Ctwórcy i osoby wpływowe w USA obecnie coraz częściej dominują we wnioskach o wizy pracownicze O-1. Co zaskakujące, liczba wiz O-1 przyznawanych każdego roku wzrosła o 50% w latach 2014–2024, jak zauważono w niedawnym sprawozdaniu „Financial Times”..

Wizy te pozwalają osobom niebędącym imigrantami na tymczasową pracę w USA. Kategoria O-1 obejmuje kategorię O-1A, która jest przeznaczona dla osób posiadających niezwykłe zdolności w nauce, edukacji, biznesie lub sporcie, oraz O-1B, zarezerwowana dla osób z „niezwykła zdolność lub osiągnięcie”.

The Guardian rozmawiał z niektórymi influencerami, którym udało się uzyskać lub nadal starają się o uzyskanie upragnionej wizy O-1, i opowiedział o tym, na czym polega ich proces.

Julia Ain postanowiła opublikować kilka swoich filmów w mediach społecznościowych w szczytowym momencie blokady Covid-19, kiedy była studentką na Uniwersytecie McGill.

„Nudziłam się podczas pandemii – jak wszyscy – i zaczęłam publikować posty na TikToku” – powiedziała Guardianowi. „Zacząłem transmitować na żywo i szybko powiększyłem grono fanów”.

Pięć lat później 25-letni kanadyjski twórca treści ma obecnie 1,3 miliona obserwujących na różnych platformach mediów społecznościowych. Sukces influencerki doprowadził ją do otrzymania wizy O-1, więc po ukończeniu college’u w 2022 r. zdecydowała się zająć się tworzeniem treści w pełnym wymiarze godzin.

„Stało się naprawdę oczywiste, że można w ten sposób zarobić dużo pieniędzy w krótkim czasie” – powiedziała. „Wydawało mi się, że jest to sprawa bardzo wrażliwa na czas. Nikt nie wie, jak długo to będzie trwało. „

Ain publikuje zdjęcia i filmy na Instagramie, TikToku, X i Snapchacie, czasami we współpracy z innymi twórcami. O swojej marce mówi: „Moim celem jest bycie zabawną Żydówką z dużymi cyckami”. Większość dochodów Aina pochodzi z Fanfixbezpieczna w pracy platforma oparta na subskrypcji, dzięki której influencerzy mogą zarabiać na swoich treściach. Po raz pierwszy złożyła wniosek o wizę O-1B po uruchomieniu platformy w sierpniu 2023 r., a firma ostatecznie sponsorowała jej wniosek. Teraz twierdzi, że zarabia na platformie pięć cyfr miesięcznie.

Luca Mornet również zaczął tworzyć treści podczas pandemii, gdy był studentem Fashion Institute of Technology w Nowym Jorku. Mornet, pochodzący z Francji, szybko zdał sobie sprawę, że wiza studencka F-1 powstrzymuje go przed zarabianiem pieniędzy jako influencer.

„Zaprzyjaźniłem się z wieloma (innymi wpływowymi osobami) i zawsze widziałem, jak współpracują z wieloma osobami, markami i agencjami. Zawsze byłem tak zirytowany, że nie mogłem, bo byłem studentem” – powiedział.

Złożył wniosek o wizę O-1B wkrótce po ukończeniu studiów, podczas którego mógł w końcu zarabiać na wywieraniu wpływu podczas korzystania z OPT – 12-miesięcznego zezwolenia na pracę dla studentów zagranicznych po ukończeniu studiów.

Wiza O-1B, niegdyś zarezerwowana dla hollywoodzkich tytanów i supergwiazd muzycznych, ewoluowała na przestrzeni lat.

Michael Wildes i jego klient Pelé. Zdjęcie: dzięki uprzejmości Michaela Wildesa

„Zaczęliśmy robić (wnioski o wizę O-1) dla dzieci, które są graczami i wpływowymi graczami e-sportu, a także dla załogi OnlyFans” – powiedział Michael Wildes, prawnik imigracyjny i partner zarządzający Wildes & Weinberg. „To nowe, seksowne medium, którego częścią mogą być ludzie”.

Wildes współpracował z takimi artystami jak muzyk Sinéad O’Connor, gwiazda piłki nożnej Pelé i restaurator Jean-Georges Vongerichten. Jego ojciec, Leon Wildes, który założył firmę w 1960 r., bronił Johna Lennona i Yoko Ono przed deportacją za rządów Nixona i pomógł w stworzeniu wizy O-1B, która została ustanowiona na mocy ustawy o imigracji z 1990 r. Grono klientów Wildesa obejmuje obecnie osoby wpływowe z mediów społecznościowych i streamerów na Twitchu.

Aby zakwalifikować się do wizy O-1B, wnioskodawcy muszą przedstawić dowód potwierdzający co najmniej trzy z sześciu kryteria regulacyjnektóre obejmują występ w wyróżniającym się przedstawieniu lub wydarzeniu, uznanie osiągnięć na szczeblu krajowym lub międzynarodowym oraz historię sukcesów komercyjnych lub cieszących się uznaniem krytyków. Jednak w 2026 r. kryteria te zostaną rozszerzone, aby uwzględnić pochwały influencera.

We wniosku Ain podkreśliła swoje spore dochody i wskaźniki w mediach społecznościowych.

„Część mojej aplikacji brzmiała: «Mam 200 000 obserwujących w tej aplikacji, 300 000 obserwujących w tej aplikacji, 10 milionów ludzi ogląda mnie tutaj co miesiąc»” – powiedziała. „To nie jest tylko stwierdzenie: «Och, miałeś jeden wirusowy film i ludzie go oglądali». Nie, teraz masz obserwujących, którzy nie tylko Cię oglądają, ale także aktywnie płacą za Twoje treści miesiąc po miesiącu”.

Media społecznościowe stanowiły integralną część wniosku o wizę O-1B złożonego przez Dinę Belenkaya, rosyjsko-izraelską szachistkę i twórczynię treści – który został zatwierdzony w grudniu 2023 r.

„Moje obserwacje na Instagramie (1,2 miliona), Twitchu (108 000) i YouTube (799 000) zostały uwzględnione w moim profilu i podałam liczbę obserwujących na każdej platformie” – powiedziała. Po uzyskaniu wizy przeprowadziła się do Charlotte w Karolinie Północnej – powszechnie uważanej za szachową stolicę Stanów Zjednoczonych.

Członkowie Boy Throb (od lewej): Anthony Key, Zachary Sobania, Evan Papier i Darshan Magdum (na zdjęciu na plakacie). Zdjęcie: dzięki uprzejmości Boy Throb

Chociaż pewna liczba obserwujących może nie być automatycznym biletem do Stanów Zjednoczonych, szczęścia próbowała pewna wirusowa grupa muzyczna. Chłopiec pulsującyw skład którego wchodzą Anthony Key, Evan Papier, Zachary Sobania i Darshan Magdum, spędziło ostatnie kilka miesięcy na prowadzeniu kampanii mającej na celu osiągnięcie 1 miliona obserwujących na TikTok, aby Magdum mógł wykorzystać statystyki we wniosku o wizę O-1. Ubrani w dopasowane różowe kombinezony trzej członkowie zespołu z USA tańczyli razem na ekranie, parodiując teksty hitów, podczas gdy Magdum został zmontowany z Indii.

W ciągu miesiąca od pierwszego postu Boy Throb osiągnęli swój cel 1 miliona obserwujących. Nie wiadomo, czy pomoże to Magdumowi w uzyskaniu wizy.

„Szczerze mówiąc, cały proces imigracyjny był bardzo skomplikowany i było tak wielu ludzi, którzy nie wierzyli nam, gdy mówimy, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić tutaj darśan” – stwierdziła grupa.

„Nie jesteśmy pewni, jak długo chcemy to kontynuować bez darszanu, a proces ten jest naprawdę kosztowny” – dodali. W sumie zespół wydał ponad 10 000 dolarów na opłaty prawne i manipulacyjne.

Wzrost liczby twórców treści ubiegających się o wizy wydawane na podstawie „nadzwyczajnych zdolności” spotkał się z różnymi reakcjami. Dominic Michael Tripi, analityk polityczny i pisarz, opublikowano w X że tendencja ta wskazywała na „końcową fazę rozwoju imperium. To smutne”. Prawnicy, tacy jak Wildes, argumentują jednak, że gospodarka twórców to kolejna granica amerykańskiej wyjątkowości.

„Influencerzy wypełniają dużą lukę w interesach detalicznych i komercyjnych na świecie” – powiedział. „Przenoszą treści i zakupy jak nikt inny. Imigracja musi za tym nadążać”.

Ain nie zgadza się także z krytyką influencerów ubiegających się o wizę O-1, a także z poglądem, że wywieranie wpływu nie jest legalnym zawodem.

„Nie sądzę, że (ludzie) zdają sobie sprawę, ile pracy w to faktycznie potrzeba” – stwierdziła. „Być może nie zgadzasz się ze sposobem, w jaki zarabia się pieniądze lub co ludzie oglądają, ale ludzie nadal to oglądają i za to płacą”.

Kontynuowała: „Może 50 lat temu ludzie nie tak wyobrażali sobie amerykański sen. Ale tak właśnie wygląda amerykański sen teraz.”

Source link