W niedzielne popołudnie Boston Bruins bez problemu pokonali Pittsburgh Penguins.
Jednak to nie bramkarz warty 66 milionów dolarów Jeremy Swayman znalazł się między rurami. 31-letni rezerwowy weteran Joonas Korpisalo zaprzeczył wszystkim 27 próbom oddania strzału przez Penguins.
Korpisalo poprawił swój rekord do 8-8 w tym roku podczas swojego 16. startu w sezonie. Wchodząc na boisko miał zaledwie 88,8% skuteczności obron i pozwalał na zdobycie prawie 3,5 gola.
Reklama
Jednak Korpisalo w nowym roku spisał się znakomicie. Jego bilans wynosi obecnie 2:0, a niedzielny atak jest efektem czwartkowego zwycięstwa 4:1, w którym obronił 28 z 29 strzałów.
Gdy Boston pokonał New York Rangers 10:2, główny trener Marco Sturm powiedział analitykowi NESN Andy’emu Brickleyowi, że dzisiejszego wieczoru na lodzie wyglądały „dwie zmęczone drużyny”. Ale czasem wystarczy jeden.
„Staramy się ich uczyć przez cały sezon, nie zawsze jest mecz z oceną „A”” – powiedział Sturm. „Ale możesz wygrać grą B i to właśnie zrobiliśmy dziś wieczorem”.
Jedyny gol tego popołudnia strzelił skrzydłowy Viktor Arvidsson zaledwie 11 minut po rozpoczęciu meczu. Arvidsson zaparkował przed bramką Penguins i wykorzystał odbicie, po czym Bruins znalazł się w kolumnie zwycięstw.
Reklama
Obrońca Nikita Zadorov był na lodzie po zdobyciu zwycięskiego gola dla Bostonu. Spiker NESN na żywo, Judd Sirott, poprosił obrońcę, aby na podstawie swojego doświadczenia z gry przeciwko Arvidssonowi w zeszłym sezonie wyjaśnił, jak trudne może być osłonięcie go nisko w strefie ataku.
„Kiedy grałem przeciwko niemu, nie miał tak naprawdę szans na wejście przed siatkę” – zażartował Zadorow.
Bruins wygrywają trzy mecze z rzędu i we wtorek wieczorem będą kontynuować walkę na własnym boisku przeciwko Detroit Red Wings.
Więcej bostońskich Bruinsów:
Fani Bruinsa pokochają formę Christiana Gonzaleza przed Patriots-Chargers


















