawnionym domu na terenie posiadłości króla Karola w Sandringham, ale następny dom Sary pozostaje nieznany. Niezależnie od tego, gdzie mieszka, wiele osób kwestionuje sposób, w jaki udaje jej się zdobyć nową nieruchomość, a niektóre doniesienia sugerują, że może szykować się na wydanie bombowego pamiętnika, zwłaszcza po odwołaniu planowanej książki dla dzieci.
Według Ailsy Anderson, która wcześniej była sekretarzem prasowym zmarłej królowej Elżbiety, dopowiedzenie Sarah może być szkodliwe dla rodziny królewskiej.
Podczas niedawnego występu w Słońcew podcaście Royal Alisę zapytano, czy Sarah planuje wydanie książki.
Powiedziała: „Po pierwsze, zagłada i mrok. Musiałbyś zobaczyć, co ona powie.
„Myślę, że nigdy nie reaguj odruchowo, nie daj się wpędzić w kąt, a potem poproś o natychmiastowe zrobienie czegoś. Widzisz, co ona mówi, przeanalizuj to”.
Ujawniła, że prawdopodobnie pogorszyłoby to jej własną sytuację PR, a także odwróciło uwagę od tego, na czym naprawdę chcą się skupić członkowie rodziny królewskiej.
Dodała: „Nie chcesz dolewać oliwy do ognia wszystkiego, co powiedziała, i przedłużać historię, więc myślę, że będzie to w dużej mierze zależeć od tego, co wymyśli, ale nie byłaby to dobra wiadomość.
„I to odwraca uwagę od całej dobrej pracy, jaką wykonuje rodzina królewska…”

















