Ofiary niepowodzeń w macierzyństwie mówią, że są „rozczarowane” wynikami raportu tymczasowego, w którym obawiają się, że „nie będą miały siły” na wprowadzenie zmian.
Po serii szokujących skandali wszczęto dochodzenie w sprawie usług położniczych NHS.
Krajowym Dochodzeniem w sprawie Maternity and Neonatal Investigation (NMNI) kieruje baronowa Amos, która stwierdziła, że „nic jej nie przygotowało” na ilość „niedopuszczalnej opieki”, jaką obecnie otrzymują rodziny.
Opublikowano raport dokumentujący jej wstępne refleksje i wrażenia po spotkaniach z rodzinami i wizytach w szpitalach.
Przeanalizuje łącznie 12 trustów NHS, w tym szpitale uniwersyteckie w Oksfordzie (OUH), które prowadzą światowej sławy szpital John Radcliffe Hospital.
„Zostałem we własnej krwi”
Rebecca Matthews zorganizowała kampanię na rzecz rodzin upadłych przez OUH po jej własnych traumatycznych porodach.
Poproszona o omówienie opieki, jaką otrzymała, stwierdziła, że „może ją opisać jedynie jako bezduszną”.
„Nie było tam żadnej życzliwości. Zostałam we własnej krwi” – dodała.
Pani Matthews wzięła ostatnio udział w sesjach zbierania dowodów prowadzonych przez baronową Amos.
Kiedy jednak przeczytała swój raport okresowy, stwierdziła, że jest on „rozczarowujący”, ponieważ wygląda na „wypunktowaną listę uchybień, które tak naprawdę wielokrotnie widzieliśmy w niezależnych recenzjach”.
„Rozważania w ogóle nie wspominają o odpowiedzialności” – powiedziała.
Twoje historie o traumie porodowej
„Dlaczego staramy się zapewnić?”
Na podstawie wstępnych dochodzeń baronowa Amos znalazła wspólne tematy, w tym brak wysłuchania kobiet i „lekceważenie”, gdy zgłaszały wątpliwości.
Wiele osób nie otrzymało odpowiednich informacji, aby móc podejmować świadome decyzje dotyczące opieki.
Powiedziano jej o dyskryminacji kolorowych kobiet, matek z klasy robotniczej i młodszych rodziców.
Baronowa Amos ujawniła, że w ostatnich latach wydano „zdumiewającą” 748 zaleceń dotyczących usług położniczych NHS i „nie rozumie, dlaczego zmiany zachodzą tak wolno”.
Zapytała: „Dlaczego w Anglii wciąż mamy trudności z zapewnieniem bezpiecznej i niezawodnej opieki położniczej i noworodkowej w całym kraju?”
Najnowsze ustalenia organów nadzoru zdrowia przedstawiają przygnębiający obraz usług położniczych.
Prawie dwie trzecie szpitalnych usług położniczych uznano za niewystarczające lub wymagające poprawy ze względów bezpieczeństwa.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Trzy kobiety opisują traumatyczny poród
Dochodzenie to jest od dawna opóźnione i pełny raport zostanie przedstawiony dopiero na wiosnę.
Jednak niektórzy działacze już martwią się, że nie przyniesie to znaczących zmian w usługach położniczych.
Pani Matthews stwierdziła, że „wydaje się, że wszystko zmierza w tym samym kierunku, co inne recenzje w przeszłości, co doprowadziło do pewnych zaleceń, ale bez zmian”.
„Potrzebujemy mechanizmów, które pociągną do odpowiedzialności ludzi i systemy” – powiedziała.
„Więcej do zrobienia”
Główna pielęgniarka OUH, Yvonne Christley, stwierdziła w oświadczeniu, że „opinie otrzymane od pacjentek korzystających z naszych usług położniczych w ciągu ostatniego roku są ogólnie pozytywne”.
„Wiemy jednak, że mamy więcej do zrobienia, aby ulepszyć nasze usługi położnicze” – dodała.
„Obecnie skupiamy się na słuchaniu doświadczeń kobiet i rodzin, co pomaga nam identyfikować możliwości poprawy”.
Każdy, kto czuje się zaniepokojony emocjonalnie lub ma myśli samobójcze, może zadzwonić do Samarytan w celu uzyskania pomocy pod numerem 116 123 lub wysłać e-mail jo@samaritans.org w Wielkiej Brytanii. W USA zadzwoń do lokalnego oddziału Samarytan lub pod numer 1 (800) 273-TALK.



















