Podczas krwawych rzezi Pierwsza wojna światowaniemieccy generałowie podobno zaobserwowali, że armia brytyjska to „lwy prowadzone przez osły”.

Sugerowało to, że młodymi piechurami drżącymi w okopach dowodzili wąsaci niekompetentni, którzy nie myśleli o wysyłaniu ich na daremne bitwy, w których groziła im niemal pewna śmierć.

Choć może się to wydawać trudne, ciężko było nie myśleć o tej wymianie zdań w zeszłym tygodniu podczas oglądania Keira Starmera mimochodem ogłaszają plany wysłania wojsk brytyjskich na Ukrainę w przypadku zawarcia porozumienia pokojowego Rosja zmaterializować.

Przez lata utrzymywałem, że kolejne rządy Partii Konserwatywnej i Partii Pracy nie wydawały na obronę wystarczającej kwoty, aby sprostać niebezpiecznym wyzwaniom, przed którymi stoi świat.

Nie trzeba być dowódcą wojskowym, aby stwierdzić, że sytuacja w Ministerstwie Obrony jest naprawdę ponura. Zmniejszona liczebność żołnierzy, morale niskie, nasz sprzęt jest w tandetnym stanie. Zamówienia rządowe – zwłaszcza miliardy zmarnowane przez Partię Pracy i Partię Pracy Torysi i Lib Demowie na bezużytecznym pojeździe opancerzonym Ajax – pozostaje wstydem narodowym.

Tymczasem w zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że z ostatniej oceny Ministerstwa Obrony wynika, że ​​Wielka Brytania w ciągu najbliższych czterech lat stanie w obliczu niedoboru środków na obronność o 28 miliardów funtów. W momencie, kiedy Chiny próbuje nas infiltrować na każdym kroku, a rosyjskie łodzie podwodne czają się groźnie pod naszymi wodami, to jest po prostu przerażające.

Premier i jego kanclerz wielokrotnie przekonują, że rząd zobowiązał się do zwiększenia wydatków na obronę do 3 proc. do 2035 r. Ale to dopiero za dekadę. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się na świecie. Musimy działać dalej, szybko.

Wkrótce możemy zostać uwikłani w operacje w Iranie i jesteśmy coraz bliżej konfliktu z Putinem, jednak dzięki temu, że pozbawiony kręgosłupa Starmer nie zapewnił odpowiedniego finansowania naszych sił zbrojnych, jesteśmy teraz wojskowymi pigmejami na scenie międzynarodowej.

Nigel Farage argumentuje, że kolejne rządy Partii Konserwatywnej i Partii Pracy „nie wydawały wystarczających środków na obronność, aby sprostać niebezpiecznym wyzwaniom, przed którymi stoi świat”.

Nigel Farage argumentuje, że kolejne rządy Partii Konserwatywnej i Partii Pracy „nie wydawały wystarczających środków na obronność, aby sprostać niebezpiecznym wyzwaniom, przed którymi stoi świat”.

Zdaniem Farage’a dowódcy wojskowi muszą zdecydować, które projekty porzucić – jaki niezbędny sprzęt wyrzucić – aby zmieścić się w budżecie

Zdaniem Farage’a dowódcy wojskowi muszą zdecydować, które projekty porzucić – jaki niezbędny sprzęt wyrzucić – aby zmieścić się w budżecie

Zamiast wydawać miliardy na świadczenia, Rachel Reeves powinna przekazać te pieniądze najwyższej rangi wojskowej, aby zwiększyć rekrutację i inwestować w najnowocześniejszy sprzęt, taki jak drony, nadający się do nowoczesnej walki.

Zamiast tego szefowie wojskowi muszą decydować, które projekty porzucić – jaki niezbędny sprzęt wyrzucić – aby zmieścić się w budżecie. Aż trudno uwierzyć.

Jednak sądząc po jego lekkomyślnym oświadczeniu z zeszłego tygodnia, Sir Keir i jego nieudolny pluton „nie-hopowców” i „istot” żyją w złudzeniu, że w jakiś sposób jesteśmy w dobrej formie i gotowi do bitwy. Czy te kolektywne osły nie nauczyły się niczego z katastrofalnego ataku poprzedniego rządu laburzystów na Irak?

Podczas tej upokarzającej klęski Ministerstwo Obrony wysłało żołnierzy do bitwy żałośnie słabo przygotowanych. Podstawowy ekwipunek, taki jak buty pustynne, T-shirty i mundury, był opóźniony lub niewystarczający w stosunku do trudnych warunków.

To wstyd, że wielu naszych odważnych mężczyzn i kobiet musiało prosić swoje rodziny w domu o zakup dla nich kamizelek kuloodpornych z powodu braku podstawowego sprzętu ochronnego. Siedemnaście lat po opuszczeniu Iraku pozostaje jasne, że armia nadal nie posiada ani siły roboczej, ani zaopatrzenia niezbędnych do długoterminowej operacji.

Dlatego też będę głosował przeciwko podejmowaniu jakiejkolwiek operacji, która wyraźnie nie ma punktu końcowego.

Bo, szczerze mówiąc, myśl o tym, że nasze Siły Zbrojne w ich obecnym wyczerpanym stanie wchodzą w kolejny wieczny konflikt, przeraża mnie.

Po wojnie w Afganistanie Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa liczyły 18 państw sojuszniczych zaangażowanych w utrzymanie pokoju, a ich liczba wzrosła do 37, a maksymalna liczba stacjonujących tam żołnierzy wynosiła około 140 000.

Wkrótce możemy zostać uwikłani w operacje w Iranie i przybliżamy się do konfliktu z Putinem (zdjęcie akt)

Wkrótce możemy zostać uwikłani w operacje w Iranie i przybliżamy się do konfliktu z Putinem (zdjęcie akt)

Jednak w zeszłym tygodniu okazało się, że Starmer i prezydent Francji Macron mogą zgromadzić jedynie 15 000 żołnierzy, aby stawić czoła Armii Czerwonej na Ukrainie. To po prostu absurdalny plan.

Dzisiejszy rząd reformowany szybko zwiększyłby wydatki na obronę. Ograniczając marnotrawstwo i obcinając budżet na pomoc zagraniczną, do 2030 r. osiągnęlibyśmy tę liczbę 3 procent.

Możecie być też pewni, że my zadbamy o naszych żołnierzy.

Natychmiast nastąpi podwyżka wynagrodzenia zasadniczego dla osób rozpoczynających pracę. To oburzające, że szeregowi żołnierze, którzy ryzykują życie i zdrowie, zarabiają mniej niż pracownicy Amazona.

W międzyczasie dokonamy przeglądu zamówień i zapewnimy wsparcie weteranom. W szczególności zadbamy o to, aby otrzymali ochronę prawną przed historycznym polowaniem na czarownice zorganizowanym przez przyjaciół prawnika Sir Keira zajmującego się prawami człowieka.

Bo nasze Siły Zbrojne zasługują na coś lepszego. Wielka Brytania zasługuje na coś lepszego.

Source link