Odwiedzający chicagowski Hyde Park lub nowojorski cmentarz Green-Wood mogą być zaskoczeni, gdy usłyszą hałaśliwe papugi. Ptaki te to potomkowie zbiegłych zwierząt domowych, zdołały stworzyć w tych miastach kwitnące kolonie, pomimo corocznych niskich temperatur. Okazuje się, że są one dalekie od nietypowo zbiegłych papug, które, jak wynika z nowej analizy, stworzyły populacje lęgowe w prawie połowie stanów USA.

Zespół naukowców, kierowany przez studentkę Cornell, Jennifer Uehling, dokonał przeglądu obserwacji papug z 15 lat obserwacji nauk społecznych w szczególności corocznej bazy danych Christmas Bird Count i wszechobecnej bazy danych Cornell University’s eBird. Ludzie rejestrują swoje obserwacje wraz z komentarzami, a recenzenci potwierdzają wszelkie rzadkości, podając więcej szczegółów, dalsze obserwacje i zdjęcia. Badacze ustalili, że populacja ptaków została “ustalona” jeśli obserwatorzy ptaków obserwowali gatunek 25 lub więcej razy (celowo wysoka, ale stosunkowo arbitralna liczba) i jeśli zapisy zawierały obserwacje lęgowe.

Przegląd danych wykazał, że 56 gatunków zaobserwowano 118 744 razy w 19 812 unikalnych miejscach, zgodnie z artykułem opublikowanym w Journal of Ornithology. Naukowcy wyjaśniają, że papużki mnichów mogą budować gniazda w naturalnych lub ludzkich strukturach, dostosowywać dietę w celu przetrwania w zimnie i tworzyć nowe populacje z dala od miejsca urodzenia.

Naukowcy zauważają, że gęstość ludzi i minimalna temperatura w styczniu mają największy wpływ na różnorodność naturalizowanych papug – dlatego nie powinno dziwić, że południowy Teksas, południowa Floryda i południowa Kalifornia mają najwięcej papug.

Ale czy te kolorowe kolonie powinny być celebrowane lub usunięte, biorąc pod uwagę, że ptaki są inwazyjne? Wyeliminowanie tych kolonii spotyka się czasami z oporem miłośników ptaków, a proponowane przepisy prawne w niektórych stanach, w tym w Nowym Jorku i New Jersey, chroniłyby dodatkowo papużki mnichów.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here