Nana Akua stwierdziła, że dzieje się tak dlatego, że wiele razy „znęcał się” nad Wielką Brytanią i nie powinien oczekiwać, że król dołączy do niego na scenie podczas wydarzenia w 2027 r.
Wystąpienie w GB NewsNana powiedziała: „Myślę, że wiele osób w tym kraju patrzy na to i myśli: «Harry to rozpieszczony bachor» i może mógłby po prostu przyprowadzić dzieci na spotkanie z królem, bo to właśnie o to powinno tu chodzić, a nie o niego.
„Biorąc pod uwagę sposób, w jaki został wyrzucony z kraju i własnej rodziny, jest to bardzo zawstydzające”.
Harry jednak nie skomentował tej sprawy – podało źródło „The Sun”. że „marzeniem” księcia jest, aby na imprezie w 2027 roku miał u swego boku ojca.
Źródło podało: „Książę Harry desperacko pragnie, aby Charles wystąpił w Invictus i chce, aby wraz z nim otworzył igrzyska.
„Chce tego zarówno dla igrzysk, jak i dla ich związku. Jego marzeniem jest mieć u boku ojca. Wydaje się to stosowne, skoro Invictus wraca do Wielkiej Brytanii, a Charles jest szefem sił zbrojnych”.
Choć może tak być, ekspert królewski Richard Fitzwilliams powiedział w ten weekend dziennikowi The Express, że Harry wykorzystuje Igrzyska Invictus jako swój „atut” w kontaktach z ojcem, wysuwając zaproszenie, którego monarcha będzie trudny do odrzucenia.
Fitzwilliams powiedział The Express: „Zaproszenie skierowane do króla Karola na otwarcie Igrzysk Invictus Games w Birmingham jest atutem Harry’ego. Invictus jest jego największym osiągnięciem i jest organizacją charytatywną tak dobrze ocenianą, że uczciła swoje pierwsze dziesięciolecie nabożeństwem w kościele św. Pawła. Jednak to zaproszenie stawia króla w niezwykle trudnej sytuacji”.


















