Co najmniej jeden student zginął, a drugi został ciężko ranny w strzelaninie, do której doszło w akademiku przy ul Kentucky State University we wtorek, a podejrzany, który nie jest uczniem tej szkoły, został aresztowany – podają władze.
Strzelanina była drugą w ciągu czterech miesięcy w tej samej dzielnicy uniwersytetu.
Podejrzany we wtorkową strzelaninę nie jest studentem stanu Kentucky, powiedział podczas konferencji prasowej Scott Tracy, zastępca szefa policji we Frankfurcie. Tracy powiedziała, że policja szybko zareagowała na strzelaninę.
„Policja we Frankfurcie uważa, że jest to odosobniony przypadek i obecnie na terenie kampusu nie ma żadnych poważnych zagrożeń związanych z bezpieczeństwem” – powiedział.
Wideo z WLKY-TV w Louisville pokazywało wiele pojazdów policyjnych przed skupiskiem akademików oraz taśmę z miejsca zbrodni na dziedzińcu szkoły we Frankfurcie, stolicy stanu.
Według uniwersytetu stan jednego ze studentów, który został postrzelony w akademiku, jest krytyczny, ale jego stan jest stabilny. Szkoła nie podaje od razu nazwisk uczniów.
„Jesteśmy w bliskim kontakcie z rodzinami i zapewniamy im wszelkie dostępne wsparcie” – podała szkoła w oświadczeniu, dodając, że dostępne są usługi doradcze i wsparcie.
Gubernator Kentucky Andy Beshear powiedział w wiadomości wideo opublikowanej w X, że strzelanina „wydaje się być odosobnionym przypadkiem” i „nie ma ciągłego zagrożenia”.
„W naszej wspólnocie i kraju nie ma miejsca na przemoc. Prosimy, módlmy się za dotknięte rodziny i za naszych studentów KSU. Módlmy się także za świat, w którym takie rzeczy się nie zdarzają” – powiedział.
Według szkoły zajęcia, egzaminy końcowe i zajęcia na kampusie uniwersytetu zostały odwołane do końca tygodnia. Jak podaje strona internetowa szkoły, semestr jesienny miał zakończyć się w piątek.
„Uczniowie mogą wrócić do domu, jeśli tak zdecydują” – stwierdziła szkoła w oświadczeniu. „Dodatkowe wytyczne zostaną przekazane tak szybko, jak to możliwe”.
Rektor uniwersytetu Koffi C Akakpo nazwał to „bezsensowną tragedią”.
„Opłakujemy stratę jednego z naszych uczniów” – powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej. „Jako rodzic nie wyobrażam sobie, żebym odebrał dzisiaj telefon do rodziców”.
17 sierpnia ktoś oddał wiele strzałów z pojazdu w pobliżu tego samego akademika, raniąc dwie osoby, które według uniwersytetu nie były studentami. Policja we Frankfurcie podała, że jedna ofiara została opatrzona z powodu lekkich obrażeń, a druga odniosła poważne obrażenia. Akademik i co najmniej jeden pojazd zostały uszkodzone w wyniku ostrzału.
Stan Kentucky to publiczny, historycznie czarny uniwersytet, na którym studiuje około 2200 studentów. Ustawodawcy zezwolili na utworzenie szkoły w 1886 roku.
Szkoła znajduje się około 2 mil (3,2 km) na wschód od budynku stolicy.


















