Dwóch gigantów z głównych ulic zostało pogrążonych w administracjach, zagrażając ponad 2500 miejsc pracy i prawie 300 sklepom. Claire’s to amerykański sprzedawca akcesoriów, który po raz pierwszy pojawił się na Ulice handlowe Wielkiej Brytanii w 1997 r. Firma weszła do administracji w Wielkiej Brytanii i Irlandii w 2025 r. po wszczęciu przez jej amerykańską spółkę dominującą Claire’s Holdings LLC postępowania upadłościowego za oceanem.
W ramach częściowej umowy ratunkowej zakupiono około 156 sklepów i ocalono około 1000 miejsc pracy, ale problemy ponownie dały o sobie znać. Właścicielka Modella Capital, która jest także właścicielem The Original Factory Shop – drugiej firmy, która wezwała administratorów, stwierdziła, że handel był „niepokojąco” niski Boże Narodzenieco postawiło obie nazwy głównych ulic w „bezbronnej” sytuacji.
Claire’s ma około 156 sklepów działających w Wielkiej Brytanii. Według doniesień istnieje około 140 sklepów Original Factory Shop.
„Połączenie bardzo słabego zaufania konsumentów, wysoce niekorzystnej polityki fiskalnej rządu i utrzymującej się inflacji kosztów powoduje, że wiele znanych i lubianych firm dotkliwie cierpi” – stwierdziła Modella, BBC zgłoszone.
Dzieje się to w ramach zakrojonych na szeroką skalę wyzwań dla dzielnic handlowych w miastach Wielkiej Brytanii.
Największe brytyjskie supermarkety wzniosły toast za Boże Narodzenie za wysokie wydatki na żywność, ale moda i artykuły gospodarstwa domowego nie zyskały pozytywnego rozgłosu na głównych ulicach.
Tesco, Sainsbury’s i Marks & Spencer znalazły się wśród tych, które przekazały dobre wieści o świątecznych wyprzedażach artykułów spożywczych, zachęcając klientów asortymentem premium i produktami zorientowanymi na trendy.
Tesco, największa brytyjska sieć spożywcza, odnotowała wzrost sprzedaży w okresie świątecznym i cieszyła się ze zwiększenia swojego udziału w całym rynku w ostatnim kwartale do 28,7% – najwyższego od ponad dziesięciu lat.
Szef Ken Murphy powiedział, że konkurencja między supermarketami w przyciąganiu klientów jest „nieubłagana”, a stosunek jakości do ceny pozostaje dla konsumentów priorytetem.
M&S częściowo obwiniała spadającą sprzedaż w swoich sklepach za mniejszą liczbę odwiedzających brytyjskie główne ulice.


















