
W wieku 78 lat zmarł Bob Weir, gitarzysta, wokalista i założyciel zespołu Grateful Dead.
Jego córka, Chloe Weir, potwierdziła, że Weir – u którego w lipcu zdiagnozowano raka – zmarł „w spokoju, w otoczeniu bliskich” po tym, jak rozwinęły się „podstawowe problemy z płucami”.
Weir był jednym z dwóch frontmanów i głównych wokalistów grupy przez większą część historii zespołu. Dołączył do Grateful Dead – pierwotnie Warlocks – w 1965 roku w San Francisco, mając zaledwie 17 lat.
Następne 30 lat spędził grając na niekończących się trasach koncertowych.
To Weir zaśpiewał zwrotki charakterystycznego dla zespołu hymnu boogie Truckin’ i napisał takie kluczowe piosenki, jak Sugar Magnolia, Playing In The Band i Jack Straw.
Po śmierci współzałożyciela i gitarzysty prowadzącego Jerry’ego Garcii w 1995 roku w wieku 53 lat, Weir rozpoczął interesującą, ale zaniedbaną karierę solową – głównie ze swoim zespołem RatDog.
Brał także udział w zjazdach ocalałych członków Dead w różnych konfiguracjach.
W trakcie swojej kariery był powiązany z wieloma innymi zespołami rockowymi, w tym z Kingfish, Bobby And The Midnites, Furthur, a w 2015 roku założył Dead & Company w składzie byłych członków Grateful Dead.
Śmierć Weira pozostawia perkusistę Billa Kreutzmanna jako jedynego ocalałego pierwotnego członka. Założyciel zespołu, basista Phil Lesh, zmarł w 2024 roku.
Kolorowo ubrani zwolennicy zespołu stali się znani jako „Deadheads”.
Ta najświeższa wiadomość jest aktualizowana, a więcej szczegółów zostanie opublikowanych wkrótce.
Aby uzyskać pełną wersję, odśwież stronę.
Możesz otrzymywać najświeższe informacje na smartfonie lub tablecie za pośrednictwem Aplikacja Wiadomości Sky. Ty też możesz śledź nas na WhatsApp i zapisz się do naszego Kanał YouTube aby być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami.


















