W związku z atakiem na niebezpiecznych operatorów zamknięto ośrodek opieki nad dziećmi w zachodnim Sydney, pozostawiając dziesiątki rodzin bez opieki.
Fun2Learn należący do Rosehill jest oskarżany o ignorowanie trwających od ponad dziesięciu lat ostrzeżeń, że nie spełnia on standardów, co potencjalnie naraża dzieci na niebezpieczeństwo.
Nathan Kuka twierdzi, że bezpieczeństwo jego syna było zagrożone podczas pobytu w ośrodku opieki nad dziećmi.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„Doznał poważnej kontuzji twarzy, a oni po prostu ją załagodzili” – powiedział Kuka.
Rodzina mieszka po drugiej stronie ulicy od centrum Rosehill, ale od tego czasu odmówiła pozostawienia żadnego z dzieci pod opieką właścicielki Lisy Thai.
„Kilka kwestii związanych z bezpieczeństwem i za każdym razem, gdy próbowaliśmy z nią porozmawiać, zmieniała temat” – powiedział Kuka.
Departament Edukacji stwierdził, że ośrodek nie spełnia krajowych standardów i w zeszłym miesiącu powiadomił rodziny, że Fun2Learn będzie zamknięty na czas nieokreślony od poniedziałku.
„Nie powinno to być szokiem dla ośrodka, który nie spełnia standardów” – powiedział rzecznik departamentu.


Władze oświatowe twierdzą, że w ciągu ostatnich 12 lat sprawdzały ośrodek 18 razy i odnotowały 41 naruszeń od samego 2023 r.
Naruszenia obejmowały pozostawienie niebezpiecznych substancji chemicznych bez oznakowania, nieodpowiedni stosunek liczby nauczycieli do liczby dzieci oraz niezweryfikowane kontrole pracy z dziećmi.
„Nie przepraszamy za karcenie dostawców, którzy nie spełniają standardów bezpieczeństwa dzieci” – powiedział rzecznik.
W wyniku zamknięcia 37 rodzin pozostało bez opieki nad dziećmi.
Departament twierdzi, że pracuje nad znalezieniem dla każdej rodziny innego miejsca, ale nie może zagwarantować, że będzie to lokalna lokalizacja.
„Będziemy współpracować z rodzinami, aby znaleźć miejsce. Nie możemy zagwarantować, gdzie dokładnie to będzie” – powiedział rzecznik.


















