Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego wykazały, że prawie jedno na pięć łóżek hospicyjnych w Anglii jest obecnie zamknięte lub stoi puste pomimo rosnącego zapotrzebowania na opiekę u schyłku życia.
Analiza obnaża pogłębiający się kryzys finansowy w sektorze hospicyjnym, który jej autorzy określili mianem „narodowego skandalu”.
Nowe badanie przeprowadzone przez profesora Carla Heneghana, dyrektora Centrum Medycyny Opartej na Dowodach na Uniwersytecie Oksfordzkim i dr Toma Jeffersona, starszego wykładowcę na Uniwersytecie Oksfordzkim ostrzega, że niedobory w opiece u schyłku życia oznaczają, że coraz większa liczba słabych i starszych pacjentów umiera „w bólu, samotnie, często głodna i odwodniona”, podczas gdy inni są przyjmowani do szpitala w sytuacjach nagłych, co zwiększa presję na i tak już przeciążone usługi NHS.
W raporcie opublikowanym na blogu Trust the Evidence szacuje się, że w całym kraju jest około 2000 łóżek dla pacjentów hospicyjnych, ale z około 380 nie można obecnie korzystać, ponieważ placówki nie stać na personel i codzienne koszty niezbędne do ich bezpiecznego otwarcia.
Analiza ostrzega, że bez dodatkowego finansowania aż 40 procent hospicjów może ograniczyć opiekę nad pacjentami w nadchodzących miesiącach, podczas gdy ponad połowa hospicjów dziecięcych może być również zmuszona do ograniczenia usług, przez co ponad 12 000 nieuleczalnie chorych pacjentów nie będzie miało dostępu do opieki u schyłku życia.
Naukowcy twierdzą, że zamknięcia hospicjów wynikają raczej z presji finansowej niż ze spadku potrzeb, a obecne ustalenia dotyczące finansowania doprowadzają hospicja do granic wytrzymałości.
Pomimo zapewniania opieki, którą w innym przypadku zapewniałaby NHS, z raportu wynika, że hospicja otrzymują średnio mniej niż 36 procent środków ze źródeł rządowych lub NHS, a pozostała część pochodzi z datków, wydarzeń związanych ze zbiórką pieniędzy i sklepów charytatywnych.
Według analizy opieka hospicyjna i paliatywna kosztuje w Wielkiej Brytanii około 1,8 miliarda funtów rocznie i obejmuje wynagrodzenia personelu, leki, media, budynki i usługi społeczne.
Z tej kwoty niecałe 500 milionów funtów pochodzi z funduszy rządowych, co sprawia, że organizacje charytatywne muszą co roku znaleźć ponad 1,3 miliarda funtów na utrzymanie świadczenia usług.
Z raportu wynika, że w latach 2023–2024 sektor odnotował łączny deficyt w wysokości 78 mln funtów, przy czym obecnie niedobór prawdopodobnie wyniesie blisko 100 mln funtów ze względu na utrzymującą się inflację i presję kadrową.
Ustaliło, że prawie dwie trzecie niezależnych hospicjów przynosi straty, a jedno na pięć boryka się z deficytami przekraczającymi 1 milion funtów.
Ze sprawozdania jasno wynika, że łóżka są zamykane nie dlatego, że nie są potrzebne, ale dlatego, że stały się zbyt drogie w obsłudze i utrzymaniu.
Największy udział w kosztach hospicjów ma personel, a świadczeniodawcy borykają się z wyższymi wynagrodzeniami, trudnościami z rekrutacją i rosnącymi cenami energii. Autorzy twierdzą, że fundusze rządowe nie wzrosły proporcjonalnie do kosztów, przez co hospicja muszą pochłaniać coraz większą część wydatków.
Jednocześnie poważnie ucierpiały dochody z organizacji charytatywnych, które zapewniają większość finansowania hospicjów Covid blokady, kiedy sklepy charytatywne zostały zmuszone do zamknięcia, a imprezy charytatywne odwołane. Chociaż darowizny częściowo wróciły do normy, z raportu wynika, że dochody nie odbiły się wystarczająco szybko, aby dotrzymać kroku rosnącym kosztom.
W rezultacie wiele hospicjów twierdzi, że nie stać ich na bezpieczną obsadę każdego łóżka, co nie pozostawia im innego wyboru, jak tylko zamknąć łóżka, nawet w obliczu rosnących list oczekujących.
W raporcie zwrócono uwagę na niedawne zamknięcia placówek jako dowód narastającego napięcia.
W grudniu ubiegłego roku Hospicjum dla dzieci Richard House we wschodnim Londynie zostało zamknięte po ponad 25 latach wspierania dzieci z chorobami ograniczającymi życie i ich rodzin. W raporcie zauważono, że mniej niż jedna trzecia środków pochodziła z NHS, w związku z czym NHS jest w dużym stopniu uzależniona od dochodów z organizacji charytatywnych.
Na początku tego roku Hospicjum Marie Curie w Woolton w Liverpoolu na stałe zamknęło swój 26-łóżkowy oddział szpitalny, powołując się na problemy kadrowe i finansowe.
Raport został opracowany przez profesora Carla Heneghana i dr Toma Jeffersona w ramach szerszego przeglądu wydatków na opiekę zdrowotną.
W komentarzu towarzyszącym analizie opisali sytuację jako „narodowy skandal”, twierdząc, że hospicja wykonują „pracę NHS” bez stałego finansowania ze strony NHS.
Dr Jefferson powiedział: „To jest niedopuszczalne i przerażające. To po prostu narodowy skandal. W jakim społeczeństwie żyjemy, gdzie nie możemy opiekować się najsłabszymi jego członkami? Wielu będzie umierać w bólu, samotnie, często głodnych i odwodnionych z powodu utraty usług. Skutecznie wyrzucamy tych ludzi do kosza.”
Profesor Heneghan, który pracuje również jako lekarz rodzinny poza godzinami pracy, powiedział: „Regularnie spotykam się z ludźmi, którzy nie mogą uzyskać właściwej opieki pod koniec życia. To łamie serce. I może pozostawić u bliskich blizny na całe życie. W tej chwili liczy się każda godzina. „
W raporcie dodano: „Hospicja wykonują najbardziej wymagającą pracę w kraju – opiekują się ludźmi u schyłku ich życia. Jeśli przebywasz w szpitalu NHS, rachunek płaci państwo. Ale jeśli przebywasz w hospicjum, wykonując pracę w ramach NHS i oszczędzając pieniądze NHS, oczekuje się, że przetrwasz dzięki wpływom ze sprzedaży ciast i sklepów charytatywnych. Jak to możliwe, że jeden z najbogatszych krajów na świecie polega na fundacjach charytatywnych w finansowaniu godnej śmierci? Jeśli jest to praca NHS, powinno tak być Finansowane przez NHS.”
Autorzy argumentują, że hospicja oszczędzają pieniądze służby zdrowia, trzymając pacjentów z dala od łóżek szpitalnych w przypadku ostrych schorzeń, pozostając jednocześnie narażone na inflację, niedobory siły roboczej i wahania w zakresie datków publicznych.
W raporcie przeanalizowano także rządowy pakiet finansowania hospicjów o wartości 100 milionów funtów ogłoszony w grudniu 2024 r.
Autorzy z radością witają inwestycję, zauważając, że jest to w dużej mierze finansowanie kapitałowe przeznaczone na budynki, modernizację i wyposażenie, a nie codzienne koszty zmuszające do zamykania łóżek.
Ostrzegają, że funduszy nie można wykorzystać na opłacenie pielęgniarek, ogrzewanie budynków ani zakup leków, i twierdzą, że bez długoterminowych reform prawdopodobnie utraconych zostanie więcej łóżek i usług.
Rzecznik Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej powiedział: „Hospicja wykonują niesamowitą pracę, aby wspierać ludzi i rodziny, kiedy najbardziej tego potrzebują i stają w obliczu niezwykle trudnej presji.
„Ten rząd dokonał największej inwestycji w hospicjach od pokolenia – 125 milionów funtów – w celu ulepszenia obiektów hospicyjnych i przeznaczył 80 milionów funtów na hospicja dla dzieci i młodzieży w ciągu trzech lat.
„Wkrótce określimy, w jaki sposób przekształcimy opiekę paliatywną i opiekę u schyłku życia w całym kraju – kończąc loterię kodów pocztowych i zapewniając każdemu pacjentowi i rodzinie opiekę i wsparcie wysokiej jakości, na jakie zasługują”.


















