Nastolatek, który rzekomo był nękany przez kolegów z elitarnej prywatnej szkoły w Sydney, przerwał milczenie w związku z tym wydarzeniem.
17-latek zgłosił policji, że został napadnięty przez kolegów ze szkoły Szkoła Szkocka po zwabieniu do parku w pobliżu klubu golfowego Woollahra w Sydnejna wschodnich przedmieściach, około 17:40 w sobotę.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Studentom Scots College grozi wydalenie z powodu rzekomego incydentu związanego z hazardem.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Szokujący materiał filmowy z rzekomego zdarzenia został opublikowany na grupie Snapchat, zanim wyciekł w poniedziałek, przedstawiający nastolatka przechodzącego przez ludzki tunel, znęcającego się nad nim werbalnie i fizycznie, po czym polewano go piwem.
W wyniku dochodzenia prowadzonego zarówno przez policję, jak i Scots College, domniemana ofiara napisała bolesny list na temat tej ciężkiej sytuacji.
„Kiedy zostałem zaproszony do grupy na Snapchacie i na spotkanie szkolne, myślałem, że w końcu zostałem uwzględniony” – powiedział 2GB.
„Jeden dzieciak powiedział mi nawet, że muszę iść, bo inaczej wyrzucą mnie z programu, w którym brałem udział, ale to włączenie było pułapką.
„Zostałem napadnięty, skrępowany fizycznie i upokorzony.
„Najbardziej przerażające było to, jak mnie tam zwabiono, myśląc, że będę się dobrze bawić i wreszcie będę mieć przyjaciół w szkole”.
Następnie powiedział, że znęcanie się nie ograniczało się do placu zabaw, ponieważ otrzymał także „okropne wiadomości w Internecie, po których poczułem się samotny i zaatakowany”.
„Jestem szczerze zaskoczony, że nie doprowadziło to do kolejnych tragedii. Studenci czują się osamotnieni, niebezpieczni i niewysłuchani” – stwierdził.
„Moja wiadomość dla każdego, kto znajduje się w podobnej sytuacji, jest prosta: mówcie, zanim będzie za późno”.
Incydent wpisuje się w tradycję rozdania nagród „BOB (Boys on Beers) Awards” odbywających się w Dzień Australii i w ostatni weekend roku szkolnego.


Oddzielny materiał z wydarzenia pokazuje starszych członków imprezy stojących nad innymi i wrzeszczących na nich, aby popijali napoje.
Policja potwierdziła, że funkcjonariusze rozmawiali z czterema uczniami w związku ze zgłoszeniem chłopca.
„W wyniku dochodzenia policja rozmawiała z czterema nastoletnimi chłopcami, dwoma w wieku 16 lat i dwoma w wieku 17 lat, którzy będą rozpatrywani na podstawie ustawy o młodocianych przestępcach” – podała policja.
Ustawa o młodocianych przestępcach pomaga nieletnim unikać sądu, a zamiast tego zachęca ich do wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny.
Dyrektor Scots College, dr Ian Lambert, powiedział, że jest „rozczarowany i zniesmaczony” materiałem filmowym.
Potwierdził, że Szkoci pomagają policji, wszczynając jednocześnie własne dochodzenie, które może skutkować wydaleniem studentów z uczelni, której czesne wynosi do 46 000 dolarów rocznie.
„Kolegium rozpoczęło własne wewnętrzne dochodzenie i przegląda cały dostępny materiał filmowy i informacje” – Lambert powiedział 7NEWS.com.au.
„Konsekwencje dla zaangażowanych studentów będą zgodne z oczekiwaniami i polityką uczelni, a możliwe skutki obejmują wydalenie.
„Przeanalizowane zostaną również możliwości reprezentatywne w sporcie, przywództwie i programach dodatkowych dla zaangażowanych osób.
„To zachowanie jest znacznie poniżej standardów oczekiwanych od każdego szkockiego ucznia. Nie odzwierciedla charakteru naszej społeczności studenckiej i nie definiuje tego, kim jesteśmy ani wartości, które wyznajemy.”


Była dyrektor szkoły publicznej Tracy Tully powiedziała Sunrise, że „naprawdę jest jej smutno” z powodu rzekomej ofiary.
„Tego rodzaju wydarzenie zostanie w jego pamięci na całe życie” – powiedział Tully.
„I oczywiście koszmar rodziców, że otrzymali ten telefon, a jej syn był po prostu całkowicie zmartwiony, nie wiedząc, co zrobić w tej bezpośredniej sytuacji”.
Dodała, że „kultura” znęcania się jest powszechna znacznie dalej niż ekskluzywne szkoły prywatne we wschodniej części Sydney i „istnieje (istnieje) od dziesięcioleci”.
„Występuje częściej, niż sądzą rodzice i ogół społeczeństwa” – stwierdziła Tully.
„Upokorzenie to coś, co gdy raz trafi do Internetu, jest bardzo, bardzo szybko potwierdzane. Dlatego wszyscy, niestety, wywołują zamieszanie i rujnują życie osoby, która jest celem.”


















