Dokładnie rok temu dwóch policjantów weszło do McDonald’s w Pensylwanii i napotkało Luigiego Mangione, mężczyznę podejrzanego o zamordowanie pracownika służby zdrowia w Nowym Jorku.

We wtorek prokuratorzy z Manhattanu opublikowali częściowy materiał filmowy z tego spotkania, as jego prawnicy walczą o dyskwalifikację dowodów zebranych podczas tego aresztowania podczas serii rozpraw przed sądem stanowym w tym miesiącu.

Jego prawnicy twierdzą, że policja przed aresztowaniem niewłaściwie zapoznała się z konstytucyjnymi prawami pana Mangione i przeszukała jego rzeczy bez nakazu.

Mangione jest oskarżony o zamordowanie w Nowym Jorku Briana Thompsona, dyrektora generalnego United Healthcare. Nie przyznał się do postawionych mu stanowych i federalnych zarzutów o morderstwo.

Film nagrany kamerą noszoną przez miejscowego funkcjonariusza policji przedstawia dwóch funkcjonariuszy zbliżających się do pana Mangione, gdy ten siedzi przy stole w masce medycznej. Proszą o jego identyfikację.

– Czy możesz szybko zdjąć dla mnie maskę? – pyta funkcjonariusz pana Mangione. „Doceń to”.

Pan Mangione, ubrany w rdzawo-pomarańczową czapkę i czarny płaszcz, zobowiązał się. Kiedy funkcjonariusz pyta o jego imię, odpowiada: „Mark” i „Mark Rosario”.

Funkcjonariusz informuje go, że zadzwoniła osoba, ponieważ uznała pana Mangione za „podejrzanego” i „wyglądał jak ktoś”.

– Czy masz przy sobie dowód osobisty? – pyta funkcjonariusz. Pan Mangione zgadza się i wyciąga z portfela dowód osobisty.

W drugiej części dwuminutowego filmu drugi funkcjonariusz dzwoni pod numer identyfikacyjny znajdujący się na karcie dostarczonej przez pana Mangione.

Film przedstawia jedynie niewielką część materiału dowodowego i zeznań przesłuchanych w sądzie. Rozprawy w tej sprawie rozpoczęły się 1 grudnia przed Najwyższym Sądem Karnym Nowego Jorku na Manhattanie.

Zeznania zajęło kilku świadków.

We wtorek prawniczka pana Mangione, Karen Friedman Agnifilo, przesłuchała policjanta Stephena Foxa, jednego z kilku policjantów, którzy odpowiedzieli na telefon Mangione w McDonald’s w dniu 9 grudnia 2024 r.

Jej pytania dotyczyły tego, czy pan Fox prawidłowo odczytał panu Mangione jego Prawa Mirandy – ostrzeżenia, że ​​amerykańska policja musi przekazać zatrzymanym podejrzanym informację o ich prawie do adwokata i prawie do zapobiegania samooskarżaniu.

Według CBS News, amerykańskiego partnera prasowego BBC, Fox zeznał również, że brał udział w przeszukiwaniu plecaka pana Mangione w McDonald’s i że był „tuż obok” podejrzanego podczas jego postawienia w stan oskarżenia.

Według CBS Fox zeznał, że podczas postawienia w stan oskarżenia Mangione spojrzał na zgromadzonych reporterów i stwierdził: „Wszyscy ci ludzie są tutaj z powodu masowego mordercy, dzikiego”.

Opuszczając miejsce postawienia w stan oskarżenia, Fox zeznał, że Mangione potknął się. Funkcjonariusz powiedział, że powiedział mu: „Zapomniałem, że byłeś w szopie”.

„W porządku, muszę się do tego przyzwyczaić” – powiedział Mangione, zgodnie z zeznaniami Foxa.

Strony odtwarzały w sądzie liczne nagrania wideo i przedstawiły inne fizyczne dowody, w tym notatnik należący do pana Mangione i niektóre jego pisma.

Stawka przesłuchań jest znacząca. Jeżeli adwokatom pana Mangione uda się przekonać sędziego Gregory’ego Carro, że niektóre dowody są niedopuszczalne, może to ograniczyć to, co prokuratorzy będą mogli przedstawić ławie przysięgłych podczas ewentualnego procesu.

Source link