W deszczową sobotę w Filadelfiadwa odrębne protesty, w obu wzięło udział kilkaset osób, przemaszerowały z ratusza do federalnego aresztu. Różnili się nieco rozwiązaniami i makijażem tłumu – biali starsi dorośli zdominowali poranny marsz zorganizowany przez grupy stojące za protestami No Kings, podczas gdy bardziej zróżnicowany rasowo tłum ubrany w kefije i maski na twarz N95 prowadził popołudniowy, zaplanowany przez lokalny oddział Demokratycznych Socjalistów Ameryki. Jednak obie grupy miały wspólny cel: wydostanie się ICE ze społeczności amerykańskich i położenie kresu podżeganiu do wojny przez Donalda Trumpa w Wenezueli.

„Od Wenezueli po Minneapolis wszystko, co widzimy, to reżim, który walczy, chcąc zabić własnych obywateli, chcąc zabić obcokrajowców, aby utrzymać swoją władzę” – powiedziała Deborah Rose Hinchey, współprzewodnicząca oddziału Demokratycznych Socjalistów Ameryki w tym mieście.

Protesty w Filadelfii to tylko dwa z ponad planowano tysiąc na ten weekend w następstwie trzech strzelanin związanych z ICE, w tym jednej śmiertelnej, w tygodniu od Administracja Trumpaw sprawie zatrzymania Nicolása Maduro, prezydenta Wenezueli. Wiele wydarzeń, jak choćby sobotni poranny protest w Filadelfii, zaplanowano w ramach tzw ICE wypadło na weekend pełen akcji wezwane przez organizacje krajowe, w tym Indivisible i Amerykańską Unię Wolności Obywatelskich, po środowym zamordowaniu przez ICE Renee Nicole Good w Minneapolis. Demokratyczni Socjaliści Ameryki zaplanowali także narodowy dzień akcji mającej na celu powstrzymanie „nielegalnej wojny” Trumpa w Wenezueli.

„Morderują obserwatorów prawnych. Rażąco mówią o rzeczywistości, w której najeżdżają kraje w poszukiwaniu ropy. To nie jest skrajnie radykalna rzecz. To jest morderstwo i nielegalne zbrodnie wojenne” – powiedział Rick Krajewski, dyrektor ds. Pensylwania przedstawiciel reprezentujący części zachodniej Filadelfii po przemówieniu do tłumu podczas popołudniowego protestu.

Dzięki zaplanowanym działaniom we wszystkich 50 stanach wydarzenia będą kontynuowane do niedzieli. W sobotę na ul Boston, San Francisco I Portland w stanie Oregon. W zasypanym śniegiem Minneapolistłumy dotarły do tysiąceskandując: „Pieprzyć ICE, ICE precz!” I Imię Renee Nicole Good. Tego ranka mieli to przedstawiciele USA: Ilhan Omar, Kelly Morrison i Angie Craig próbował wejść do obiektu ICE w Minneapolisoskarżając później agencję o bezprawną odmowę im wjazdu.

Protest przed biurem terenowym ICE w Filadelfii. Zdjęcie: Matthew Hatcher/AFP/Getty Images

Od czasu zabicia Gooda w całym kraju rozpoczęły się protesty, a napięcie między władzami a protestującymi rośnie. W czwartkowy wieczór, pojazdy, które prawdopodobnie są obsługiwane przez agentów ICE skręcił w tłum protestujących w Hartford w stanie Connecticut i trzech protestujących zostało aresztowanych; Policja w Hartford bada zarzuty karne w związku z incydentem samochodowym. Tej samej nocy w Portland, miejscu kolejnej strzelaniny ICE, aresztowano sześciu demonstrantów.

Ogłosili to w sobotę wybrani urzędnicy w Minnesocie, gdzie protesty były szczególnie zaognione 30 protestujących został aresztowany w związku z „zniszczeniem mienia” podczas protestów w piątkowy wieczór. Dziś rano w mieście fotograf Associated Press zauważył, że dwóch agentów ICE z długą bronią podeszło do podążającego za nimi protestującego, mówiąc mu, że to jego „pierwsze i ostatnie ostrzeżenie”, zanim ostatecznie odjedzie. Burmistrz Minneapolis Jacob Frey I gubernator Tim WalzObaj Demokraci wyrazili poparcie dla lokalnych organów ścigania. Ale lokalny związek policji wydał oświadczenie popierające ICE – daleko od Demokratów, w tym Freya, który kazał ICE „odpieprzyć się”.

W Filadelfii policja nie zatrzymała się ani nie dokonała żadnych aresztowań podczas żadnego z sobotnich marszów. Anna, nauczycielka historii niosąca flagę Filadelfii Federacji Nauczycieli, przyszła na poranny marsz po tym, jak jej uczniowie poruszyli w klasie kwestię zabójstwa Gooda. (Wszyscy oprócz trzech rozmówców, którzy rozmawiali z „The Guardian” w sobotę, poprosili o podanie pseudonimów, tłumacząc to niepokojem, jaki nękał protestujących po zabiciu Gooda.)

„Większość moich uczniów to osoby czarnoskóre, które doświadczyły już przemocy ze strony systemu i policji, widzą to i zdają sobie sprawę, że istnieje jeszcze jedna siła” – powiedziała.

Starsza kobieta o imieniu Ellen powiedziała, że ​​od 15 lat protestuje przeciwko ICE w Filadelfii, ponieważ agencja celowała w lokalnych taksówkarzy w ramach operacji. „Minęło wiele lat, odkąd dopuszczali się oburzających czynów przeciwko naszym przyjaciołom i sąsiadom” – powiedziała. „Teraz mordują Amerykanów, a także nękają i przetrzymują niewinnych imigrantów”.

Mary i Cara, dwie kobiety, które przybyły razem na poranny protest w Filadelfii, motywowały się przerażeniem tym, co dzieje się z ICE od czasu ponownego objęcia urzędu przez Trumpa w zeszłym roku. „Jestem Żydówką, studiuję Holokaust, odkąd pamiętam, i tak to się dzieje” – powiedziała Mary. „Im bardziej szalone rzeczy się dzieją, tym stajemy się coraz bardziej odrętwieni. Myślę, że naprawdę łatwo jest popaść w samozadowolenie. „

Protest przed biurem terenowym ICE w Filadelfii. Zdjęcie: Matthew Hatcher/AFP/Getty Images

Kilku protestujących skrytykowało obecny stan sytuacji gospodarczej Amerykanów, zwłaszcza to, ile amerykańskich pieniędzy wydaje się na egzekwowanie prawa imigracyjnego w porównaniu z podstawowymi potrzebami obywateli. „Osobiście uważam, że dopóki nie zapewnimy nakarmienia i zakwaterowania każdemu dziecku, nie ma powodu przeznaczać żadnych pieniędzy na egzekwowanie prawa imigracyjnego” – stwierdziła Cara.

To zdanie powtórzyła jedna z mówczyń popołudniowego protestu, Francesca, członkini krajowego komitetu politycznego DSA oraz filadelfijskiej DSA. „Sprawy się nawarstwiają. Sprawy się kumulują. Ludobójstwo w Gazie, a następnie agresja na Wenezuelę, nielegalne porwanie Maduro” – powiedziała. „A teraz ta przemoc i, tak naprawdę, egzekucje państwowe przeprowadzane przez ICE – mam na myśli, że ludzie mogą tylko tyle znieść”.

Zauważyli również, że ludzie mają trudności z płaceniem czynszu, opieki zdrowotnej i rosnącymi cenami artykułów spożywczych. „Nie mogą dotrwać do końca miesiąca, ale zawsze są pieniądze na wojnę” – powiedziała Francesca.

Organizatorzy uważają, że ten niemożliwy dysonans będzie nadal popychał ludzi do protestów. „Myślę, że im bardziej amerykańskie społeczeństwo widzi dokładnie, co robi ta totalitarna dyktatura i reżim, tym częściej będziemy świadkami dni takich jak dzisiejszy czy wczoraj, z tysiącami ludzi na ulicach w ulewnym deszczu” – powiedział Hinchey.

Source link