Policja „minimalizuje” cierpienia kobiet, które zgłaszają, że mężczyźni filmowali ich spódnice, ponieważ dane pokazują, że mniej niż jeden na sześć przypadków kończy się oskarżeniem o przestępstwo.

Analiza tzw. „upskirtingu” z ostatnich dwóch lat pokazuje, że policja zarejestrowała prawie 800 zarzutów, a zaledwie 118 trafiło do sądu.

Pomimo wprowadzenia w 2019 r. nowych przepisów mających lepiej chronić kobiety, krytycy obawiają się, że wiele ofiar w dalszym ciągu nie zapewnia sprawiedliwości.

Upskirting ma miejsce wtedy, gdy ktoś bez zgody filmuje lub robi zdjęcie kobiecie pod ubraniem.

Gina Martin, osobowość mediów społecznościowych, prowadziła kampanię na rzecz wprowadzenia prawa po tym, jak została sfilmowana przez nieznajomego na festiwalu muzycznym w USA Londyn. Policja powiedziała jej, że nie mogą nic zrobić, ponieważ w tamtym czasie nie doszło do przestępstwa, które mogłoby zatuszować zachowanie mężczyzny.

Andrea Simon, dyrektor koalicji End Violence Against Women, stwierdziła, że ​​policja w dalszym ciągu nie traktuje kobiet poważnie w tej kwestii, dodając: „Podnoszenie spódnicy jest samo w sobie traumatycznym naruszeniem i może stanowić część szerszego wzorca przestępstw, który obejmuje gwałt i inne formy przemocy seksualnej.

„Od dawna wzywaliśmy do poważniejszego traktowania przestępstw na tle seksualnym bez kontaktu. Rzeczywistość jest jednak taka, że ​​po zgłoszeniu przestępstwa są często minimalizowane, a policja często nie prowadzi dochodzeń w ich sprawie lub nie rozpoznaje wzorców przestępstw.

„Prowadzi to do stracenia okazji i zapobiegania dalszym nadużyciom. Od 2019 r. podnoszenie spódniczki jest szczególnym przestępstwem, ale niewielka liczba postępowań pokazuje, że sama kryminalizacja nie jest rozwiązaniem”.

Gina Martin, osobowość mediów społecznościowych, prowadziła kampanię na rzecz zmiany prawa po tym, jak została sfilmowana przez nieznajomego na festiwalu muzycznym w Londynie (zdjęcie w pliku)

Gina Martin, osobowość mediów społecznościowych, prowadziła kampanię na rzecz zmiany prawa po tym, jak została sfilmowana przez nieznajomego na festiwalu muzycznym w Londynie (zdjęcie w pliku)

Analiza tzw. „upskirtingu” z ostatnich dwóch lat pokazuje, że policja zarejestrowała prawie 800 zarzutów, a zaledwie 118 trafiło do sądu (zdjęcie pliku)

Pani Simon stwierdziła, że ​​„musimy rzucić wyzwanie postawom leżącym u podstaw tego zachowania” oraz że zapobieganie nadużyciom, zanim one wystąpią, jest „kluczem do wprowadzenia długoterminowych zmian”.

Zastępca podkomisarza policji metropolitalnej Helen Millichap, przewodnicząca krajowej policji ds. przemocy wobec kobiet i dziewcząt, stwierdziła, że ​​należy podjąć „pozytywne działania”, aby wymierzyć sprawiedliwość sprawcom upskirtowania.

Dodała: „Ciężko pracowaliśmy nad ulepszeniem naszej reakcji na te przestępstwa dzięki nowym szkoleniom przygotowanym przez Wyższą Szkołę Policyjną”.

Dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pokazują, że w ciągu ostatnich dwóch lat policja zarejestrowała 772 przestępstwa związane z upskirtingiem, z czego 118 dotyczyło postawienia komuś zarzutów i postawienia go przed sądem, a 11 przyjęło pouczenie.

W 265 sprawach zidentyfikowano głównego podejrzanego, ale problemy z uzyskaniem dowodów sprawiły, że nie postawiono mu zarzutów.

Kolejne 201 spraw odłożono na półkę, ponieważ funkcjonariusze nie mogli wyśledzić podejrzanego, a 17 spraw zamknięto po podjęciu uchwały przez społeczność, często będącej wyrazem przeprosin ze strony sprawcy.

Source link